Mandat z nieba to nie żart. Policja masowo używa dronów, by przyłapać kierowców
Tak zwana „jazda na zderzaku” nie jest ani bezpieczna, ani legalna. Niestety, wielu kierowców nie robi sobie nic z ostrzeżeń stróżów prawa i nie zachowuje bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu na drodze. Warto jednak wziąć sobie do serca apele policjantów, jeżeli nie chcemy być przyłapani przez drony.

Uważaj na drony, gdy jedziesz na zderzaku. Mandat przyjdzie ci pocztą
Trzeba przyznać, że dzisiejsza technologia może być pomocna w wyłapywaniu osób, które nagminnie łamią przepisy drogowe. Tradycyjne patrole policyjne mają problem z egzekwowaniem właściwego zachowania np. na autostradach i drogach ekspresowych, a z pomocą przychodzą im drony.
Jazda na zderzaku to nagminne wykroczenie, które jest od jakiegoś czasu nagrywane przez drony np. na autostradzie A4 i drodze ekspresowej S8, ale także w innych miejscach. Standardowa kwota za jazdę na zderzaku to 500 zł plus punkty karne (zwykle 5–6 pkt). Dron nagrywa tablice rejestracyjne samochodu, którego kierowca popełnia wykroczenie, co często budzi zdziwienie, gdy mandat przyjdzie do domu pocztą.
Policja przypomina:
Przepis ten ma zastosowanie na drogach ekspresowych i autostradach. Stosować się trzeba do zasady: „minimalny odstęp = pół licznika”. Jeśli jedziesz z prędkością 100 km/h, musisz zachować co najmniej 50 metrów od poprzedzającego pojazdu. Przy 120 km/h minimalny odstęp to już 60 metrów itd.
Za jakie inne wykroczenia policjanci mogą nas ukarać z drona?
Drony są wykorzystywane coraz częściej do tropienia kierowców, którzy nie stosują się do przepisów drogowych.
Oprócz jazdy na zderzak policjanci mogą wyłapywać z drona inne wykroczenia:
- wyprzedzanie na pasach,
- jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa,
- rozmawianie przez telefon w trakcie jazdy,
- przejeżdżanie na czerwonym świetle,
- popełnianie szeregu wykroczeń na przejazdach kolejowych.
To jednak nie koniec. Drony są przydatne także, gdy policjanci chcą ukarać kierowców popełniających wykroczenia poza miastem. Istnieje bowiem specyficzna grupa kierowców, którzy przestrzegają przepisów w ścisłym ruchu miejskim, jednak gdy znajdą się poza terenem zabudowanym, wtedy zaczynają ignorować przepisy ruchu drogowego.
Dron policyjny może zatem wyłapać kierowców, którzy:
- naruszają linię ciągłą,
- łamią zakaz wyprzedzania,
- nie przestrzegają zakazu wyprzedzania, prowadząc ciężarówkę na drogach szybkiego ruchu,
Mitem jest, że drony mogą wyśledzić kierowców przekraczających prędkość
Czasami w przestrzeni publicznej możemy spotkać się z twierdzeniem, że drony mogą mierzyć prędkość samochodów na autostradach i drogach ekspresowych. Nie jest to prawdą, ponieważ nie mają one zamontowanych mierników prędkości.
Drony mogą jedynie nagrywać niebezpieczne manewry kierowców, do czego nadają się idealnie przede wszystkim tam, gdzie patrol policji nie ma możliwości uchwycenia konkretnego zdarzenia drogowego.
zobacz więcej:
15.03.2026 18:27, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 17:17, Mariusz Lewandowski

Emeryt ledwo wiąże koniec z końcem, ale jego mieszkanie jest warte 2 mln zł. Czy naprawdę jest biedny?
15.03.2026 16:20, Aleksandra Smusz
15.03.2026 15:15, Aleksandra Smusz
15.03.2026 14:17, Aleksandra Smusz
15.03.2026 13:19, Filip Dąbrowski
15.03.2026 12:03, Miłosz Magrzyk
15.03.2026 11:13, Rafał Chabasiński
15.03.2026 10:33, Piotr Janus
15.03.2026 9:54, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 9:17, Jerzy Wilczek
15.03.2026 8:38, Filip Dąbrowski

Nowa ustawa daje prywatnej spółce banków monopol na dane Polaków. Ale nie sądzę, że kredyty będą droższe
15.03.2026 7:27, Filip Dąbrowski
15.03.2026 6:45, Mariusz Lewandowski
14.03.2026 23:11, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 15:22, Joanna Świba

Gmina płaci za prywatne przedszkole, choć w publicznym są wolne miejsca. A prywatne na jednym dziecku mają sporą przebitkę
14.03.2026 13:12, Joanna Świba
14.03.2026 12:12, Aleksandra Smusz

VeloBank kusi przedsiębiorców premią do 3000 zł za konto firmowe. Warunki są przystępne, ale jest haczyk
14.03.2026 11:18, Filip Dąbrowski
14.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 9:56, Mateusz Krakowski

Pracodawca kazał ci udowodnić, że karmisz piersią. Nie miał do tego prawa. Grozi mu nawet 30 tys. zł kary
14.03.2026 8:40, Joanna Świba
14.03.2026 7:42, Piotr Janus
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus
























