1. Home -
  2. ecommerce -
  3. UE nakłada cło na paczki z Chin o wartości do 150 euro. Klienci zapłacą więcej

UE nakłada cło na paczki z Chin o wartości do 150 euro. Klienci zapłacą więcej

Unia Europejska wprowadza jedną z największych zmian w handlu internetowym od lat. Od 1 lipca 2026 roku małe paczki o wartości poniżej 150 euro wwożone z krajów trzecich (głównie Chin) będą objęte cłem. To efekt porozumienia między ministrami finansów krajów UE, którzy zgodzili się na stałą opłatę 3 euro za każdą taką przesyłkę. Co to może oznaczać w praktyce?

Unia Europejska vs Chiny

Przez lata paczki z Chin o wartości do 150 euro były w UE zwolnione z cła, choć nadal trzeba było zapłacić VAT i złożyć deklarację celną. Taka sytuacja - atrakcyjna zarówno dla konsumentów, jak i sprzedawców - pozwalała kupować tanie produkty online bez dodatkowych opłat celnych. Wszystko to zmieni się od lipca tego roku, gdyż wszystkie paczki z krajów poza UE (a więc zwłaszcza z Chin) o wartości do 150 euro będą obciążone stałą opłatą celną w wysokości 3 euro.

Ile to jest w przeliczeniu na polskie złotówki? Kurs walut nieustannie się zmienia, ale w chwili pisania tego tekstu każda paczka importowana spoza UE w kwocie do ok. 631 złotych będzie objęta nową opłatą celną 3 euro, a więc jakieś 12,63 zł.

Dotychczas takie małe paczki były wolne od cła. Jakie mogą być konsekwencje wprowadzenia opłaty celnej?

Na pewno będzie drożej

Jak donosi ceo.com.pl, w samym 2024 roku do UE trafiło aż 4,6 mld takich niewielkich przesyłek, z których ok. 91% (ok. 4,2 mld) pochodziło z Chin. Unia w ten sposób chce ograniczyć wzrost e-handlu z Chin, a przecież już teraz takie platformy jak AliExpress czy Temu cieszą się bardzo dużą i cały czas rosnącą popularnością, także w Polsce.

Dotychczasowe zwolnienie z ceł powodowało, że towary zamawiane bezpośrednio przez konsumentów były często tańsze niż produkty sprzedawane przez europejskich detalistów. Nowa opłata ma wyrównać szanse i walczyć z nadużyciami, jak sztuczne dzielenie przesyłek na drobne, by uniknąć ceł.

Z pewnością Unia Europejska życzyłaby sobie, aby nowe zasady mogły pomóc ograniczyć import towarów, które nie spełniają unijnych standardów bezpieczeństwa lub zawierają niebezpieczne substancje, co było trudniejsze przy wolnym przepływie małych paczek. Wszystko to ma zostać ograniczone już od drugiej połowy bieżącego roku.

Nie wiem, w jakim stopniu uda się spełnić powyższe założenia, ale pewne jest jedno - tanie towary (m.in. ubrania, gadżety, akcesoria) będą droższe niż dotychczas. Na koniec i tak różnice zapłaci konsument, a można też liczyć się z potencjalnymi opóźnieniami przesyłek. Z decyzji cieszą się z pewnością europejskie platformy e-commerce, w tym polskie Allegro.

Na koniec dodam, że zmiany wprowadzone od 1 lipca 2026 r. mają być tylko tymczasowe, gdyż UE planuje wprowadzić nowy system od 2028 roku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi