Francuzi wściekli, po tym jak Castorama etapami ucieka im do Polski
Napięte stosunki pomiędzy Polską a Francją przybierają na sile. Poza szpileczkami, które wbijają sobie przywódcy obu państw przy wielu okazjach, zacięta rywalizacja toczy się również na polu biznesowym. Polacy właśnie podebrali Francuzom Castoramę i Brico Depot co spowodowało ogromne protesty. Niewykluczone, że głos zabierze prezydent Macron.

Brytyjska spółka Kingfisher, która zarządza takimi markami jak Castorama oraz Brico Depot, podjęła decyzję o przeniesieniu działów księgowości oraz controllingu do Polski. Oba te działy mają zacząć działać pod auspicjami polskiego oddziału brytyjskiego przedsiębiorcy w Krakowie już pod koniec 2018 roku. Decyzję ogłoszono miesiąc temu, a od tego czasu francuskie związki zawodowe próbują odwieść władze spółki od tego pomysłu. Przyszłość francuskiego oddziału jest niepewna, a zagrożonych jest ponad 700 miejsc pracy.
Oczywiście decyzja Brytyjczyków nie ma nic wspólnego z obecnymi napiętymi stosunkami na linii Polska - Francja. No, chyba że wychodzący z Unii Europejskiej wyspiarze chcieli dać prztyczka w nos swoim odwiecznym rywalom zza kanału La Manche na odchodne. Chodzi oczywiście o pieniądze, co bardzo nie podoba się lokalnym związkom zawodowym. Nie od dziś wiadomo, że Polska jest takimi trochę Indiami Europy, a naszą główną zaletą dla wszelkich inwestorów wciąż są niskie koszty pracy. No i wszelkiego rodzaju obietnice zwolnień podatkowych. Większym prestiżem jest montowanie telewizorów niż opracowywanie nowych technologii.
Castorama i Brico Depot zostaną przeniesione do Polski
Związkowcy postanowili napisać list otwarty do prezydenta Emmanuela Macrona, w którym proszą go o interwencję i podjęcie wszelkich możliwych działań, które spowodują zatrzymanie zatrudnienia nad Loarą. W ich ocenie, przeniesienie działalności Castoramy do Polski jest spowodowane tylko i wyłącznie względami ekonomicznymi i chęcią oszczędzenia kilku euro. To ma być niedopuszczalne, ponieważ Kingfisher miał we Francji korzystać ze sporych ulg podatkowych, gdy rozpoczynał tam działalność. To Francuzi mieli sfinansować im oszczędności, bo jak wiadomo, każda ulga podatkowa musi być sfinansowana z pieniędzy pozostałych podatników. Przeniesienie Castoramy do Polski zostało przez nich nazwane szaleńczym pędem do dywidendy.
Jak na razie w pojedynku Francja - Polska jest 1:1. Oni dyskryminują polskie firmy we Francji, które u nich działają, a my w odwecie podkradamy im Castoramę.
zobacz więcej:

Złoto po 5100 dolarów, benzyna po 10 złotych. Różne są scenariusze zakończenia konfliktu w Zatoce Perskiej
31.03.2026 17:56, Filip Dąbrowski
31.03.2026 16:29, Rafał Chabasiński
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:01, Rafał Chabasiński
31.03.2026 13:15, Aleksandra Smusz
31.03.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński


























