1. Home -
  2. Moto -
  3. W Niemczech te samochody biją rekordy popularności. U nas wciąż są to marki premium

W Niemczech te samochody biją rekordy popularności. U nas wciąż są to marki premium

Choć można by sądzić, że na niemieckich drogach wszystko zostało już ustalone - nic bardziej mylnego. Najnowszy ranking YouGov pokazuje, że choć dominacja rodzimych marek wciąż jest widoczna, to jednak zachodzą pewne zmiany. Jeden z producentów, będący od dekad opoką całej europejskiej motoryzacji, znalazł się poza podium na swoim rodzimym rynku.

Marcin Szermański07.11.2025 10:28
Moto

Audi królem popularności w Niemczech

Na pierwszym miejscu plasuje się Audi z wynikiem 25,1 pkt, tuż przed BMW (24,4) i Mercedes‑Benz (23,9). To klasyczna święta trójca niemieckiej motoryzacji klasy premium, która rywalizuje ze sobą przynajmniej od lat 80. XX wieku. Jak widać, u naszego zachodniego sąsiada marki te są pewnym standardem, a u nas wciąż pozostają synonimem luksusu.

Zaskoczeniem może być spadek popularnego i wszędobylskiego Volkswagena, który obecnie zajmuje dopiero czwarte miejsce (20,3 pkt). Na najwyższym stopniu podium stoi jednak Audi należące do Grupy VW, można więc powiedzieć, że "wszystko zostaje w rodzinie". Za Volkswagenem znalazła się Toyota z wynikiem 17,1 pkt, która jest obecnie największym producentem samochodów na świecie.

W pierwszej dziesiątce klasyfikacji znalazły się także takie marki jak: Skoda (17,0 pkt), Volvo (15,1), mający poważne problemy finansowe Porsche (13,8), Opel (12,3) oraz po raz pierwszy w tej grupie południowokoreański Hyundai (11,5). Co mówi nam najnowszy ranking YouGov?

Niemiecka motoryzacja vs napędzające się Chiny

Po pierwsze: niemieckie marki premium nadal trzymają się mocno - nie tylko dzięki bogatej historii i tradycji, ale także przez zaufanie, które zebrały w oczach kierowców. To one nadal stanowią "bezpieczny wybór". Po drugie: choć nowe marki i producenci zza granicy wkraczają do stawki, przebicie się w tym środowisku zajmuje czas, czego dowodem jest wejście Hyundaia do top 10.

Z drugiej strony, za niedługo ranking ten może prezentować się zupełnie inaczej. Chińscy giganci motoryzacyjni z koncernem BYD na czele nie będą tacy "cierpliwi" jako Koreańczycy. Jeżeli ich trend sprzedażowy zostanie zachowany, to zyskają na popularności i zameldują się w kolejnych edycjach rankingu YouGov szybciej, niż moglibyśmy się spodziewać.

Chińczycy mają apetyt na europejski rynek samochodowy, którego od lat opoką były właśnie niemieckie - powszechnie uważane za najbardziej solidnie wykonane - modele. Niestety w ostatnim czasie jakość europejskich samochodów spadła i nawet niemieckie nie są już takie "pancerne" jak niegdyś. W dodatku od mniej więcej pandemii COVID-19 ceny samochodów mocno podskoczyły i niestety już pozostały na takim poziomie.

Unia Europejska broni europejskich producentów cłami przed chińską inwazją zapominając jednocześnie, że z drugiej strony przycina im skrzydła (jak i całej europejskiej gospodarce) rosnącymi kosztami energii. Poza tym cła mogą nie wystarczyć, gdyż w najbliższym czasie powstaną - lub już powstały - liczne fabryki montujące chińskie samochody w Europie:

  • BYD - wkrótce ruszy produkcja na Węgrzech i w Turcji, a następnie w Hiszpanii,
  • MG Motor - w planach jest budowa fabryki (najprawdopodobniej w Hiszpanii),
  • Chery (Omoda + Jaecoo) - montaż w dawnym hiszpańskim zakładzie Nissana (w planach jest kolejna fabryka/montownia),
  • Leapmotor - w 2026 r. ruszy produkcja samochodów (ponownie Hiszpania).

Sam mocno zastanawiam się, nie czy, lecz kiedy dojdzie do przetasowania na całym europejskim rynku motoryzacyjnym.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi