1. Home -
  2. Technologie -
  3. Kobiecie zawieszono uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza, bo nie potrafi korzystać z komputera

Kobiecie zawieszono uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza, bo nie potrafi korzystać z komputera

Mieszkanka stanu New Hampshire w USA straciła chwilowo uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że podstawą decyzji o zawieszeniu jej licencji był fakt, że lekarka nie potrafi korzystać z komputera.

Kasia Bayer08.11.2017 5:45
Technologie

Wszystko zaczęło się od skargi, którą w maju 2017 roku złożył jeden z pacjentów. Wtedy lekarka otrzymała upomnienie, jednak to nie poskutkowało, bo kolejne osoby zdecydowały się złożyć skargi na sposób funkcjonowania gabinetu. W związku z tym pod koniec października lekarka została zawieszona w prawie wykonywania zawodu.

Główna zainteresowana, Anna Konopka, pochodzi z Polski, ale w USA mieszka od początku lat 60 ubiegłego stulecia. Ma 84 lata i mimo że kobietom wieku się nie wypomina, w tym przypadku wydaje się to jednak mieć szczególne znaczenie. Jak można przeczytać w serwisie Ars Technica, lekarka, odpowiadając na pytanie o sytuację, w jakiej się znalazła, oświadczyła, że:

Uprawnienia do wykonywania zawodu lekarza

Władze stanowe stwierdziły, między innymi, że Konopka, bez komputera nie może uzyskać dostępu do stanowego, internetowego programu monitorowania wydawanych pacjentom leków. Niemożliwość wykonania tej i szeregu innych czynności sprawia, że Konopka nie jest w stanie poprawnie wypełniać swoich obowiązków jako lekarz.

Lekarka nie zgadza się z tą decyzją i planuje dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Jak tłumaczy, odebranie jej licencji nie leży w interesie miejscowej społeczności, dla której jest ona lekarzem pierwszego kontaktu. Jak mówi Konopka:

I teraz tak, z jednej strony rozumiem, że osoba 84-letnia, może mieć pewną awersję do tak zwanych technologii. Z drugiej jednak znam też osoby w podobnym wieku, które całkiem sprawnie radzą sobie z obsługą komputera, telefonów dotykowych i wielu innych urządzeń, z których społeczeństwo korzysta stosunkowo od niedawna. Jeżeli jednak faktycznie w tym przypadku z jakichkolwiek przyczyn niemożliwe jest nawiązanie jakiejkolwiek bliższej więzi z komputerem, czy nie można było zatrudnić kogoś do pomocy? Bo rozumiem, że Konopka może być dobrym, albo nawet i bardzo dobrym lekarzem, ale jeżeli nie jest w stanie spełnić stanowych wymogów dotyczących, chociażby wydawania recept, to pacjenci słusznie mogą czuć się niepewnie.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi