1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Sprawdziłem kilkaset ogłoszeń. Jeśli chcesz wynająć mieszkanie, to lepiej, żebyś zapomniał o zwierzaku

Sprawdziłem kilkaset ogłoszeń. Jeśli chcesz wynająć mieszkanie, to lepiej, żebyś zapomniał o zwierzaku

Szukanie mieszkania na wynajem nie jest prostą sprawą. Tym bardziej, jeśli masz szczególne oczekiwania i wymagania - nie tylko cenowe, ale i inne. Mieszkanie z balkonem, garażem, a może z własnym ogródkiem? Nie dość, że ich ceny zwykle są wyższe, to jeszcze takich ofert jest stosunkowo mało. Jeszcze mniej jest jednak wynajmujących, którzy akceptują zwierzęta domowe.

"Wynajmę mieszkanie, ale bez zwierząt"

Wynajmujący mieszkania czy domy dyktują własne warunki - to oczywiste, w końcu jest to ich własność, a większość z nich nie toleruje obcych zwierząt. Nie dziwię się, że ludzie boją się zwierząt domowych, które mogą poniszczyć np. tapicerkę mebli czy pobrudzić ściany.

Tak naprawdę jednak wiele zależy od właściciela i jego pupili - sam mam psiaka i dwójkę kotów, które nie zachowują się jak koty (nie drapią, za to niemal cały czas śpią, więc... jednak mają coś z kotów). Często jest to kwestia wychowania, choć nie zawsze jest ona możliwa, zwłaszcza w przypadku mruczków.

Z czystej ciekawości sprawdziłem, jaki odsetek mieszkań w moim rodzinnym mieście jest otwartych na zwierzaki domowe.

Mieszkań jest sporo, ale dla osób ze zwierzętami znacznie mniej

Średniej wielkości miasto (ok. 164 000 mieszkańców wg GUS) - ile może być aktywnych ogłoszeń na wynajęcie mieszkania z akceptowaniem zwierząt? Sprawdziłem to na popularnym portalu OLX ze względu na opcję filtrowania ofert po zwierzakach.

W chwili pisania tego tekstu na OLX-ie znajdowały się 254 aktywne ogłoszenia na wynajem mieszkania. Nie używałem żadnych filtrów, jedynie ograniczyłem się do Bielska-Białej (+0 km). Żadnych dolnych czy górnych limitów cen, metrażu, czy preferowanych pięter. 254 mieszkania to 100% ofert mieszkań na wynajem w moim mieście, jakie mogłem teraz znaleźć na OLX. W ilu przypadkach zwierzęta były akceptowane?

Jedynie w 47 przypadkach (18,5%) można byłoby zacząć rozmowę. Zwierzęta były akceptowane w mniej niż co piątym ogłoszeniu, ale jedynie "na papierze", bo być może w wielu przypadkach chodziło o jednego małego pieska lub kotka, a nie o całe zoo, jak to ma miejsce choćby w moim przypadku.

To i tak jeszcze nic, bo jeszcze mniej ciekawie robi się, gdy zawęzi się obszar poszukiwań mieszkania do parteru z ogródkiem - w sam raz nie tylko na letni odpoczynek, ale też dla psiaka. Liczba takich dostępnych ofert ogranicza się do zaledwie 3 (słownie: trzech). To ok. 6,4% z ogłoszeń akceptujących zwierzaki i zaledwie ok. 1,2% ogółu ofert z całego miasta. Podejrzewam, że w innych mniejszych czy większych miejscowościach może być podobnie.

Od czego jest kaucja?

Wynajmujący mieszkania chronią się przed różnymi sytuacjami kaucją. Jeżeli najemca - lub jego pupil - doprowadzi do uszkodzeń lub zniszczeń w mieszkaniu, to zostanie mu to potrącone z kaucji. To jasne.

Mimo to znakomita większość osób nie życzy sobie zwierząt. I to raczej nie tyle dlatego, że nie lubi zwierząt, ale żeby mieć "święty spokój". Wszystko to sprawia, że właściciele zwierzaków mają znacznie mniejsze pole manewru przy poszukiwaniu nowego mieszkania na wynajem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi