1. Home -
  2. Ubezpieczenia -
  3. Zaraz zacznie się sezon rowerowy, więc zadbaj o OC na rower. I przy okazji na psa

Zaraz zacznie się sezon rowerowy, więc zadbaj o OC na rower. I przy okazji na psa

Rowerzyści z utęsknieniem wypatrują pierwszych oznak wiosny, by wreszcie odkurzyć rowery i wyruszyć na długo wyczekiwaną wycieczkę. Jeśli sam należysz do tego grona, być może warto pomyśleć o ubezpieczeniu OC. Taka polisa może przydać się nie tylko rowerzystom, ale również właścicielom psów.

Przezorny zawsze ubezpieczony, także rowerzysta

Każdego roku spora część wypadków drogowych dotyczy rowerzystów. Niestety miłośnicy dwóch kółek nie mają do dyspozycji stref zgniotu ani poduszek powietrznych, dlatego każda kraksa – a nawet z pozoru niegroźny upadek – może mieć poważne konsekwencje. Zwłaszcza jeśli nie zadbali o dobrej jakości kask. Warto jednak pamiętać, że oprócz kasku i ochraniaczy przyda się także polisa OC w życiu prywatnym.

Już kiedyś opisywałem znany mi osobiście przypadek, gdy kolega spowodował wypadek na rowerze, a nie miał OC. Przez brak ubezpieczenia musiał zapłacić z własnej kieszeni za całkiem spore szkody wyrządzone z własnej winy. A wystarczyło zakupić polisę OC na rower, która kosztuje zwykle kilkadziesiąt złotych, aby uniknąć niepotrzebnych kłopotów finansowych.

W dobie rosnących cen napraw z tytułu OC – które średnio przekraczają już kwotę 12 000 złotych – lepiej nie ryzykować. Oprócz kasku i OC warto też pomyśleć o ubezpieczeniu NNW, które w przypadku rowerzysty może okazać się nieocenione.

OC na psa? A po co?

Rozmyślając o opcjonalnym (ale pożądanym) ubezpieczeniu OC dla rowerzysty, pomyślałem też o OC na… psa. Dlaczego?

Posiadanie psa to nie tylko ogromna radość, ale też spora odpowiedzialność. I nie chodzi wyłącznie o codzienne spacery, wizyty u weterynarza czy odpowiednią karmę. Właściciel odpowiada również za wszystkie szkody, które jego zwierzę może wyrządzić osobom trzecim. A te – nawet jeśli wydają się mało prawdopodobne – potrafią zdarzyć się w najmniej oczekiwanym momencie. Warto wiedzieć, że polisę OC można rozszerzyć o szkody wyrządzone przez zwierzęta domowe.

Sam parę lat temu przeżyłem sytuację, gdy mój własny psiak (na co dzień bardzo spokojny) wyskoczył w stronę jadącego obok rowerzysty. Całe szczęście, że trzymałem go na krótkiej smyczy i zdążyłem zareagować. Pies jedynie nieco nastraszył osobę na rowerze, ale tak naprawdę nie musiałby jej ugryźć. Wystarczyłoby, aby rowerzysta wpadł w poślizg i wywrócił się przez nieobliczalne zachowanie czworonoga, a za obrażenia ciała i uszkodzenie roweru odpowiadałbym ja jako właściciel psa.

W takich przypadkach warto mieć OC, bo nigdy nie wiadomo w stu procentach, jak zachowa się nawet całkowicie ułożony i grzeczny pies – czy to w przypadku rowerzystów, hulajnóg, dzieci czy innych pieszych. A przecież na wiosnę czekają z utęsknieniem nie tylko rowerzyści, ale niemal wszyscy. Na skwerach, ścieżkach i chodnikach aż zaroi się zarówno od pieszych, jak i poruszających się na dwóch kółkach. To dobry moment, aby pomyśleć o ubezpieczeniu na swojego czworonożnego przyjaciela.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi