- Home -
- Edukacja -
- Masz wyższe wykształcenie? Uczelnia może ci zaproponować pracę marzeń za 6 zł za godzinę
Masz wyższe wykształcenie? Uczelnia może ci zaproponować pracę marzeń za 6 zł za godzinę
Czy są firmy płacące za godzinę grubo poniżej stawki minimalnej? Niestety tak i wśród nich należy wymienić niektóre uczelnie. Każdy, kto skończył studia, może otrzymać taką propozycję.

Szkoły wyższe od dawna mają wytyczne, że jak najwięcej zajęć powinni prowadzić praktycy
Sprowadza się to np. do tego, że część ćwiczeń na fizjoterapii muszą prowadzić zawodowi fizjoterapeuci, a na mechanice i budowie maszyn inżynierzy pracujący w przemyśle.
Brzmi to w pełni zasadnie. Tylko że wśród wykładowców często nie ma takich osób lub jest ich za mało, bo dominują wśród nich teoretycy. Uczelnie poszukują więc ich np. w gronie swoich absolwentów i proponują im pracę.
W przypadku publicznych szkół wyższych procedura konkursowa w takiej sytuacji jest zbędna. Standardowo specjalistom-praktykom oferuje się umowę zlecenie. Nie wymaga ona publikowania oferty pracy w Biuletynie Informacji Publicznej.
Szkoły wyższe płacą tylko za niektóre obowiązki
Oferowane stawki nominalnie są często równe najmniejszemu wynagrodzeniu godzinowemu (lub nieco większe), lecz efektywnie przeważnie okazują się śmieszne.
Dla przykładu tłumacz może otrzymać propozycję poprowadzenia zajęć w uczelni za stawkę godzinową równą płacy minimalnej (obecnie 30,50 zł brutto/h).
Z umowy często wynika, że w ramach tej kwoty musi on zrealizować szereg innych działań. Wśród nich znajduje się np. przygotowanie do zajęć, odpisywanie na maile studentów, dostępność dla nich na dyżurze raz w tygodniu, organizacja egzaminów czy sporządzenie obszernej dokumentacji.
Jak łatwo zauważyć, nakład pracy na jedną godzinę wycenioną na 30,50 zł brutto może wynosić np. 5 h. Jeśli dochodzi do takiej sytuacji, uczelnia łamie prawo, gdyż rzeczywista stawka godzinowa dla zleceniobiorcy to wtedy zaledwie 6,10 zł brutto.
Szkoła wyższa ma obowiązek ewidencjonować faktyczny czas pracy takich osób i zapewnić, że łączna kwota wynagrodzenia podzielona przez zrealizowane godziny nie jest niższa od minimalnej stawki godzinowej.
Jednak uczelnie zazwyczaj odmawiają opłacenia czasu przeznaczonego na wszystkie dodatkowe obowiązki, przyjmując, że są one darmowe lub wliczone w godzinę dydaktyczną.
Dlaczego ludzie zgadzają się na pracę na takich warunkach?
Ofertom zatrudnienia za absurdalnie niskie stawki czasami towarzyszy obietnica umowy etatowej w przyszłości, na znacznie lepszych zasadach. W praktyce rzadko ma to jednak pokrycie w rzeczywistości.
Wielu specjalistów traktuje też pracę w przedstawionej formie jako inwestycję będącą de facto zajęciem po godzinach dla wpisu w CV.
Zgoda na takie warunki to niestety subsydiowanie uczelni. Dodajmy, że publiczne szkoły wyższe posiadają środki na zatrudnianie wykładowców bez obchodzenia prawa.
Rażąco nisko płatna praca specjalistów to dla nich sposób na oszczędności i akumulację kapitału. Dopóki uczelnie będą stosować takie praktyki, dopóty będą tracić dostęp do najlepszych kadr.
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński


























