1. Home -
  2. Państwo -
  3. 335 mln zł rocznie na bezdomne zwierzęta, a gminy nie kontrolują schronisk. 3/4 spraw o znęcanie kończy się umorzeniem

335 mln zł rocznie na bezdomne zwierzęta, a gminy nie kontrolują schronisk. 3/4 spraw o znęcanie kończy się umorzeniem

Co chwilę słyszymy o przypadkach znęcania się nad zwierzętami – od psów przetrzymywanych na łańcuchach w mrozie po dramaty w patoschroniskach. Niestety najczęściej reagujemy dopiero wtedy, gdy tragedia już się wydarzy. Czy sama kara po fakcie wystarczy? Być może publiczne napiętnowanie osób, dla których znęcanie się nad zwierzętami stało się sposobem na wyładowanie frustracji, zniechęciłoby innych do podobnych okrucieństw.

Miłosz Magrzyk13.03.2026 11:22
Państwo

Prawo Dextera – Floryda tworzy czarną listę oprawców zwierząt

Na Florydzie właśnie taką możliwość daje tzw. prawo Dextera. Nowa baza danych osób skazanych za znęcanie się nad zwierzętami pozwala sprawdzić przeszłość przyszłego opiekuna zwierząt. Z bazy korzystają prywatni właściciele szukający nowego domu dla swoich zwierząt, funkcjonariusze organów ścigania i inspektorzy oraz śledczy prowadzący sprawy dotyczące przemocy wobec zwierząt.

Nazwa ustawy pochodzi od psa, który został adoptowany i wkrótce brutalnie zabity. Nowa baza obejmuje osoby uznane za winne, przyznające się do winy lub składające oświadczenie, w którym otwarcie do winy się nie przyznają, ale zarazem nie zaprzeczają zarzutom.

Dane pochodzą z publicznych rejestrów sądowych i pozostają w bazie przez 10 lat, a w przypadku recydywy okres ten automatycznie się wydłuża. Dzięki temu schroniska, fundacje i inspektorzy mogą łatwo zweryfikować, czy przyszły opiekun nie stanowi zagrożenia. Rozwiązanie to wypełnia lukę po fragmentarycznych rejestrach lokalnych, które często nie obejmowały osób przeprowadzających się do innych stanów.

Skandal w Sobolewie – wierzchołek góry lodowej

W Polsce problem przybrał dramatyczną formę w patoschroniskach, które zamiast chronić zwierzęta, stają się miejscem ich cierpienia. Media nagłośniły ostatnio przypadek z Sobolewa, lecz nie ma się co oszukiwać – to wierzchołek góry lodowej. Skala bezdomności zwierząt w Polsce jest przytłaczająca.

„Raport o bezdomności zwierząt w Polsce 2026. System, który zawodzi" Karoliny Pacoń (Fundacja Pomagam.pl) ujawnia, że w Polsce żyje blisko milion bezdomnych zwierząt, z czego ogromna większość przebywa całkowicie poza zinstytucjonalizowanym systemem opieki. Gminy wydają na problem bezdomności 335 mln zł rocznie (wzrost o 134 proc. w dekadę), jednak zaledwie 10,1 proc. tej kwoty przeznaczane jest na prewencję (kastrację i sterylizację oraz znakowanie).

Gminy nie kontrolują schronisk, a koty są pomijane

Prawie 60 proc. samorządów nie kontroluje schronisk, którym płaci za opiekę, a co czwarta gmina nie wie, za ile dokładnie zwierząt płaci. Co więcej, 44,6 proc. gmin oficjalnie nie zapewnia miejsc dla bezdomnych kotów w schroniskach, często błędnie klasyfikując koty bezdomne jako wolno żyjące. Tymczasem ratowanie zwierząt z rąk oprawców w Polsce od lat napotyka na absurdalne przeszkody prawne.

Polska powinna ujawnić wizerunki zwyrodnialców pastwiących się nad psami i kotami

W Polsce standardowa kara za znęcanie się nad zwierzętami wynosi do 3 lat pozbawienia wolności, a jeśli sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem – do 5 lat. Dodatkowo sąd orzeka nawiązkę, w wysokości od tysiąca do nawet 100 tys. zł, na cel związany z ochroną zwierząt. Z jednej strony mówi się przeważnie o kilkuset skazanych rocznie. Z drugiej, sprawy są nagminnie umarzane.

Raport „Jak Polacy znęcają się nad zwierzętami?" Fundacji Czarna Owca Pana Kota i Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt Ekostraż wskazał, że w badanych prokuraturach rejonowych, w latach 2012–2014, prawie trzy czwarte z niemal 4,5 tys. spraw o przestępstwa przeciwko zwierzętom zakończyło się umorzeniem albo odmową wszczęcia dochodzenia. Warto też pamiętać, co grozi za porzucenie psa – porzucenie jest traktowane na równi ze znęcaniem się i grozi za nie do 5 lat więzienia.

Rejestr oprawców i obowiązkowe znakowanie jako rozwiązanie

Połączenie bazy podobnej do tej z Florydy wraz z upublicznianiem wizerunku sprawców – podobnie działa Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym – i obowiązkiem znakowania, sterylizowania lub kastrowania pozwoliłoby ograniczyć bezdomność i zniechęcić zwyrodnialców do katowania psów, kotów i innych zwierząt. Kluczowy byłby również egzekwowalny zakaz posiadania zwierząt, który dziś w praktyce jest łatwo obchodzony przez sprawców.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi