- Home -
- Prawo -
- Znany producent zup kpi z biednych ludzi, którzy kupują ich produkty. Afera zatacza coraz szersze kręgi
Znany producent zup kpi z biednych ludzi, którzy kupują ich produkty. Afera zatacza coraz szersze kręgi
Jak donosi newsweek.com, w ostatnim czasie przedstawiciele firmy Campbell's, jednego z najbardziej rozpoznawalnych producentów zup w puszkach w USA, mogą mieć nie lada kłopoty. Wszystko przez to, że zdecydowali się na wyrażenie szczerej opinii o klientach, kupujących ich produkty. Wiceprezes firmy rzekomo wyśmiewał nie tylko jej konsumentów, ale i indyjskich pracowników.

Afera w firmie Cambpell's zatacza coraz szersze kręgi i pokazuje, w jaki sposób producenci podchodzą do swoich klientów
Wszystko zaczęło się od nagrania, na którym słychać osobę, która - mówiąc eufemistycznie - wyraża się nieprzychylnie o klientach firmy:
Mamy g**no dla cholernych biedaków. Kto kupuje nasze g**no? Ja już prawie nie kupuję produktów Campbella. To niezdrowe, skoro wiem, co do cholery w tym jest.
Na ponad godzinnym nagraniu Martin Bally, wiceprezes i dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji w firmie Campbell wyraża się także nieprzychylnie o hinduskich pracownikach, którzy według niego "nie potrafią myśleć". Dodaje też, że „nie chcę jeść kawałka kurczaka, który wyszedł z drukarki 3D”.
Firma oczywiście dystansuje się od tego typu twierdzeń. W końcu produkuje produkty raczej dla mniej zamożnych klientów
Firma Campbell's postanowiła wydać oświadczenie, w którym podkreśla, że tego typu wypowiedzi nie idą w parze z wartością i kulturą firmy. Dodatkowo przedstawiciele firmy podkreślili, że są dumni z tego, jakie jedzenie produkują i jakich składników używają do wytwarzania swoich zup w puszkach.
Sprawa jest jednak poważna, gdyż sąd będzie rozpatrywał, czy osoba, która nagrała przedstawiciela firmy Campbell's, została zwolniona w odwecie za zgłoszenie przypadków dyskryminacji i czy nagranie potwierdza twierdzenia o wrogim środowisku pracy. Postępowanie prawne jest w toku w Sądzie Okręgowym hrabstwa Wayne.
Jakie wnioski możemy wyciągnąć z tej sprawy?
Pomimo tego, że na pierwszy rzut oka wydaje się ona błaha, tego typu sprawa pokazuje jak na dłoni obraz kultury korporacyjnej nie tylko w USA, ale także w Europie, Australii i innych krajach szeroko pojętego Zachodu. Panuje w niej zasada – „co innego mówimy, a co innego robimy”. Do czasu, aż sprawa nie wyjdzie na jaw, wtedy stosujemy tzw. damage control i nie przyznajemy się, że wyrażaliśmy się źle np. o naszych klientach, lub powiedzieliśmy prawdę o tym, co znajduje się w naszych produktach spożywczych.
Destrukcyjność tego mechanizmu pokazuje także przypadek osoby, która chce dobra firmy i zostaje zwolniona, ponieważ naruszyła wewnętrzną zmowę milczenia i wywleka sprawy przedsiębiorstwa na światło dzienne.
Nie mówiąc już o tym, jak część elit postrzega biednych konsumentów, często odnosząc się do nich z pogardą, podcinając tym samym gałąź, na której sami siedzą. Kultura korporacyjna jest zatem nadal przesiąknięta nie tylko rasizmem, ale także klasizmem, który często nawet nie jest ukrywany i uderza już jawnie w klientów danych firm.
zobacz więcej:
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba


























