1. Home -
  2. Zakupy -
  3. Sklepikarze robią zakupy w Biedronce i odsprzedają towar. Sieć ma na nich sposób

Sklepikarze robią zakupy w Biedronce i odsprzedają towar. Sieć ma na nich sposób

Zastanawialiście się kiedyś, z czego wynikają promocyjne limity przy zakupach na kartę Moja Biedronka? Służą m.in. temu, aby utrudnić zaopatrywanie się w sieci małym sklepom. Mechanizm jest prosty: limit zakupów na osobę sprawia, że towar trafia do indywidualnych klientów, a nie do przedsiębiorców, którzy chcą go odsprzedać z zyskiem.

Aleksandra Smusz18.03.2026 7:54
Zakupy

Promocyjne ceny Biedronki przyciągają drobnych sklepikarzy

Każdy wie, że zniżki w Biedronce, np. maksymalnie 4 sztuki na aplikację Moja Biedronka, są podyktowane tym, by jak najwięcej osób mogło z nich skorzystać. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że zastosowane rozwiązanie służy także ograniczeniu zaopatrywania się w sieci firmom.

Obecnie drobni przedsiębiorcy, np. prowadzący małe, prywatne punkty handlowe, mają coraz większe problemy z dostawcami. W dostępnych dla nich hurtowniach ceny nierzadko okazują się wyższe od stawek promocyjnych za towary w Biedronce. Nic dziwnego, że promocje w Biedronce stają się dla nich kuszącą alternatywą wobec tradycyjnych kanałów zaopatrzenia.

Łączenie zakupów na firmę z promocjami dla konsumentów — szara strefa, na którą system pozwala

Sieć z owadem w logo zgodnie ze swoim regulaminem prowadzi handel detaliczny. Jej promocje z kartą Moja Biedronka są zatem skierowane do konsumentów, a nie do przedsiębiorców zamierzających odsprzedawać nabywany towar.

Pod względem technicznym możliwe jest jednak zeskanowanie przy zakupach karty Moja Biedronka i poproszenie o fakturę na firmę.

Najbardziej operatywni sklepikarze radzą sobie przy tym z obowiązującymi limitami, korzystając z większej liczby aplikacji MB.

By nie rzucać się w oczy, często robią zakupy w kilku dyskontach. Ale za takie działania sieć może zablokować ich karty. Wdrożony niedawno obowiązkowy KSeF od kwietnia 2026 ma szansę ułatwić wykrywanie tego procederu — system e-faktur pozwoli skarbówce i sieciom handlowym na łatwiejsze krzyżowanie danych o transakcjach.

Alkohol w Biedronce — granica, której sklepikarze nie mogą przekroczyć

Dodajmy przy tym, że całkowicie niedozwolone dla sklepów jest kupowanie w Biedronce alkoholu, nieraz oferowanego tam w promocji. Przedsiębiorcy z branży handlowej mają bowiem obowiązek nabywania takich towarów w wyspecjalizowanych podmiotach — posiadanie zezwolenia na sprzedaż alkoholu nie zwalnia z konieczności korzystania z legalnych źródeł zaopatrzenia.

Biedronka wie, co robi, chroniąc konsumentów

Konsumenci stanowią bowiem jej największą grupę klientów. Co ciekawe, nie wszystkie sieci handlowe dbają w takim samym stopniu o swoich klientów.

Przykładowo w znanych firmach odzieżowych limity przy promocjach niekiedy zawarte są tylko w regulaminach i nie przestrzega się ich przy kasie. W rezultacie wykupienie całych partii towarów przez przedsiębiorców czasem stanowi w nich realny problem.

Z kolei ograniczenia w Biedronce sprawiają, że przeciętny Kowalski ma szansę zastać promocyjny produkt na półce. Warto przy tym wiedzieć, że łączenie promocji z voucherami w Biedronce daje konsumentom dodatkowe możliwości oszczędzania — pod warunkiem, że znają zasady.

Ryzyko zaopatrywania małych punktów handlowych w Biedronce

Oferowane w sieci wyroby znanych firm często mają na etykiecie wydrukowaną informację, że zostały wyprodukowane dla Jeronimo Martins. Od powszechnie dostępnych artykułów nierzadko różni je też inne opakowanie.

Zauważając coś takiego po zakupach w małym, prywatnym sklepie, klient może się poczuć oszukany. Zwłaszcza że zaopatrywanie się w takim miejscu w wielu przypadkach motywowane jest wyższą jakością towarów.

Stąd ukazane praktyki mogą wywołać spadek zaufania klientów i przyspieszyć kres stosujących je przedsiębiorców.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi