Krok w dobrym kierunku w walce z nieuczciwymi sprzedawcami. Obowiązkowy VIN w Otomoto

Dobre wiadomości Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (204) 28.02.2020
Krok w dobrym kierunku w walce z nieuczciwymi sprzedawcami. Obowiązkowy VIN w Otomoto

Paweł Grabowski

Numer VIN w ogłoszeniach na portalu Otomoto będzie od 2 marca obowiązkowy. To kolejny sposób by uczynić oferty na Otomoto jak najbardziej atrakcyjnymi dla użytkowników. 

Każdy kto choć raz szukał auta używanego wie jak trudno znaleźć wymarzony samochód. Portale ogłoszeniowe pełne są ofert, których stan rzeczywisty znacząco odbiega od idealnego opisu w ogłoszeniu. Dzięki internetowi można wiele ofert zweryfikować już na etapie przeglądania. Numery tablic rejestracyjnych umożliwiają zweryfikowanie danych o autach pochodzących ze Szwecji. Holenderskie tablice rejestracyjne umożliwiały odnalezienie oryginalnych ogłoszeń z Holandii, niestety część sprzedawców zasłania je. W Polsce mamy dostępny portal historiapojazdu.gov.pl, na którym możemy sprawdzić część informacji o pojeździe. Niestety portal wymaga podania, aż trzech informacji – numerów rejestracyjnych, numeru VIN oraz daty pierwszej rejestracji. Czasem występuje problem z pozyskaniem takich informacji od sprzedawcy. Ale wtedy powinna nam się zapalić lampka ostrzegawcza w głowie.  Polski serwis ma jednak jedną wadę – nie znajdziemy w nim informacji o akcjach serwisowych, wypadkach. Te możemy uzyskać dysponując numerem VIN.

Numer VIN pojawił się prawie 40 lat temu

Przez skrót VIN należy rozumieć Vehicle Identification Number. Jest to 17 znakowy numer identyfikacyjny nadany i umieszczony w pojeździe przez producenta. Znajdziemy w nim różne zakodowane informacje, takie jak kraj producenta np. nr VIN zaczynający się od J określa Japonię. Kolejne znaki służą do określenia kto wyprodukował auto, jaki to model, rocznik, kolor lakieru, specyfikację techniczną. Aby rozkodować informację potrzebujemy dekodera VIN. Część z nich jest dostępna w internecie za darmo, za niektóre trzeba zapłacić. Numer VIN rozkodujemy również w serwisach producentów. Czasem będą chcieli do tego oświadczenia od właściciela, że wyraża zgodę na sprawdzenie jego pojazdu przez kupującego. Ale takie oświadczenie raczej forma zabezpieczenia przed pretensjami ludzi, którzy wyznają kult RODO zawsze i wszędzie.

Numer VIN w Otomoto to odpowiedź na potrzeby użytkowników

W 2019 roku Otomoto razem z Kantar Polska przeprowadzili badanie dotyczące rynku samochodów używanych oraz oczekiwań klientów co do treści ogłoszeń. Na podstawie raportu z badania sformułowano wniosek, że Polakom brakuje najbardziej transparentności ogłoszeń. Dodatkowo analiza zachowań użytkowników i sprzedawców wykazała, że mimo tego, że oferta aut używanych jest bogata, to weryfikacja ofert oraz kontakt ze sprzedającym jest utrudniony. Ogłoszeniodawcy nie przekazują wszystkich informacji, nie chcą podawać numeru VIN od razu w treści ogłoszenia,  zamieszczają informacje nieprawdziwe. W badaniu aż 75% respondentów wskazało, że podawanie numeru VIN oraz numeru tablic rejestracyjnych podnosi atrakcyjność ogłoszenia oraz poprawiłoby wizerunek całej branży.

Numery VIN w Otomoto to krok w dobrym kierunku ale to nie wystarczy

Kupno samochodu używanego to droga przez mękę. Do tego dochodzą emocje przy poszukiwaniu auta. Kiedy znajdziemy egzemplarz, który spełnia nasze wymagania, czasem przymykamy oko na ewidentne nieścisłości w ofercie, nie weryfikujemy historii. To błąd. Należy podejść do całego procesu na spokojnie. Sprawdzić numer VIN, sprawdzić portal historiapojazdu.gov.pl. Dokładne zweryfikowanie historii pojazdu pomoże nam uniknąć złych doświadczeń, nie będziemy obawiać się przekręconego licznika, nie kupimy bez naszej woli samochodu powypadkowego. Otomoto jako lider rynku wprowadza zmiany, które są potrzebne. Istnieje jednak ryzyko, że nieuczciwi sprzedawcy przeniosą się do serwisów, gdzie podawanie VINu nie będzie obowiązkowe, takim serwisem jest np. OLX. Mamy nadzieję, że zmiany dotkną wkrótce i ten serwis.  Dodatkowo weryfikacja po samym numerze VIN powinna zostać zaimplementowana do historiapojazdu.gov.pl. Kolejnym krokiem powinna być integracja polskich baz CEPiK z bazami ubezpieczycieli, co do historii szkód.

Dodatkowo w każdym ogłoszeniu dostępna jest oferta pobrania raportu z historią pojazdu dostarczanego przez partnera Otomoto, globalną bazę danych o pojazdach – Carfax. Raport ten jest płatny.