1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. „Legalny” pistolet za 288,80 zł z Allegro. Zakup nie wymaga zezwolenia, a za użycie grozi więzienie

„Legalny” pistolet za 288,80 zł z Allegro. Zakup nie wymaga zezwolenia, a za użycie grozi więzienie

Czy zdarzyło się wam słyszeć w swojej okolicy strzały z pistoletów? Mnie przytrafiło się to wielokrotnie. Takie dźwięki zazwyczaj generują straszaki, zwane też pistoletami hukowymi. Można je zamówić na Allegro, a zakup nie wymaga żadnych zezwoleń. Dla przykładu u jednego ze sprzedawców taka broń kosztuje 288,80 zł. Nie każdy jednak wie, że legalny jest tylko zakup straszaka, a nie jego dowolne użycie. Sprzedawcy w wielu przypadkach nie podają takich informacji w opisach, przedstawiając pistolety jako ciekawe gadżety. Tymczasem sięgnięcie po straszak, zależnie od sytuacji, może skończyć się grzywną lub nawet więzieniem.

Straszak na Allegro – jak sprzedawcy przedstawiają pistolety hukowe w ofertach

Pistolety hukowe wyglądają podobnie do prawdziwej broni palnej i generują przypominający ją dźwięk. Niektórzy wpadają na pomysł, by kupić straszak na wszelki wypadek – po to, by wykorzystać go w niebezpiecznej sytuacji, np. do przepędzenia złodzieja.

Nie brakuje też osób zamawiających pistolety hukowe jako gadżety do wykorzystania na imprezach czy wypadach do lasu w celu przepłoszenia zwierząt. Sprzedawcy z Allegro w ofertach sugerują możliwość legalnego wykorzystania straszaków w taki sposób, czego przykładem jest chociażby poniższy opis. To zresztą nie pierwszy raz, gdy zakup militariów na Allegro okazuje się prostszy niż zrozumienie przepisów, które ich dotyczą.

Ujęcie sprawy w ten sposób można jednak uznać za zachęcanie do łamania prawa, a także za nieuczciwą praktykę rynkową, za którą grożą surowe kary od UOKiK-u. Fakt, że pistolet hukowy nie wymaga zezwolenia, nie oznacza bowiem, że wolno używać go w czasie imprez, do straszenia ludzi czy zwierząt.

Co grozi za strzały ze straszaka

Wszystko zależy od kontekstu sytuacyjnego. Strzelanie z takiego pistoletu w miejscu publicznym stanowi wykroczenie na mocy art. 51 Kodeksu wykroczeń. Górna granica grzywny za to wykroczenie wynosi 5000 zł.

Strzał w stronę człowieka to groźba karalna

Wystarczy jednak skierować strzał w stronę konkretnego człowieka, np. przechodnia, aby taki czyn mógł zostać zakwalifikowany jako groźba karalna. Zgodnie z art. 190 Kodeksu karnego może się to skończyć pozbawieniem wolności do 3 lat. Liczy się przy tym to, czy zagrożony obawia się, że groźba zostanie spełniona – z tego samego powodu „zabiję cię” nie zawsze jest groźbą karalną, a widok lufy może nią być.

Straszak przy rabunku oznacza rozbój

Gdy z kolei użycie pistoletu hukowego towarzyszy rabunkowi, czyn ten stanowi rozbój, zagrożony karą do 15 lat więzienia. Nie trzeba przy tym planować tak spektakularnego przestępstwa jak napad na bank – wystarczy wymachiwanie straszakiem, by wymusić oddanie telefonu czy portfela.

Kaliber powyżej 6 mm wymaga pozwolenia na broń

Dodajmy, że sam zakup straszaków bez pozwolenia jest legalny jedynie w przypadku kalibru do 6 mm. Jeśli pistolet przekracza ten parametr, jego właściciel może odpowiadać za posiadanie broni bez zezwolenia. Na mocy art. 263 Kodeksu karnego grozi za to do 8 lat więzienia.

Kiedy wolno legalnie używać pistoletu hukowego

Mamy do tego prawo w nielicznych sytuacjach, takich jak przepłoszenie dzikich zwierząt (ale tylko z własnej działki, a nie w lesie), wzywanie pomocy (np. na terenach górskich), szkolenie zwierząt czy organizacja zawodów sportowych, na których dźwięk pistoletu oznacza sygnał startu.

Straszak a obrona konieczna

Teoretycznie w grę wchodzi również obrona konieczna, ale w praktyce wyciągnięcie straszaka podczas konfliktu może wywołać eskalację przemocy i sprowadzić na właściciela spore kłopoty prawne – łącznie z zarzutem, że doszło do przekroczenia granic obrony. O tym, jak sądy oceniają przekroczenie granicy obrony koniecznej w Polsce, warto wiedzieć, zanim sięgnie się po jakiekolwiek legalne narzędzia do samoobrony.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover