1. Home -
  2. Państwo -
  3. ZUS twierdzi, że przyczynił się do sukcesu Polski po 1989 roku

ZUS twierdzi, że przyczynił się do sukcesu Polski po 1989 roku

Krytyka Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w polskim społeczeństwie jest tematem nie na artykuł, ale co najmniej na książkę (i to nawet dość grubą). Oczywiście nie wszyscy w Polsce krytykują ZUS, a najmniej robią to ludzie związani z tą instytucją, którzy twierdzą, że był on niezbędny nie tylko za PRL-u, ale także po transformacji ustrojowej.

Sukces transformacji Polski to też sukces ZUS. Przynajmniej tak twierdzą niektórzy eksperci

Dlaczego ZUS był niezbędny w czasach PRL-u i po nim? O tym była mowa w podkaście „ZUS na głos”, którego gościem był prof. dr hab. Maciej Żukowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Według niego eksperyment w postaci likwidacji ZUS-u w 1955 roku nie powiódł się, a ówczesne, komunistyczne władze musiały z podkulonym ogonem wrócić do sprawdzonych rozwiązań. Rozdzielenie zadań związanych z ubezpieczeniami społecznymi na resort pracy oraz centralę związków zawodowych, nie udało się, a po czasie obowiązki wypłacania świadczeń społecznych z powrotem musiał przejąć ZUS.

Według doktora habilitowanego Macieja Żukowskiego świadczy to o tym, że ZUS był niezbędny nie tylko w czasach słusznie minionych, ale także stanowił trzon polskiego sukcesu po transformacji ustrojowej:

Polska transformacja po 1989 r. jest historią wielkiego sukcesu. Możemy być z tego dumni. Niewiele jest przykładów w świecie tak udanej transformacji i tak udanego nadrobienia dystansu do najbogatszych państw. To jest złoty wiek Polski i ubezpieczenia społeczne odegrały tu swoją rolę. W ubezpieczeniach społecznych niepotrzebna była rewolucja, między innymi dlatego, że w latach 80. dokonano wielu dobrych, rozsądnych zmian w przepisach.

Ekspert w wywiadzie nie ukrywa, że jest fanem ZUS-u. Pewnie dlatego nie wspomina o jego największych bolączkach

Dr hab. Maciej Żukowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu mówi w podkaście wprost, że jest „fanem ZUS-u” (jakkolwiek dość kuriozalnie to brzmi).

W rozmowie oczywiście nie poruszono niewygodnych kwestii, do których należą przede wszystkim nienadążanie emerytur i rent za inflacją w Polsce, nadmierne obciążenie mikroprzedsiębiorców i osób o niskich dochodach składkami, nierówności i niesprawiedliwości w pobieraniu emerytur między generacjami, a także widmo głodowych świadczeń, które dotyczy coraz większej liczby obecnie pracujących osób.

Gość oficjalnego kanału youtubowego ZUS-u ani słowem nie zająknął się oczywiście także na temat tego, jak system będzie finansowany, gdy proporcje między liczbą pracujących Polaków, którzy wpłacają składki, a świadczeniobiorcami radykalnie się zmienią, co już oczywiście się dzieje i stanowi największe wyzwanie dla systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce.

Czy ZUS był niezbędny za PRL-u i po jego upadku? Pewnie tak. Jednak nie można milczeć na temat jego dysfunkcji, nawet gdy rozmowy o tej instytucji są prowadzone na jej oficjalnych kanałach.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi