1. Home -
  2. Inwestowanie -
  3. AI, które działa za dobrze. Jeden tekst na blogu wystarczył, by pogrążyć rynki

AI, które działa za dobrze. Jeden tekst na blogu wystarczył, by pogrążyć rynki

Poniedziałkowa sesja na Wall Street przejdzie do historii jako dzień, w którym fikcyjny scenariusz opublikowany na platformie blogowej wywołał realne straty liczone w miliardach dolarów. Raport Citrini Research zatytułowany „The 2028 Global Intelligence Crisis" opisuje hipotetyczną przyszłość, w której sztuczna inteligencja niszczy rynek pracy i wywołuje kryzys gospodarczy. Rynki potraktowały tę wizję śmiertelnie poważnie.

Eksperyment myślowy, który poruszył giełdy

Citrini Research to niewielka, niezależna firma analityczna prowadzona przez Jamesa van Geelena – byłego ratownika medycznego z Los Angeles, który zbudował swoją reputację na analizach makroekonomicznych publikowanych na Substacku. W niedzielę 23 lutego opublikował on tekst napisany z perspektywy czerwca 2028 roku. W tym fikcyjnym scenariuszu stopa bezrobocia w USA sięga 10,2 proc., indeks S&P 500 spada o 38 proc. od szczytów z jesieni 2026 roku, a gospodarka pogrąża się w kryzysie wywołanym masowym zastępowaniem pracowników umysłowych przez systemy AI.

Autorzy sami zaznaczyli, że ich praca to eksperyment myślowy, a nie prognoza. Mimo to reakcja rynku była natychmiastowa i brutalna.

Dow Jones w dół o 800 punktów, IBM z największym spadkiem od ćwierć wieku

W poniedziałek 24 lutego Dow Jones Industrial Average stracił ponad 800 punktów. Zaledwie 27 proc. spółek z indeksu zakończyło sesję na plusie. Szczególnie mocno oberwały spółki z sektora płatności elektronicznych – Visa straciła ponad 4 proc., Mastercard ponad 6 proc., a American Express i Capital One spadły o blisko 8 proc. każda. Raport Citrini sugerował bowiem, że agenci AI w przyszłości mogą omijać tradycyjne sieci płatnicze, rozliczając transakcje bezpośrednio na stablecoinach.

Równolegle do raportu pojawiła się realna wiadomość, która dolała oliwy do ognia. Firma Anthropic ogłosiła, że jej narzędzie Claude Code potrafi automatyzować modernizację kodu w języku COBOL – starym języku programowania, na którego utrzymaniu opiera się rynek warty 30 miliardów dolarów rocznie. Akcje IBM, głównego gracza w tej niszy, runęły o 13 proc. – to był ich najgorszy dzień od 2000 roku. Dla spółek, których model biznesowy opierał się na tym, że stare systemy informatyczne są zbyt skomplikowane, by je łatwo wymienić, był to sygnał alarmowy. Jeśli AI potrafi rozwiązać ten problem, znika główny powód, dla którego klienci nie mogą po prostu odejść.

Do tego doszedł komentarz Nassima Taleba – autora „Czarnego Łabędzia" – który ostrzegł przed rosnącą zmiennością i możliwymi bankructwami w sektorze oprogramowania. Michael Burry, bohater „Big Shorta", udostępnił raport Citrini ze swoim lakonicznym komentarzem, sugerującym, że nawet on nie jest tak pesymistyczny jak autorzy tekstu.

„Ghost GDP", czyli wzrost, z którego nikt nie korzysta

Centralnym pojęciem raportu jest „ghost GDP" – widmowe PKB. Citrini opisuje scenariusz, w którym produktywność i zyski korporacji rosną, ale korzyści z tego wzrostu nie trafiają do gospodarstw domowych. Firmy zastępują pracowników systemami AI, tnąc koszty i poprawiając marże. PKB wygląda świetnie na papierze, ale ludzie tracą pracę i przestają wydawać pieniądze. A skoro konsumpcja gospodarstw domowych odpowiada za około 70 proc. amerykańskiego PKB, mechanizm ten prowadzi do spirali, która nie ma naturalnego hamulca.

To właśnie ta część raportu wywołała największy rezonans. Nie dlatego, że jest bezbłędna merytorycznie – brakuje w niej formalnego modelu makroekonomicznego, a założenia dotyczące tempa i skali zastępowania ludzkiej pracy przez AI są dyskusyjne. Rezonans wynika z tego, że trafiła w sedno rosnącego niepokoju, który od tygodni narastał na rynku.

Co na to eksperci

Kamil Szczepański, młodszy analityk rynków finansowych w XTB, zwraca uwagę na zjawisko, które nazywa „meta-ryzykiem" – ryzykiem dotyczącym samego ryzyka. Jego zdaniem kluczowe nie jest to, czy Citrini Research ma rację w swoich prognozach, ale to, co reakcja rynku mówi o obecnym sentymencie inwestorów. W komentarzu giełdowym opublikowanym po poniedziałkowej sesji Szczepański wskazuje, że jeszcze kilka miesięcy temu sugestia, iż mało znany zespół badawczy może opublikować raport zdolny poruszyć cały rynek, zostałaby uznana za absurdalną. Dziś jest to fakt.

Analityk XTB podkreśla, że rynek funkcjonuje dziś w zawieszeniu między dwoma ekstremalnymi scenariuszami. Z jednej strony AI może unicestwić rynek pracy, nie oferując większości populacji nic w zamian. Z drugiej – jeśli technologia rozczaruje, zmarnowany kapitał inwestycyjny może sam w sobie wywołać recesję. Inwestorzy szukają jakiegokolwiek pretekstu do zajęcia pozycji i raport Citrini takim pretekstem się okazał.

Co istotne, Szczepański zwraca uwagę na coś bardziej produktywnego niż sam raport: obserwowaną od kilku tygodni rotację kapitału instytucjonalnego w stronę spółek ze „starej gospodarki". Może to oznaczać, że duzi gracze niekoniecznie oczekują pęknięcia bańki technologicznej, ale zakładają, że przestrzeń dalszego wzrostu spółek AI szybko się wyczerpuje.

Krytyka raportu – nie wszystko się trzyma kupy

Raport Citrini nie jest wolny od poważnych zastrzeżeń. Ekonomistka Claudia Sahm, twórczyni wskaźnika recesji nazwanego jej nazwiskiem, wskazała, że scenariusz koncentruje się wyłącznie na destrukcyjnych konsekwencjach AI, pomijając zupełnie potencjał tworzenia nowych miejsc pracy i nowych branż. Noah Smith, popularny komentator ekonomiczny, wprost nazwał raport poruszającą opowieścią przed snem, ale nie poważną analizą makroekonomiczną. Zwrócił uwagę, że Citrini nie korzysta z żadnego formalnego modelu ekonomicznego, przez co nie wiadomo, jakie dokładnie założenia stoją za apokaliptycznymi wnioskami.

Inni krytycy wskazują, że scenariusz wymaga jednoczesnego spełnienia się wielu skrajnie negatywnych warunków w ciągu zaledwie dwóch lat – braku jakiejkolwiek reakcji politycznej, braku dostosowania się rynku pracy i braku pojawienia się nowych form zatrudnienia. Historia gospodarcza sugeruje, że choć jedno z tych założeń prawie na pewno nie wytrzyma konfrontacji z rzeczywistością.

Dlaczego to ważne dla polskiego czytelnika

Może się wydawać, że panika na Wall Street wywołana blogowym postem to problem odległy od polskiej rzeczywistości. To jednak złudzenie. Polski rynek finansowy jest coraz silniej powiązany z globalnym, a zwolnienia w branży IT dotyczą również polskich pracowników. Indie, które w scenariuszu Citrini tracą fundament swojej gospodarki usługowej, są bezpośrednim konkurentem polskiego sektora outsourcingu IT.

Kwestie regulacji sztucznej inteligencji są przedmiotem intensywnych prac legislacyjnych zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym. Na Bezprawniku pisaliśmy już o tym, jak unijne przepisy AI Act wchodzą w życie i co oznaczają dla polskich przedsiębiorców. Polska musi również rozstrzygnąć fundamentalne pytania dotyczące tego, jak uregulować sztuczną inteligencję bez tłumienia innowacji.

Raport Citrini, jakkolwiek spekulacyjny, stawia pytanie, które jest absolutnie realne: co się stanie z rynkiem pracy, jeśli AI będzie zastępować pracowników szybciej, niż powstaną nowe formy zatrudnienia? To pytanie, na które polscy ustawodawcy powinni szukać odpowiedzi już teraz – zanim odpowiedzi zacznie udzielać sam rynek.

Warto też zwrócić uwagę na szerszy kontekst prawny związany z rozwojem technologii. Pytania o prawa autorskie do treści tworzonych przez sztuczną inteligencję pozostają otwarte, a ich rozstrzygnięcie będzie miało bezpośredni wpływ na to, jak firmy technologiczne zarabiają na swoich produktach.

Lekcja z poniedziałku

Poniedziałkowa sesja na Wall Street to przede wszystkim lekcja o stanie emocji na globalnym rynku finansowym. Raport, który sam siebie nazywa eksperymentem myślowym, wywołał realne straty sięgające miliardów dolarów. To nie jest dowód na to, że Citrini Research ma rację. To jest dowód na to, jak kruche jest obecne zaufanie inwestorów do trwałości hossy napędzanej sztuczną inteligencją – i jak niewiele potrzeba, by je zachwiać.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi