- Home -
- Moto -
- Zderzenie hulajnogi elektrycznej z pieszym to nie wypadek. Jadący hulajnogą elektryczną to w dalszym ciągu pieszy
Zderzenie hulajnogi elektrycznej z pieszym to nie wypadek. Jadący hulajnogą elektryczną to w dalszym ciągu pieszy
Jak donosi Gazeta Wyborcza, właśnie miało miejsce kolejne zderzenie jadącego hulajnogą elektryczną z pieszą. Nikt nie dostał tym razem mandatu, bo — ze względu na niejasne regulacje — zderzyło się dwóch pieszych.

Zderzenie pieszego z hulajnogą
Dwa dni temu w Warszawie, mężczyzna jadący na hulajnodze elektrycznej wjechał w przechodzącą kobietę. Ponieważ uderzyła ona twarzą o chodnik, została zabrana do szpitala przez zespół pogotowia ratunkowego.
Warszawscy policjanci, w przeciwieństwie do podobnego zdarzenia, z kwietnia, nie ukarali nikogo mandatem karnym. Uznali przy tym, że zdarzenie nie było wypadkiem, bo nie brał w nim udziału pojazd.
Jak wspominaliśmy w innym wpisie, dotyczącym kwestii legalności poruszania się hulajnogą elektryczną pod wpływem alkoholu, w odniesieniu do tych „pojazdów” występuje dosyć duży problem natury definicyjnej. Zgodnie z przepisami, hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem. Policjanci, co wydaje się już być utartą linią interpretacyjną, uznają poruszających się hulajnogami elektrycznymi za pieszych.
Potrzebne zmiany w prawie
Jakiś czas temu ogłaszano, iż ma nastąpić nowelizacja przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym. Owa zmiana miałaby zakładać prawne uregulowanie hulajnóg elektrycznych, na przykład uznając je za pojazdy, na przykład motorowery. Na marginesie warto dodać, że chyba najbardziej rozsądnym ujęciem, byłoby traktowanie hulajnóg elektrycznych tak samo, jak traktuje się obecnie rowery.
Jak przypomina serwis BRD24, niektóre z krajów europejskich w ogóle nie dopuszczają do ruchu takich pojazdów na drogach publicznych. Te państwa to na przykład Niemcy i Wielka Brytania.
Z kolei na przykład we Francji, władze miast zakazały jazdy elektrycznymi hulajnogami po chodnikach. Francja jest również autorem chyba najbardziej rozsądnych regulacji, dotyczących hulajnóg elektrycznych. Zakładają one m.in. nakaz poruszania się po drogach dla rowerów lub ulicach miejskich, na których istnieje ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Niezbędne zmiany w prawie w tym zakresie są potrzebne. Problem prawnego zakwalifikowania hulajnóg elektrycznych do pojazdów jakiegokolwiek rodzaju faktycznie powoduje, że należy ich traktować jak pieszych. Ze względu na fakt, że ograniczenie prędkości pieszego de facto nie istnieje, to poruszający się takimi hulajnogami nie muszą się oni przejmować prędkością, jaką osiągają.
Jednakże warto pamiętać, że jazda hulajnoga elektryczną w żadnym wypadku nie wyłącza odpowiedzialności cywilnej za spowodowane szkody, bądź nawet karnej, wynikłej z innych okoliczności. Hulajnoga elektryczna nie będzie wówczas pojazdem (co wynika z braku regulacji), ale narzędziem.

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























