1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Nielegalny kopciuch czy drogi prąd? Patowa sytuacja właścicieli mieszkań

Nielegalny kopciuch czy drogi prąd? Patowa sytuacja właścicieli mieszkań

Wymiana kopciucha na nowy piec gazowy jest wysoce zalecana. Ale zamiar podłączenia niebieskiego paliwa w kamienicy często przy okazji ujawnia liczne nieprawidłowości, np. na korytarzu.

Doprowadzenie gazu do lokalu wymaga spełnienia warunków technicznych

Przez wyzwanie to postanowiła ostatnio przebrnąć Ewa (imię zmienione), z którą udało mi się porozmawiać na ten temat. Kobieta jest właścicielką mieszkania w kamienicy. Posiada w nim piec na węgiel.

Praktycznie wszyscy jej sąsiedzi od lat używają do ogrzewania gazu. Każdy z nich doprowadzał niebieskie paliwo do swojego lokum we własnym zakresie. Ewa dość długo z tym zwlekała.

Przyparła ją do muru perspektywa grzywny za używanie kopciucha. Stąd zmobilizowała się do zmiany i uzyskała na piśmie warunki techniczne z lokalnej gazowni. Kolejnym etapem było spotkanie z fachowcem, który miał przygotować dla niej projekt instalacji.

Z dokumentu tego musi jasno wynikać, w jaki sposób gaz zostanie podłączony z pionu na klatce schodowej do mieszkania i jak wyprowadzone będą spaliny.

Wydawało się, że Ewa po swojej stronie wszystko przygotowała. Dysponowała bowiem w lokalu zarówno odpowiednią wentylacją, jak i kominem spalinowym ze specjalnym wkładem.

Fachowiec, który miał zaprojektować instalację, powiedział, że nie jest to technicznie możliwe

Swoją odmowę uzasadnił… brakiem wentylacji korytarza. Moja rozmówczyni była zszokowana takim postawieniem sprawy i postanowiła potwierdzić tę wiadomość. Jak się okazało, projektant rzeczywiście miał rację.

W toku dalszych dociekań wyszło na jaw, że zaistniała sytuacja wynika z zaostrzenia przepisów. Kiedyś jako wentylację klatki schodowej uznawano nieszczelne drzwi i okna, najczęściej drewniane.

Gdy sąsiedzi Ewy podłączali gaz, obowiązywały takie wymogi. Stąd został on doprowadzony do ich mieszkań zgodnie z przepisami. Dodajmy w tym miejscu, że wspomniane nieszczelne okna i drzwi dalej znajdują się w budynku i nigdy nie zostały wymienione na nowe, szczelne.

Żeby kobieta mogła mieć u siebie gaz, w budynku na klatce schodowej musiałby zostać wybudowany nowy komin

W kilkupiętrowej nieruchomości to kosztowna inwestycja, wymagająca poniesienia wydatku rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych. W świetle prawa kwalifikowana jest zwykle jako praca na zgłoszenie.

Powinna zostać opłacona z funduszu remontowego. Obecnie w kamienicy Ewy nie ma jednak na nim środków. Pozostaje jej więc nielegalne opalanie lokalu węglem lub kosztowne ogrzewanie elektryczne.

Odwlekanie podłączenia gazu w czasie może być opłakane w skutkach

Dotyczy to zwłaszcza budynków wielorodzinnych. Wszelkie normy stopniowo się zaostrzają, a to, co było dopuszczalne kiedyś, dziś nie jest już akceptowane.

Niestety, brak możliwości doprowadzenia gazu nie stanowi argumentu dla dostarczania ciepła do mieszkania kopciuchem. Alternatywą zawsze pozostaje bowiem ogrzewanie elektryczne. Problem polega jednak na tym, że w starych budynkach jest ono całkowicie nieopłacalne.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi