42 proc. europejskich jednorożców ucieka do USA. Bruksela ma plan, żeby to zatrzymać
Europa rodzi co czwartego jednorożca na świecie, ale niemal połowa z nich pakuje walizki i przenosi się za Atlantyk. Powód? Rozbity na 27 systemów prawnych i podatkowych rynek, w którym przeprowadzenie prostej transakcji inwestycyjnej potrafi kosztować więcej niż sama inwestycja. Komisja Europejska chce temu zaradzić nowym narzędziem o nazwie EU SCALE, a Europejska Rada Innowacji rozważa trzykrotne zwiększenie budżetu na innowacje — do ponad 4 mld euro.

42 proc. europejskich jednorożców ucieka do USA
Statystyki nie pozostawiają złudzeń. Według danych platformy Dealroom, choć jedna czwarta globalnych jednorożców — czyli startupów wycenianych na co najmniej miliard dolarów — wywodzi się ze Starego Kontynentu, to 42 proc. z nich ostatecznie przenosi swoje siedziby do Stanów Zjednoczonych. Europa odpowiada przy tym za zaledwie 6 proc. globalnej wartości generowanej przez firmy o statusie jednorożca.
Trudno się zresztą dziwić. Europejski ekosystem startupowy, na papierze liczący setki milionów potencjalnych klientów i konsumentów, w praktyce jest rozbity na dziesiątki odrębnych jurysdykcji. Przeprowadzenie międzynarodowej transakcji inwestycyjnej pomiędzy startupem a funduszem z innego kraju UE generuje koszty rzędu 15 tys. euro — przy inwestycji wynoszącej 50 tys. euro to absurdalnie wysoki narzut. Dla młodej firmy, która żyje od rundy do rundy, taka bariera potrafi być nie do przeskoczenia.
Europejski kapitał uwięziony w 27 systemach prawnych
Problem ma charakter strukturalny. Każde z państw członkowskich UE posiada własne prawo handlowe, podatkowe i korporacyjne. Inwestor z Danii, który chce zainwestować w polski startup, musi zmierzyć się z zupełnie innym reżimem regulacyjnym niż ten, do którego jest przyzwyczajony. To generuje nie tylko koszty prawne i administracyjne, ale też niepewność — a na niepewność kapitał reaguje ucieczką. Najczęściej właśnie do USA, gdzie jednolite prawo federalne pozwala domykać transakcje szybko i tanio.
Ursula von der Leyen w swoim dorocznym przemówieniu z 2026 roku zapowiedziała prace nad tzw. 28. systemem prawnym, czyli ogólnoeuropejskimi ramami prawnymi stanowiącymi alternatywę dla przepisów krajowych. Koncepcja brzmi obiecująco — ujednolicenie rynku i ułatwienie młodym firmom działania ponad granicami. Problem w tym, że tego typu zmiany legislacyjne wymagają lat negocjacji i wdrażania. Tymczasem startupy potrzebują rozwiązań tu i teraz.
O tym, jak bardzo UE musi natychmiast zmienić się gospodarczo, mówi się zresztą coraz głośniej nie tylko w kontekście startupów, ale całej europejskiej konkurencyjności.
EU SCALE — transakcja inwestycyjna w jedno popołudnie
Odpowiedzią na ten impas ma być EU SCALE, czyli European Simple Convertible Agreement for Loan to Equity. To prototypowe narzędzie powstające w ramach projektu DeepSAFE, finansowanego z budżetu Unii Europejskiej. Jego założenie jest proste — stworzyć uproszczony, zunifikowany mechanizm inwestycyjny, który pozwoli zamykać transakcje seed w ułamku czasu i za ułamek kosztów, jakie generuje obecny system.
„Europejski kapitał jest obecnie uwięziony w 27 różnych systemach prawnych i podatkowych. EU SCALE to rozwiązanie tworzone z myślą o szybkości — szacujemy, że transakcję można będzie sfinalizować w zaledwie jedno popołudnie!" — mówi Anna Dymowska, dyrektor operacyjna FundingBox Group i koordynatorka projektu.
Narzędzie jest skierowane do startupów z krajów członkowskich UE oraz z Ukrainy. Obecnie trwa nabór zgłoszeń do pilotażu — można się zapisywać do 14 kwietnia 2026 roku. Program obejmuje nie tylko testowanie samego EU SCALE, ale również mentoring w ramach specjalnej akademii dla przedsiębiorców.
Warto w tym kontekście przypomnieć, że polski ustawodawca już kilka lat temu próbował odpowiadać na potrzeby młodych firm technologicznych. Prosta spółka akcyjna miała być krajowym wehikułem ułatwiającym prowadzenie innowacyjnego biznesu. EU SCALE idzie jednak o krok dalej — zamiast reformować prawo krajowe, proponuje narzędzie działające ponad granicami państwowymi.
Europejska Rada Innowacji chce potroić budżet
Ambicje Brukseli nie kończą się na uproszczeniu transakcji. Europejska Rada Innowacji (EIC), która pierwotnie planowała przeznaczyć w 2026 roku 1,4 mld euro na strategiczne technologie i rozwój przedsiębiorstw, rozważa zwiększenie tej kwoty do ponad 4 mld euro. Trzykrotny skok budżetowy to wyraźny sygnał, że instytucje unijne zaczynają traktować problem ucieczki innowacyjnych firm z Europy jako strategiczne zagrożenie, a nie jedynie statystyczną ciekawostkę.
„To bardzo ważne, aby kraje Europy Środkowo-Wschodniej oraz Ukraina stworzyły ekosystem startupów, który będzie połączeniem narzędzi zapewniających firmom możliwości startu i da im dostęp do wspólnych obiektów umożliwiających testowanie innowacji lub pilotażowe wdrażanie wynalazków" — mówi Michiel Scheffer, przewodniczący zarządu Europejskiej Rady Innowacji.
Scheffer zwraca też uwagę na problem, o którym w Europie Zachodniej mówi się niechętnie — wciąż zbyt niski napływ międzynarodowych inwestycji do krajów naszego regionu. Innymi słowy, nawet jeśli w Warszawie, Pradze czy Kijowie powstają obiecujące firmy technologiczne, kapitał zagraniczny wciąż omija je szerokim łukiem.
Co to oznacza dla polskich przedsiębiorców
Dla polskiego ekosystemu startupowego te zmiany mogą mieć istotne znaczenie. FundingBox, polska firma koordynująca projekt DeepSAFE, przekazała już ponad 230 mln euro w funduszach publicznych i 7 mln euro w ramach funduszy Venture Capital na rzecz europejskich firm. To pokazuje, że Polska nie jest w tym wyścigu jedynie biernym odbiorcą, ale aktywnym graczem.
Konsorcjum realizujące DeepSAFE składa się z partnerów z pięciu krajów: Polski (FundingBox), Danii (Accelerace), Ukrainy (Techosystem), Czech (JIC) i Niemiec (BWCon). To celowy dobór — projekt ma adresować problemy nie tylko zachodnioeuropejskich hubów innowacji, ale przede wszystkim rynków, na których bariery administracyjne i prawne są szczególnie dotkliwe.
Kto zamierza zakładać startup w Polsce, staje dziś przed podstawowym wyborem formy prawnej. Wciąż popularnym rozwiązaniem pozostaje spółka z o.o., choć nie zawsze jest ono optymalne. Dylemat jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o. to temat, z którym mierzy się większość początkujących założycieli. Warto jednak pamiętać, że istnieje także prosta spółka akcyjna od marca 2021 roku, która miała ułatwić startupom życie na poziomie krajowym.
Regulacje — europejska specjalność, ale nie zawsze skuteczna
Problem z unijnym podejściem do innowacji jest dobrze znany. Europa produkuje regulacje szybciej niż unicorny. Wystarczy przypomnieć AI Act, EUDR czy kontrowersje wokół systemu handlu emisjami, by zrozumieć, dlaczego część komentatorów uważa, że UE potrzebuje DOGE bardziej niż Ameryka. EU SCALE jest w tym kontekście ciekawym eksperymentem — zamiast kolejnych zakazów i nakazów, Bruksela proponuje narzędzie, które ma ułatwiać, a nie komplikować życie przedsiębiorcom.
Czy się uda? Zobaczymy. Jedno jest pewne — jeśli Europa nie znajdzie sposobu na zatrzymanie swoich najzdolniejszych firm, za 10 lat będziemy dyskutować nie o tym, jak naprawić unijny rynek, ale o tym, czy jest jeszcze co naprawiać.
zobacz więcej:
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz


























