- Home -
- Codzienne -
- Nie ma sensu zawracać głowy Polakom. Zastrzeżenie PESEL powinno być domyślne
Nie ma sensu zawracać głowy Polakom. Zastrzeżenie PESEL powinno być domyślne
Po co właściwie komuś niezastrzeżony numer PESEL? Na dobrą sprawę korzystamy z niego bardzo krótko, w momencie załatwiania jakiejś sprawy, która akurat wymaga jego podania. Skoro zaś państwo postanowiło chronić Polaków przed wyłudzeniami, to powinno się upewnić, że nie zostawi oszustom żadnej furtki. Dlatego właśnie zastrzeżenie PESEL powinno być domyślną opcją.

Domyślne zastrzeżenie PESEL byłoby szybsze i pewniejsze od przyjętego rozwiązania
Od samego początku byłem entuzjastą pomysłu wprowadzenia możliwości zastrzeżenia numeru PESEL. Nie da się w końcu ukryć, że cały czas działają różnego rodzaju oszuści i wyłudzacze. Teoretycznie ten konkretny numer nie powinien otwierać nikomu nieupoważnionemu drogi do wykonywania jakiejś czynności w cudzym imieniu. W praktyce jednak z numeru PESEL korzysta całkiem sporo instytucji. Jakby tego było mało, poza bankami i relatywnie godnymi zaufania instytucjami pożyczkowymi funkcjonują także te mniej skrupulatne przy weryfikacji swoich klientów.
Obecne rozwiązanie, które weszło w życie 17 listopada, jest nawet bardzo proste. Zastrzeżenie PESEL może w końcu nastąpić nawet bez wychodzenia z domu. Wystarczy aplikacja mObywatel 2.0 na smartfonie albo po prostu któryś z kanałów dostępu do naszego konta w serwisie gov.pl. Co szczególnie istotne: takiej czynności można dokonać szybko. Tym samym nic nie stoi na przeszkodzie, by cofać zastrzeżenie tylko na krótkie chwile, gdy akurat numer PESEL jest nam do czegoś potrzebny. Dlaczego w takim razie zastrzeżenie PESEL nie jest domyślną opcją?
Co rozumiem przez "domyślne zastrzeżenie"? Ustawodawca wdrażając takie rozwiązanie powinien domyślnie zastrzec PESEL wszystkim obywatelom. Tym samym szansa, że jakaś osoba wykorzysta cudzy numer w jakimś niecnym celu, od razu spada nam do absolutnego minimum. Teraz żeby zastrzeżenie PESEL było skuteczne, obywatel musi faktycznie wiedzieć, że może go dokonać. Kolejnym krokiem będzie aktywne skorzystanie z tej możliwości, co często jest przeszkodą nie do przeskoczenia. Niektórym osobom przypomni się ona dopiero wtedy, gdy będzie już za późno.
Oczywiście w tym momencie przyjęte rozwiązanie nie ma jeszcze dostatecznej mocy prawnej. Obowiązek weryfikacji zastrzeżenia PESEL przy zawieraniu umowy kredytu lub pożyczki stanie się obowiązkowy dopiero 1 czerwca 2024 r. Trudno zgadnąć, czemu ustawodawca postanowił zabawić się tutaj w półśrodki zamiast rozwiązać problem raz a dobrze. Nic jednak nie szkodzi, bo dzięki temu mamy przeszło pół roku na korektę.
Nowa możliwość obejmie raptem kilka konkretnych czynności wprost wskazanych w ustawie
Domyślne zastrzeżenie PESEL może się wydać zbytnią ingerencją w wolność wyboru obywateli. Równocześnie z pewnością znajdą się osoby, którym rozwiązanie alternatywne względem przyjętego może skomplikować plany. Mam na myśli przede wszystkim tych spośród nas, którzy są na bakier z nowoczesną technologią. Wyobraźmy sobie seniora bez telefonu i internetu, który poszedł wziąć chwilówkę, a tu się okazuje, że nie da rady, bo jego numer PESEL został domyślnie zastrzeżony. Zaskoczony i z pewnością zirytowany musiałby się udać do urzędu gminy.
Równocześnie jednak powinniśmy odpowiedzieć sobie na ważne pytanie: po co komuś niezastrzeżony numer PESEL? To nie tak, że obywatele wykorzystują go na co dzień. Prawdę mówiąc, najczęściej podajemy go zderzając się z różnego rodzaju biurokracją: samorządową, podatkową, związaną z opieką zdrowotną, czy nawet szkolno-uczelnianą. Tymczasem ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczania niektórych skutków kradzieży tożsamości określa, w jakich sytuacjach zastrzeżenie PESEL ma znaczenie. Obydwie kategorie są raczej rozłączne.
Z zastrzeżonym numerem PESEL nie będziemy mogli dokonać czynności u notariusza. Nie będziemy mogli wziąć kredytu ani pożyczki, ale także założyć konta w banku. Nie kupimy też karty prepaid do telefonu. To właściwie wszystkie konsekwencje dokonania zastrzeżenia. Każda z wymienionych czynności niesie ze sobą określone konsekwencje i ryzyko. Co je łączy to to, że są dokonywane bardzo rzadko. W przypadku prepaidów na dodatkowym upewnieniu się co do tożsamości nabywcy zależy wyłącznie państwu.
Ktoś mógłby powiedzieć, że kolejną kwestią wartą rozważenia byłoby automatyczne ponowne zastrzeżenie PESEL po jakimś czasie. Okazuje się, że ustawodawca o takim rozwiązaniu już pomyślał. Znajdziemy taką opcję w art. 23d ust. 3
Skoro autorzy ustawy wpadli na to, że cofnięcie zastrzeżenia zazwyczaj będzie chwilowe, to tym bardziej dziwi ten brak odwagi.
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























