Biedronka i Świeżaki „na dywaniku” z powodu bagatelizowania cukrzycy

Gorące tematy Zakupy 19.11.2017
Biedronka i Świeżaki „na dywaniku” z powodu bagatelizowania cukrzycy

Udostępnij

Maja Werner

Świeżaki to maskotki przedstawiające warzywa i owoce, które są sprzedawane lub rozdawane w sieci Biedronka. Teoretycznie miały promować wiedzę o zdrowym trybie życia, ale najwyraźniej nie każdemu przypadło to do gustu, szczególnie gdy w tle przewinęła się cukrzyca. 

Świeżaki chciały dobrze, przynajmniej w teorii. W praktyce wiemy natomiast, że promocja Biedronki zwabiła nad Polskę jakieś przedziwne szaleństwo. Ludzie są skłonni iść z powodu tych przedziwnych maskotek do więzienia (bo kradną naklejki, a nawet urządzają zorganizowane napady na hurtownie) lub… oddawać siebie za zabawki.

Świeżaki w sieci Biedronka pojawiły się już rok temu

Pierwszy rzut Świeżaków trafił do Biedronki już rok temu. I choć akcji było głośno, to nie powodowała aż takich patologii. Tym niemniej szczytna idea dyskontu Biedronka, polegająca na promowaniu zdrowego trybu życia (za sprawą zdrowej diety), również spotkała się z oburzeniem. Sprawa trafiła nawet przed oblicze Zespołu Orzekającego Komisji Etyki Reklamy, a konkretnie dotyczyła karty do gry nazwanej „Panna Cukrzyca”.

„Zwracam się do Was z prośbą o interwencję w sieci Biedronka, która w akcji promocyjnej Gang Świeżaków umieściła kartę do gry Panna Cukrzyca o następującej treści: Panna Cukrzyca to skryta złośnica. Uwielbia słodkości i tłuste przyjemności. W organizmie cicho przyczajona Osłabia nas niezauważona. Opis powyższy tyczy się jedynie cukrzycy T2 a patrząc na grupę docelową dla tej promocji (dzieci kilkuletnie) nie ma w tej grupie wiekowej dzieci chorujących na cukrzycę T2. Mój syn cierpi na cukrzycę T1 od 4 lat, jest to cukrzyca autoimmunologiczna i wierzcie mi Państwo ma wystarczające trudne życie (kilkunastokrotne w ciągu doby mierzenie poziomu glukozy, podawanie insuliny, ważenie jedzenia), nie chce dodatkowego stygmatyzowania, że jakoby zachorował, ze względu na niewłaściwą dietę. Społeczeństwo nadal bardzo mało wie nt cukrzycy i nie rozróżnia cukrzycy typy 1 i 2, więc tym bardziej nie można tolerować takiej mylącej informacji generowanej dla najmłodszej grupy wiekowej.

Biedronka stroną w sporze Świeżaki vs Panna cukrzyca

Skarżącą trudno jest nazwać w tym wypadku „madką”, ponieważ miała na miejscu dobro swojego dziecka, jak również i innych dzieci w obliczu niedostatecznej edukacji społecznej dotyczącej cukrzycy. Pod tymi postulatami podpisała się jedna z fundacji diabetyków, zaś matce zależało na tym, by nie stygmatyzować dzieci chorych na cukrzycę jako wyłącznie rezultat złej diety.

Z drugiej strony… czy reakcja na kartę do gry publikowaną w ramach Świeżaków nie była troszkę przesadzona? Patrząc przez pryzmat swojej prywatnej sprawy skarżąca próbowała ingerować w treść całkiem sensownej i potrzebnej kampanii.

Oto jak broniła się Biedronka

Jeronimo Martins jak zawsze w bardzo wyczerpujący, staranny i cierpliwy sposób odpowiedziało na skargę.

Nadrzędnym zadaniem karty oznaczonej jako „Panna Cukrzyca“, było ustrzeżenie dzieci przed źle zbilansowaną dietą. Informacje zawarte na powyższej karcie miały na celu wyłącznie zwrócenie uwagi na konieczność stosowania zdrowej diety i higieny oraz wskazanie zagrożeń związanych z nadużywaniem słodyczy, co w konsekwencji może prowadzić do cukrzycy typu 2, która stanowi obecnie około 90-95% wszystkich przypadków tego schorzenia (za: Praktyczny Podręcznik Dietetyki” redaktor naukowy prof. dr hab. n. med. Mirosław Jarosz) i rozwija się najczęściej na skutek czynników środowiskowych.

Przygotowując teksty na karty, w tym tekst na kartę „Panna Cukrzyca” Jeronimo Martins Polska wykazała się należytą i konieczną starannością. Zarówno charakter, jak i forma materiału nie miały jednak na celu prezentacji wyczerpującego opisu tak złożonej choroby jaką jest cukrzyca. Informacje zawarte na karcie „Panna Cukrzyca” nie mają charakteru publikacji naukowej, a jedynie miały na celu wskazanie zagrożenia związanego z nadmiernym spożyciem cukru i źle zbilansowaną dietą.

Autor skargi nie wykazał, aby działanie Jeronimo Martins Polska zagrażało naruszeniu interesu innego przedsiębiorcy lub klienta.

(…) Karta ma za zadanie ustrzec dzieci przed nadużywaniem słodyczy. Materiały z karty „Panna Cukrzyca” nie mają jednak na celu wyczerpującego opisu choroby jaką jest cukrzyca. Nie dotyczą też cukrzycy typu 1 – choroby autoimmunologicznej, której występowanie nie ma związku z dietą.”

Świeżaki i Panna Cukrzyca to tylko część większego problemu

Oczywiście, zgodnie z podejrzeniami, skarga złożona przed Komisję Etyki Reklamy została przez Zespół Orzekający odrzucona ze względu na niedopatrzenie się przesłanek reklamy nieetycznej lub niezgodnej z prawem. Jakkolwiek rozżalenie matki jest w tym wypadku zrozumiałe, to nie sposób zauważyć, że kolejny raz matka jakiegoś dziecka – nawet wykraczająca poza spektrum często wyśmiewanej, internetowej patologii – przez pryzmat swoich prywatnych doświadczeń stara się narzucać innym swój sposób myślenia o świecie.

W tym wypadku mogła ucierpieć bardzo ważna, udana i pożyteczna kampania edukacyjna związana z obecnością Świeżaków w sieci Biedronka. Prawnicy Jeronimo Martins dobrze zabrali się do sprawy, jak zawsze wykazując wszystkie swoje atuty w tej sprawie, a niezależny organ orzekający przyznał im rację, jednak coraz częściej opinia społeczna ulega tego typu jednostkowym „fanaberiom” rezygnując ze słusznych inicjatyw w ochronie uczuć zdecydowanych mniejszości.