1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Wszyscy narzekają na transformację energetyczną w Polsce. A jednak mamy powody do optymizmu

Wszyscy narzekają na transformację energetyczną w Polsce. A jednak mamy powody do optymizmu

Często narzekamy (i wcale nie bezpodstawnie), że polski system energetyczny jest w dalszym ciągu oparty o paliwa kopalne (w szczególności węgiel), a transformacja energetyczna nie jest przeprowadzana sprawnie. Jednak gdy przyjrzymy się danym, mamy kilka powodów do optymizmu.

Transformacja energetyczna w Polsce postępuje szybciej niż wróżono 7 lat temu

Z danych Forum Energii i ARE prezentowanych przez Polski Instytut Ekonomiczny, wynika, że zainstalowana moc paneli fotowoltaicznych między 2018 r. a połową 2025 r. wzrosła aż 38-krotnie. Dodatkowo w 2018 r. energia z OZE odpowiadała tylko za 12,7 proc. produkowanej energii elektrycznej, podczas gdy w 2025 r. za 29,4 proc.

Z danych wynika także, że Polska przeżywała w ostatnim okresie także bezprecedensowy rozwój fotowoltaiki – z 600 MW mocy zainstalowanej na koniec 2018 r. do 23 GW w lipcu 2025 r. Jak informuje PIE, tak dobre wyniki dotyczące instalacji fotowoltaiki w Polsce, zaskoczyły nawet twórców strategii Polityka Energetyczna Polski 2040 przyjętej przez Radę Ministrów w 2021 r., którzy kilka lat temu wyrażali dużo bardziej pesymistyczne prognozy, według których w Polsce w 2025 roku miało być tylko 5 GW mocy.

Eksperci PIE chwalą oczywiście działania, mające na celu wdrażanie energii jądrowej w Polsce – przede wszystkim inwestycje w SMR (Small Modular Reactors – Małe Reaktory Modułowe), prowadzone przez spółkę Orlen Synthos Green Energy. Tego typu reaktor powstaje we Włocławku i jest milowym krokiem w kwestii budowy atomu w Polsce.

W Polsce postępuje także rozwój niskoemisyjnej motoryzacji

Eksperci PIE zwracają uwagę na wyraźny wzrost zarejestrowanych samochodów elektrycznych. Na koniec czerwca 2025 r. w Polsce było ich blisko 180 tys., co oznacza wzrost z 2,5 tys. na koniec 2018 r. Oprócz samochodów osobowych, na polskich drogach coraz częściej spotkamy także elektryczne samochody dostawcze, autobusy i samochody ciężarowe. Po polskich drogach jeździ obecnie 10 tys. elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych oraz 1,5 tys. niskoemisyjnych autobusów (w tym około 100 autobusów wodorowych).

Jak będzie postępować dalsza transformacja energetyczna Polski?

Eksperci PIE przywołują w tym miejscu założenia scenariusza WAM Krajowego Planu na Rzecz Energii i Klimatu. Zakładają one wzrost generacji energii z OZE do 51,8 proc. w 2030 roku. Będzie to możliwe przede wszystkim dzięki dalszemu wzrostowi wytwarzania energii elektrycznej z elektrowni wiatrowych, które znajdują się na lądzie, a także fotowoltaiki i inwestycjom w uruchamianie elektrowni wiatrowych na morzu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi