- Bezprawnik -
- Rodzina -
- Adoptly - Tinder dla adopcji - to nieśmieszny żart czy przyszłość, która nadeszła?
Adoptly - Tinder dla adopcji - to nieśmieszny żart czy przyszłość, która nadeszła?
Kickstarter to serwis, w którym można finansowo wesprzeć różne pomysły - od dronów i smartzegarków, po aplikacje. Do tego ostatniego grona chcieli dołączyć twórcy aplikacji Adoptly, który najłatwiej opisać jako Tinder dla adopcji. Brzmi jak żart, ale może tak będzie wyglądać przyszłość? A tak w ogóle - czy to legalne?

Czym jest Adoptly? Twórcy aplikacji przygotowali wideo, które Wam to wyjaśni:
Adoptly - rewolucja, której nikt nie chce?
Na stronie projektu w serwisie Kickstarter Adoptly jest opisane jako
Twórcy aplikacji zebrali do tej pory 4000 $, ale więcej raczej im się nie uda - Kickstarter zawiesił zbiórkę
Czy zatem "adopcja na jedno maźnięcie palcem" - o ile twórcy faktycznie zamierzali zrealizować swój projekt, bo niektórzy uważają kampanię za rodzaj żartu - stanie się jednym z wielu niezrealizowanych, kickstarterowych projektów? Czy aplikacja do adopcji to pomysł, który jest prawnie możliwy do realizacji?
Handel ludźmi pod płaszczykiem adopcji?
Kwestie adopcji, czy też fachowo rzecz ujmując: przysposobienia, reguluje w Polsce Kodeks rodzinny i opiekuńczy. W artykułach od 114 do 127 opisano kwestie wymogów, jakie musi spełniać przysposabiający (czyli rodzic adopcyjny), w jaki sposób i kto może wyrazić zgodę na adopcję (rodzice biologiczni lub adoptowane dziecko), jakie są przeszkody do adopcji. Adopcja zawsze następuje w drodze orzeczenia sądu opiekuńczego.
Tajemnicą poliszynela jest to, że wiele osób, które chcą oddać swoje dzieci do adopcji, oczekuje od rodziców adopcyjnych pewnej gratyfikacji finansowej, o czym Maciej Lewczuk pisał jakiś czas temu. W takim przypadku - nazwijmy go roboczo "noworodek za pieniądze" - polskie prawo jest bezradne. Nie może być to bowiem uznane za handel ludźmi, ten bowiem musi być dokonane wobec osoby
Jak się domyślam, Adoptly nie ma być aplikacją do handlu, a jedynie ma stanowić element komunikacji między tymi, którzy chcą mieć dzieci, z tymi, którzy (z różnych względów) już posiadane dzieci chcą oddać do adopcji. Sama idea jest słuszna i szlachetna, w końcu dobro dzieci jest najważniejsze, prawda?
Niepokojące jest natomiast zastosowana technika... doboru (?) dzieci. Tinder to może i świetna aplikacja do zabawy, jaką jest randkowanie, ale czy aby na pewno w ten właśnie sposób powinno się wybierać swoje przyszłe dzieci? Już sobie wyobrażam te rozmowy męża z żoną:
Eugenika co się zowie, a przecież - jak stanowi Kodeks - "przysposobić można osobę małoletnią, tylko dla jej dobra". Dobro małoletniego zaś nie powinno być oceniane przez pryzmat tego, czy fotografowi udało się dobrać odpowiedni obiektyw w czasie sesji fotograficznej.
Nawet jeśli uznamy, że sama aplikacja Adoptly nie narusza przepisów (odnosząc się oczywiści do prawa polskiego), to można mieć duże wątpliwości co do samego procesu adopcji przebiegającego za pośrednictwem serwisu. Dużo tu oczywiście zależy od tego, jak byłby skonstruowany regulamin usługi, tej informacji jednak na razie nie mamy - i zapewne mieć nie będziemy. Wątpliwości co do Adoptly dotyczą zatem raczej kwestii moralnych, nie prawych.
Ale może taka właśnie będzie przyszłość?

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek























