1. Home -
  2. Praca -
  3. Burmistrz z Peru zamknął firmę, która nie wprowadziła środków ostrożności dla pracowników. Chętnie wysłałbym go do paru polskich zakładów

Burmistrz z Peru zamknął firmę, która nie wprowadziła środków ostrożności dla pracowników. Chętnie wysłałbym go do paru polskich zakładów

Trudne czasy wymagają nowych superbohaterów. Ja zaliczam do niego burmistrza miasta Chiclayo w Peru, który wparował do firmy gdzie pracownicy nie mogli pracować zdalnie, a w dodatku nie zapewniono im żadnych zabezpieczeń, i ją po prostu zamknął. Zamknięcie firmy z powodu koronawirusa to oczywiście środek ostateczny, ale taki wybuchowy burmistrz przydałby się też czasami w Polsce.

Maciej Bąk19.03.2020 21:41
Praca

Zamknięcie firmy z powodu koronawirusa – tak było w Peru

Marco Gasco to burmistrz peruwiańskiego Chiclayo. Jak w środę relacjonowały Fakty TVN, gdy podczas inspekcji jednej z firm okazało się, że nie wprowadzono tam żadnych środków ostrożności, burmistrz miasta zareagował tak:

…mówił Gasco głupkowato uśmiechającemu się szefowi firmy. A jak ona wyglądała? Niestety, jak wiele innych open-space`ów, jakie również teraz można spotkać w Polsce. Pracownicy siedzieli fotel w fotel, bez maseczek ani rękawiczek. Zakład wyglądał na typowy call center.

Również wielu polskich pracodawców popełnia taki błąd

Oczywiście w Polsce burmistrzowie nie mają kompetencji by zrobić to, co zrobił pan Gasco. Musimy zdawać się na zdrowy rozsądek pracodawców. Duża część z nich postępuje odpowiedzialnie i jeśli tylko może, wysyła swoich pracowników na pracę zdalną z domu. Są jednak przypadki, w których – pomimo możliwości pracy zdalnej – pracownicy muszą przychodzić do pracy, bo szef na przykład uważa że w domu pracowaliby mniej efektywnie.

Kilka takich przypadków podała 16 marca aktywistka Maja Staśko, do której pisały osoby z różnych zakładów pracy. Na przykład:

…albo…

…czy też:

Szczególnie ta ostatnia sytuacja bardzo przypomina tą, która miała miejsce w Peru. Z tym że u nas pracownicy są bezbronni. Mają tylko dwa wyjścia – stosować się albo zrezygnować z pracy…

Zdrowy rozsądek w dzisiejszych czasach bezcenny

Do wielu pracodawców wciąż nie dociera, że praca zdalna może być dużo bardziej efektywna niż siedzenie w tłoku w dużym pomieszczeniu. Szczególnie teraz, gdy dochodzi do tego stres związany z możliwością zarażenia się koronawirusem od kogokolwiek. W pełni rozumiem jeśli firma nie byłaby w stanie funkcjonować bez chociaż części pracowników działających na miejscu. Ale dobrze wiemy, że często to zła wola albo lenistwo szefa naraża ludzi na niebezpieczeństwo. Pracodawcy – to do was! Opamiętajcie się!

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi