1. Home -
  2. Inwestowanie -
  3. Mieszkanie w centrum za 20 tys. za m2. To często nie jest warte swojej ceny

Mieszkanie w centrum za 20 tys. za m2. To często nie jest warte swojej ceny

Wydawałoby się, że mieszkanie w centrum Warszawy czy Krakowa to pewna inwestycja. Nie zawsze jednak tak jest. Ryzyko stanowi zwłaszcza zakup mieszkania w kamienicy.

Do cen rzędu 15-18 tys. zł za m kw. w największych miastach w Polsce zdążyliśmy się już przyzwyczaić

Z tego powodu kuszącą opcją dla niektórych może być zakup nieznacznie droższego lokum w ścisłym centrum.

Niestety, w takim przypadku na nabywców czyha wiele pułapek. W sercu największych miast możemy kupić mieszkania zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego.

W tym pierwszym przypadku ceny bywają jednak zawrotne – np. 30 tys. zł za m kw. za lokum w nowym bloku na Starym Mieście w Krakowie czy w rejonie stołecznego Śródmieścia (a często znacznie więcej).

W porównaniu z tym używane mieszkania w przedwojennych kamienicach czy w PRL-owskich blokach za 18-20 tys. zł za m kw. mogą wydawać się stosunkowo tanie.

Lokale w centrum z rynku wtórnego wymagają wielkich nakładów finansowych

W mieszkaniach w kamienicach nierzadko wcześniej czy później należy przewidzieć wymianę drewnianego stropu.

Nawet jeśli właściciel wykończył całe lokum w standardzie premium, oznacza to rujnację wszystkiego: zrobienie od podstaw instalacji i ponowną aranżację wnętrza.

W takich okolicznościach ładnie wyglądające 25-metrowe mieszkanie za 500 tys. zł może wymagać inwestycji rzędu połowy jego wartości, a więc 250 tys. zł.

Ponadto jeśli tego rodzaju nieruchomość posiada indywidualne ogrzewanie gazowe bez wkładu kominowego, realne ryzyko stanowi rozszczelnienie starego przewodu.

Jeśli do niego dochodzi, lokal wymaga kosztownego remontu pionów dla całego budynku, na który czekać można latami. Bez niego jedyną alternatywą pozostaje dostarczanie ciepła z energii elektrycznej, co w starszych obiektach bywa całkowicie nieopłacalne.

Z tego powodu, gdy idzie o nieruchomości w ścisłych centrach miast, PRL-owskie bloki bywają znacznie bardziej bezpieczną alternatywą niż przedwojenne kamienice.

Wynika to ze stabilnej konstrukcji ich stropów (w porównaniu z zabytkowymi budynkami) i z tego, że zazwyczaj posiadają sprawdzone źródło ogrzewania (np. ciepło miejskie).

Jak mieszkanie w kamienicy w centrum, to tylko po pełnej rewitalizacji

Ale takich budynków nie ma zbyt wiele. Kompleksową rewitalizację może w kamienicy przeprowadzić wyłącznie inwestor dysponujący nią w całości. Stąd przed zakupem mieszkania warto poznać historię budynku i jego remontów, udając się w tym celu ze sprzedającym do zarządcy.

Kluczową kwestią w przypadku lokum w centrum z rynku wtórnego jest nie tyle jego stan, co kondycja wspólnych części nieruchomości. Aby dobrze zorientować się w tej kwestii, najlepiej skorzystać z audytu technicznego.

Zwłaszcza że estetycznie wyglądająca kamienica może skrywać w sobie wiele niespodzianek: w końcu zarówno stropy, jak i przewody kominowe są całkowicie niewidoczne dla zewnętrznego obserwatora.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi