1. Home -
  2. Prawo -
  3. Wizyta u notariusza będzie jeszcze droższa. Ministerstwo potwierdza

Wizyta u notariusza będzie jeszcze droższa. Ministerstwo potwierdza

Załatwienie spraw spadkowych, kupno wymarzonego mieszkania czy sporządzenie oficjalnego pełnomocnictwa — to sytuacje, w których wizyta w kancelarii notarialnej jest po prostu niezbędna. Choć dla wielu osób wiąże się to już teraz ze sporym wydatkiem, Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje zmiany, które jeszcze mocniej uderzą po kieszeni. Resort oficjalnie rozpoczął prace nad nowym cennikiem usług i zapowiada waloryzację stawek.

Taksa notarialna idzie w górę — ministerstwo potwierdza zmiany

Z doniesień „Dziennika Gazety Prawnej" wynika, że po wielu miesiącach intensywnych apeli ze strony środowiska prawniczego rząd ostatecznie ugiął się pod postulatami Krajowej Rady Notarialnej. Ministerstwo Sprawiedliwości zakończyło już wewnętrzne analizy i oficjalnie potwierdza, że taksa notarialna, czyli maksymalne stawki, jakie rejent może pobrać od klienta za swoje usługi, zostanie zwaloryzowana. Co to oznacza w praktyce dla zwykłego Kowalskiego, który planuje uporządkować swoje sprawy majątkowe?

Przede wszystkim musimy przygotować się na odczuwalny wzrost opłat stałych. Do tej pory sporządzenie podstawowego testamentu, przygotowanie oficjalnego pełnomocnictwa do reprezentowania przed urzędami czy ustanowienie zapisu windykacyjnego wiązało się z określoną z góry, stosunkowo przewidywalną kwotą.

Teraz te sztywne stawki mają pójść mocno w górę. O ile dokładnie wzrosną opłaty? Tego resort na razie nie ujawnia, ale sam kierunek zmian jest już przesądzony. Z perspektywy klientów oznacza to po prostu wyższe koszty załatwiania podstawowych formalności życiowych. Osoby planujące na przykład podpisanie umowy przedwstępnej na zakup mieszkania powinny liczyć się z większymi wydatkami u notariusza.

Inflacja i koszty pracy uderzają w kancelarie notarialne

Dlaczego w ogóle zapadła decyzja o zmianie obowiązujących stawek? Przedstawiciele resortu sprawiedliwości tłumaczą, że obecne kwoty po prostu przestały przystawać do realiów gospodarczych. Warto pamiętać, że przez ostatnie lata inflacja mocno rosła, co drastycznie obniżyło siłę nabywczą pieniądza. Do tego doszedł skokowy wzrost kosztów pracy oraz utrzymania biur.

Kancelarie notarialne, podobnie jak inne firmy, muszą opłacać swoich pracowników, wynajmować lokale i ponosić bieżące opłaty za energię czy usługi księgowe, które stale rosną. W swoich analizach ministerstwo uwzględniło nie tylko samą inflację, ale również rosnącą wartość transakcji na rynku nieruchomości. Skoro domy, działki i mieszkania są dziś wyceniane znacznie wyżej niż jeszcze kilka lat temu, to zdaniem Krajowej Rady Notarialnej urealnieniu powinny ulec również opłaty za profesjonalną obsługę prawną tych wielomilionowych transakcji.

Odpowiedzialność notariusza a nowe stawki za usługi

Niewykluczone, że informacja o planowanych podwyżkach wywoła spore niezadowolenie wśród klientów, którzy i tak narzekają na wysokie koszty aktów notarialnych. Warto wiedzieć, że w trudnej sytuacji finansowej istnieje możliwość uzyskania zwolnienia z opłaty u notariusza. Prawnicy twardo bronią jednak nowych stawek. Jak przekonuje cytowany przez „DGP" mecenas Maciej Obrębski, nadchodzące zmiany to w żadnym wypadku nie przejaw chciwości, ale konieczne urealnienie wynagrodzeń za rzetelnie wykonywaną pracę.

Sporządzenie testamentu to nie formalność — to ogromna odpowiedzialność

Ekspert zwraca uwagę na jeden kluczowy aspekt, o którym klienci często zapominają — gigantyczną odpowiedzialność zawodową. Sporządzenie testamentu to nie jest tylko mechaniczne wydrukowanie gotowego szablonu z komputera i przystawienie urzędowej pieczątki. To czynność, która ma bardzo dalekosiężne konsekwencje prawne dla całych rodzin. Notariusz musi na przykład za każdym razem zweryfikować stan poczytalności osoby, która taki dokument podpisuje, by uniknąć późniejszego podważania woli zmarłego. Nie bez powodu koszt sprawy spadkowej bywa znacznie wyższy niż sama taksa — ewentualne błędy mogą generować wieloletnie spory sądowe.

Błąd notariusza może kosztować fortunę

Jeśli rejent popełni błąd lub czegoś nie dopatrzy, naraża się na potężne konsekwencje finansowe. Klienci, którzy poniosą stratę z winy kancelarii i zdecydują się dochodzić swoich praw przed sądem, nie żądają przecież odszkodowania w wysokości uiszczonej taksy notarialnej. Domagają się zwrotu pełnej wartości utraconego majątku. Warto przy tym pamiętać, że kwestia odpowiedzialności dotyczy nie tylko testamentów, lecz także takich czynności jak udzielanie pełnomocnictw — o tym, jak udzielić i jak odwołać pełnomocnictwo, decydują ścisłe przepisy, a notariusz musi je za każdym razem prawidłowo zastosować.

Dlatego właśnie, zdaniem ekspertów, tak duża odpowiedzialność finansowa i prawna musi w końcu iść w parze z odpowiednio zwaloryzowanym cennikiem usług.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi