Za nami już spora część trasy ciężarówki Coca-Coli
W tym roku odwiedziła ona Warszawę, Opole, Kielce i Kraśnik. Ma jeszcze pojawić się w Radomiu, Poznaniu i Ełku.
Możemy oczywiście nie lubić Coca-Coli lub uważać ją na niezdrową. Jednak niezależnie od tego świąteczna ciężarówka promująca ten napój wywołuje w większości osób pozytywne odczucia.
Jak to możliwe, że ciężarówka Coca-Coli zostaje zaparkowana na rynku w największych miastach w Polsce?
To miejsce całkowicie niedostępne jako postój dla auta przeciętnego Kowalskiego. Rynek zazwyczaj jest bowiem strefą ruchu pieszego, podobnie jak niektóre inne ulice w ścisłym centrum.
Wjazd, a zwłaszcza dłuższy postój samochodu w takim miejscu, wymaga wcześniejszego uzyskania zgody na ten cel. Nie ma jednego urzędu, który wydaje takie zezwolenia. Uprawnione są do tego lokalne wydziały dróg, parkingów czy transportu.
Szczegóły związane z tym, w jakim trybie wydaje się zezwolenia, różnią się w zależności od miasta. W podaniu w tej sprawie zwykle trzeba wskazać nr rejestracyjny i markę samochodu, jego masę, planowany czas wjazdu i godziny postoju.
Pojawienie się na rynku ciężarówki Coca-Coli zawsze połączone jest z różnymi dodatkowymi atrakcjami, stąd wymaga uzyskania także innych zgód ze strony lokalnych władz na ich przeprowadzenie. Na tego rodzaju wydarzeniach pojawia się też policja. Zabezpiecza ona przejazd i ruch uliczny.
W uzasadnionych okolicznościach każdy ma prawo starać się o zgodę na wjazd na rynek
Wśród nich można wymienić takie sytuacje, jak konieczność zrealizowania dostawy towarów czy obsługę techniczną nieruchomości.
Tryb w tej sprawie jest podobny, jak w przypadku wjazdu ciężarówki Coca-Coli. Uzyskane zezwolenie zwykle musi być wyeksponowane za szybą auta. Co ciekawe, często wydawane jest ono bezpłatnie.
W wielu miastach oficjalny postój samochodu w strefie ruchu pieszego nie może przekraczać 15 minut
Zdarza się, że takie zezwolenia są wydawane nawet wtedy, jeśli zrealizowanie danej potrzeby, np. dostawa dużej ilości towarów czy praca dźwigu, trwa dłuższy czas. Służby są jednak świadome tego problemu.
Stąd jeśli samochód posiada zezwolenie na wjazd na rynek, to często po przekroczeniu wskazanego czasu nie wystawiają one mandatów. Rzecz jasna, ograniczenia te nie dotyczą imprez. W takich sytuacjach wydanie zezwolenia może też być odpłatne.
Wjazd na rynek świątecznej ciężarówki Coca-Coli stanowi najlepszy dowód na to, że różne zasady w ruchu posiadają wyjątki. Jednak skorzystanie z nich wymaga spełnienia jasno określonych procedur.
Na postój w strefie ruchu pieszego zezwolenie musi mieć nawet Święty Mikołaj – niezależnie od tego, czy przyjeżdża ciężarówką, czy zaprzęgiem z reniferami.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj