1. Home -
  2. Moto -
  3. Jeśli ścieżki rowerowe istnieją, rowerzyści mają obowiązek poruszać się właśnie po nich. I kropka

Jeśli ścieżki rowerowe istnieją, rowerzyści mają obowiązek poruszać się właśnie po nich. I kropka

W kraju powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych, które stają się nieodłącznym elementem infrastruktury drogowej. Wielu z nas może zadać sobie jednak pytanie, po co je tworzyć, skoro i tak wielu rowerzystów z nich nie korzysta? Przepisy w tej kwestii są jasne i klarowne: jeśli ścieżki istnieją, rowerzyści mają obowiązek poruszać się właśnie po nich.

Marcin Szermański10.02.2026 15:41
Moto

Moda na ścieżki rowerowe

Pamiętam, że gdy byłem małym chłopcem, podczas przebudowy jednej z głównych arterii w moim rodzinnym mieście, wyznaczono pierwszą ścieżkę rowerową w okolicy. Było to coś nowego, a wielu mieszkańców twierdziło, że jest to super rozwiązanie i przydałoby się go spopularyzować.

Dziś minęło jakieś 30 lat od tamtej chwili, a ścieżek rowerowych jest już naprawdę sporo, a w planach mają powstać nowe. Jeśli tylko słyszę o przebudowie czy remoncie jakieś drogi, to zastanawiam się, czy powstanie tu ścieżka rowerowa kosztem chodnika czy jednego pasa jezdni. I rzeczywiście, nowe projekty często zawierają ścieżkę rowerową.

Słyszę też komentarze z dwóch różnych obozów: przeciwnicy tego rozwiązania twierdzą, że ścieżek rowerowych jest za dużo i że są niepotrzebne, rowerzyści zaś uważają, że jest ich wciąż za mało. A przecież wielu z nich i tak wybiera jezdnię przeznaczoną dla ruchu samochodowego.

Obowiązek jazdy po ścieżce rowerowej

Pewnie każdy z nas był nieraz świadkiem sytuacji, gdy wyprzedzał rowerzystę poruszającego się po drodze, a który miał możliwość spokojnej i bezpiecznej jazdy ścieżką rowerową. Nie dość, że jazda na rowerze po drodze publicznej zawsze obarczona jest jakimś ryzykiem, to jeszcze - o ile jest wyznaczony pas dla rowerzystów - jest to niezgodne z prawem.

Wszystko tłumaczy Art. 33 pkt. 1. Prawa o ruchu drogowym, potocznie nazywanym kodeksem drogowym:

Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu.

Nie mówię, żeby nie budować i nie wyznaczać dróg dla rowerów, czy zaorać już istniejące. Porusza się po nich wiele rodzin z dziećmi, a także młodzież, ale niestety maruderów nie brakuje.

Co grozi za jazdę po ulicy, a nie po ścieżce rowerowej?

Za tego typu wykroczenie policja może nałożyć mandat w wysokości 100 złotych. Możemy narzekać na brak kultury wielu kierowców samochodów (i słusznie), ale czasami beztroskość rowerzystów wręcz poraża.

Przeskakiwanie z jezdni na chodnik przed czerwonym światłem na skrzyżowaniu, nagłe zjazdy z chodnika na ulicę przed maską samochodu i ogólny brak pokory to tylko niektóre przykłady. A przecież rowerzyści nie tylko nie mają obowiązkowego OC, nie muszą jeździć w kasku - nie mają przecież poduszek powietrznych i stref zgniotu.

Nieważne, czy do wypadku dojdzie przez błąd kierowcy czy rowerzysty, ani który z nich miał pierwszeństwo - zawsze największe obrażenia doznaje poruszający się na rowerze. Ryzyko wypadku można znacząco ograniczyć, jeśli tylko zacznie się korzystać z wyznaczonych pasów i ścieżek dla rowerów - z pożytkiem dla wszystkich uczestników ruchu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi