Będą wyższe kary za wyrzucanie śmieci do lasu. Minister środowiska zapowiada zaostrzenie przepisów

Gorące tematy Prawo Środowisko dołącz do dyskusji (192) 28.07.2020
Będą wyższe kary za wyrzucanie śmieci do lasu. Minister środowiska zapowiada zaostrzenie przepisów

Rafał Chabasiński

Wyrzucanie śmieci do lasu to cały czas prawdziwa plaga, także w Polsce. To problem nie tylko dla przyrody, ale także poważne koszty dla Lasów Państwowych. Minister Środowiska Michał Woś zapowiada drastyczne zwiększenie kar za tego typu proceder.

Wyrzucanie śmieci do lasu w Polsce od wielu lat stanowi poważny problem społeczny

Swego czasu krążył dowcip, że w Polsce tradycyjnie śmieci dzielimy na te do pieca i te do lasu. W ostatnich latach państwo zrobiło wiele, by zawalczyć o czystość powietrza nad naszym krajem. Trzeba przyznać, że z różnym skutkiem. Z jednej strony mamy programy takie jak Czyste Powietrze współfinansujące rezygnację z kopciuchów, z drugiej zaś kary za palenie śmieci, czy emisję zanieczyszczeń. Warto przy tym odnotować, że te kary do najwyższych nie należą.

Niestety, wyrzucanie śmieci do lasu to problem, z którym można walczyć przede wszystkim za pomocą sankcji. To nawet nie tak, że rosnące ceny wywozu odpadów popychają Polaków do zaśmiecania lasów. Tego typu proceder uskuteczniany był od wielu lat – pomimo rozmaitych akcji edukacyjnych. Przypadek, zdawałoby się, równie beznadziejny co katastrofalne w skutkach wypalanie traw. Ostatnim głośnym przypadkiem tego typu był pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym.

Ze śmieciami w lesie można spotkać się w jakiejś formie teoretycznie niemalże w całym kraju. Wystarczy pójść do dowolnego lasu i po prostu się rozejrzeć.

Jedyną możliwością walki z zaśmiecaniem lasów jest drastyczne zwiększenie kary za taki proceder

Minister Środowiska Michał Woś przyznaje, że wyrzucanie śmieci do lasu kosztuje Lasy Państwowe mnóstwo pieniędzy. Jak podaje portal wnp.pl, mowa nawet o 20 milionach złotych rocznie. Do lasów trafiają nie tylko rozmaite reklamówki foliowe, czy butelki, ale także opony czy nawet sprzęt elektroniczny. Ktoś musi tego typu dzikie wysypiska sprzątać, to niestety kosztuje. Warto przy tym zauważyć, że w kwocie podanej przez ministra zawierają się jedynie te śmieci, które faktycznie udało się posprzątać.

Dlatego własnie ministerstwo środowiska planuje podniesienie kary za wyrzucanie śmieci do lasu. Do tej pory wynosi ona raptem 500 złotych. To bardzo niewielka kwota, zwłaszcza jeśli uwzględni się miesięczny koszt wywozu odpadów w poszczególnych gminach. Przede wszystkim jednak: grzywnę płacą jedynie ci, którzy dadzą się złapać. Nic dziwnego, że kara nieszczególnie odstrasza osobników zaśmiecających polskie lasy.

Oprócz zwiększenia kar za wyrzucanie śmieci do lasu, Ministerstwo Środowiska chce poprawić wykrywalność tego typu przewinień

Minister Woś zapowiada zwiększenie dopuszczalnej kary do nawet 5 tysięcy złotych. Prawdę mówiąc, biorąc pod uwagę skalę szkodliwości społecznej, ta mogłaby być nawet kilkukrotnie większa. Warto jednak wspomnieć, że ministerialny projekt zakłada możliwość orzeczenia przez sąd nakazu sprzątania lasu przez sprawcę. Nie chodzi bynajmniej o samo posprzątanie tego, co ten naśmiecił. Nakaz mógłby zostać orzeczony nawet na okres miesiąca.

Z pewnością jest to rozwiązanie warte pochwały – choćby z uwagi na jego ewidentny walor wychowawczy. Co jednak z nieuchronnością kary? Także nad tym bardzo ważnym czynnikiem Ministerstwo Środowiska zamierza popracować. Do tej pory w polskich lasach rozstawionych jest 2 tysiące fotopułapek. W przyszłym roku ma ich być 5 tysięcy.

Docelowo Woś chce mieć ich aż 10 tysięcy, oraz dodatkowy sprzęt do obserwacji w postaci chociażby dronów. Koszt w tym wypadku ma wynieść raptem milion złotych – czyli niewiele w porównaniu do kosztów radzenia sobie ze śmieciami.

192 odpowiedzi na “Będą wyższe kary za wyrzucanie śmieci do lasu. Minister środowiska zapowiada zaostrzenie przepisów”

  1. kary to nie jest rozwiązanie.

    jest tylko jeden sposób, aby zapobiec wyrzucaniu śmieci do lasu,rowu,sąsiada, pieca.

    BEZPŁATNY ODBIÓR DOWOLNEJ ILOŚCI ODPADÓW!

    nie ma lepszego wyjścia bo to jest najtańsze, a przecież musi konkurować w wyżej wymienionymi alternatywami.

    za odbiór odpadów najlepiej zapłacić z góry w części podatku VAT od towarów, właśnie na gospodarkę odpadami. To całkiem dobrze odzwierciedla konsumpcję dóbr i generowanie odpadów.

    Objąć tym należy wszystkie gospodarstwa domowe oraz firmy np. do 50czy 1000 pracowników.
    przy większej skali da sie stosować już rozwiązania specjalistyczne i narzucać segregacje na etapie produkcji; zasadniczo chodzi o to aby nie było kombinowania na mała skalę dom/firma.

    Odbiór oczywiście śmieci niesortowanych, za sortowane, należy nawet dopłacać, najlepiej w naturze,owocami, sadzonkami drzew, biletami na imprezy lokalne wycieczki dla dzieci czymkolwiek co organizuje społeczność lokalna, itp.

    W podobny sposób należy zorganizować obsługę odpadów z wielkiego przemysłu, na poziomie województw lub centralnym, też oprzeć o VAT, lub inny zawczasu pobrany podatek.

    • I jak w „Rejsie” – kto za to płaci? Społeczeństwo… chciałbyś płacić wyższy VAT, żeby jeden z drugim janusz nie musiał się fatygować do punktu odbioru odpadów?

      • Lepiej zapłacić RAZ, niż co chwila – a to śmieci, a to woda, a do parkowanie, a to jakaś inna bzdura. ASDF ma generalnie rację, choć nie wiązałbym tego z VAT, lecz z PIT.
        Część PIT i tak idzie do samorządów, więc nadaje się na „całościową opłatę za usługi komunalne” (śmieci, woda, ścieki, sprzątanie i odśnieżanie ulic).
        Zauważ, że opłata jednorazowa jest tańsza w poborze i odpadają koszty kontroli.
        Pozdrawiam.

        • właśnie chodzi o to żeby zmienić trochę prawo i % vat wydzielić dla samorządów, na zadanie celowe.

          trochę już dyskutowaliśmy nad tym moim pomysłem na tym portalu (szkoda tylko że tagi do artykułów są tak przydzielane, że znaleźć nic ni cholery)

          bezprawnik . pl/oplata-za-smieci-zalezna-od-zuzycia-wody/
          bezprawnik . pl/nowy-mandat-500-zl/
          bezprawnik . pl/kody-kreskowe-na-workach-na-smieci/

          a kazde kolejne rozwiązanie co pochodzi od rządu to tylko kary i inwigilacja, kary i inwigilacja i podnoszenie opłat…

      • płacę za wywóz śmieci co może mam jeszcze jeżdzić z każdym workiem lub kawałkiem deski na wysypisko to za co miasto pobiera opłaty?

        • Nie, na wysypisko jeździsz tylko z rzeczami, których nie możesz wyrzucić do śmieci, np. elektroniką. Tutaj też masz ułatwienie, bo elektronikę ma obowiązek odebrać od ciebie sklep (ale tylko jeśli kupujesz tak sam nowy produkt).

          Dodatkowo co jakiś czas, zwykle raz na kwartał organizuje się zbieranie śmieci wielkogabarytowych (ale nie niebezpiecznych), np. mebli.

    • Po pierwsze bezpłatne nie istnieje i tak trzeba za to zapłacić albo w cenach produktów albo w podatkach. Po drugie tu bardziej chodzi o Polską mentalność niektórzy z tych śmieciarzy płacą za wywóz śmieci a i tak jeżdżą do lasu je wyrzucać. Należy dzieciaki od małego uczyć sprzątania jak np. w Japonii tam nie ma sprzątaczek w szkołach tylko dzieciaki z nauczycielami same sprzątają a tak od małego ludzie nauczeni ze ktoś za nich posprząta. Brakuje u nas nawyków. Wyjedziesz Poza Polskę i widzisz czyste plaże u nas 5 do śmietnika ludowi nie chce się przejść

      • @gwidon – ”
        chciałbyś płacić wyższy VAT”, nie chciałbym, nawet chciałbym jego obniżenia, ale oczywiście wydzielenia % na śmieci i ich zagospodarowanie.
        Ale u nas to pewnie podwyższa.

        Mysle akurat o vat, bo on jest najczęściej proporcjonalny do ilości odpadów.

        @Burkoslaw wiem że nie darmowe,
        tylko chodzi o to aby w momencie kiedy konsument/śmieciarz podejmuje decyzje, to opcja legalnego odbioru była dla niego najtańsza, żeby łatwiej było wystawić kubeł niż pchać do pieca, czy płacić za benzynę do wywiezienia do lasu.

        Mama świadomość że to nie będzie najtańszy możliwy sposób w kalkulacji ogólnej, ale szkody w degradacji terenów czy powietrza są w perspektywie większe.

        Poza tym zyskujemy też na efekcie skali, ze trafiają do nas wszystkie śmieci, jak i przy dobrej organizacji można je wtedy przetwarzać kompostować, palić w kontrolowany sposób.

    • Inaczej się nie da. Biegam po lesie i widzę czadem dzikie wysypisko, na jednym głòwnie stare telewizory, ktòre można spokojnie ZA DARMO odwieźć do jednego z kilku miejsc odbioru elektrośmieci w mieście (będzie z 7km od tego miejsca). Takiemu człowiekowi urwać j… to mało. Kary za wywòz x 10, fotopułapek x100 + za łeb, miotła i prace społeczne przez miesiąc. Na takich debili nie ma innej metody.

      • z telewizorami to jest jeszcze gorszy problem,
        bo nawet jak ktoś wystawi przed klatkę/ dom/ pod śmietnik sprawny aby może ktoś sobie wziął, to żule i tak rozwalą i wyrwą ten kawałek lampy gdzie znajdują się metale rzadkie.

        Sposobem było gdy MM dawał zniżkę za oddanie starego telewizora, wtedy prze kilka lat telewizorów nie widziałem wystawkach i rozbitych.

        btw. wiesz ze przez 2 miesiące z powodu pandemii ot tak nie przyjmowali elektrośmieci – tak akurat z kartonem zostałem, i odbiłem się od bramy….

          • Akurat panele całkiem dobrze są przetwarzane, tzn powyżej 80% składowych tego elementu. Wielki problem jest z wiatrakami, ktòre są z włòkna węglowego i z tego co wiem to sa po prostu zakopywane.

          • A czy jest obowiązek oddania do utylizacji i czy wiąże się to z kosztami? Tu mam obawę, że jeśli za utylizację nie płaci się przy zakupie to co szkodzi wywieźć zużyte panele do lasu?

          • czyli co, „kolejny azbest” ?!?!

            wychodzi na to że słonko i wiatr to w kalkulacji jest żadne EKO -jprdl

  2. Czyli śmieci będą teraz lądować do rolników na pola, na prywatne działki czy będą wysypywane przy drogach. Oczywiście w tym pomyśle nie chodzi o to aby ograniczyć śmiecenie, tylko aby zachęcić sprawców do wyrzucania ich w miejsca gdzie państwo nie będzie musiało sprzątać ale obywatel.

  3. Ale rozwieszanie kamer nawet po lasach to już przegięcie(choć motywacja słuszna). Tak to nawet u Orwella nie było.

  4. Miasto nie odbiera spod śmietników np. porcelany sanitarnej efekt stara muszla klozetowa ląduje w przydrożnym rowie lub lesie . A przecież lokatorzy płacą za wywóz śmieci , skoro zabierają stare meble to dlaczego nie starej muszli klozetowej NIE BO NIE … wolą póżniej sprzątać lasy i narzekać że ludzie wyrzucają sprzęty których nie odbiera miasto paranoija.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *