Ceny mieszkań w Polsce szaleją tak mocno, że przegoniliśmy nawet Luksemburg. A już w przyszłym roku kolejne duże podwyżki

Finanse Nieruchomości dołącz do dyskusji (248) 20.07.2021
Ceny mieszkań w Polsce szaleją tak mocno, że przegoniliśmy nawet Luksemburg. A już w przyszłym roku kolejne duże podwyżki

Edyta Wara-Wąsowska

Ten, kto śledzi i analizuje ceny nieruchomości w Polsce (zwłaszcza w większych miastach) doskonale wie, jak duży wzrost cen odnotowano tylko podczas pandemii koronawirusa. Okazuje się też, że ceny mieszkań w Polsce w ciągu ostatnich 15 lat (od 2005 do 2020 r.) wzrosły ponad dwukrotnie – najmocniej w całej UE. I wszystko wskazuje na to, że może być jeszcze gorzej. 

Ceny mieszkań w Polsce: dane Eurostatu muszą niepokoić

Eurostat opublikował dane dotyczące cen nieruchomości za pierwszy kwartał 2021 r. Wynika z nich, że od IV kwartału 2019 r. do I kwartału 2021 r. ceny mieszkań w Polsce wzrosły średnio o 11 proc. To z kolei oznacza, że jeśli chodzi o trend wzrostowy cen nieruchomości, to Polska jest w ścisłej czołówce UE. W tym samym czasie tylko w sześciu państwach mieszkania podrożały jeszcze bardziej. Najwyższe wzrosty cen można było zaobserwować w Luksemburgu (22 proc.), Danii (17 proc.) i – co ciekawe – u naszego sąsiada, czyli na Litwie (15 proc.). Trend wzrostowy jest jednak widoczny dla całej Unii Europejskiej. Z danych Eurostatu wynika, że tylko na Cyprze ceny nieruchomości w I kwartale 2021 r. były niższe (choć też zaledwie tylko o 3 proc.) niż przed pandemią.

Niepokojące są jednak także inne dane – dotyczące wzrostu cen nieruchomości w latach 2005-2020. Okazuje się, że Polska jest absolutnym liderem w całej Unii Europejskiej – to właśnie u nas wzrost w tym okresie był najwyższy (wyższy niż nawet w Luksemburgu czy Szwecji). Ceny mieszkań w Polsce w tym czasie wzrosły aż o 142 proc. Tym samym dziś własne „M” kosztuje niemal 2,5 raza więcej. Z kolei np. w Grecji i we Włoszech mieszkania są tańsze niż 15 lat temu (przy czym w Grecji jest to spadek cen nawet o ok. 19 proc.), z kolei w Irlandii są one niewiele droższe – jedynie o 2 proc.

Dlaczego mieszkania wciąż drożeją?

To, że ceny mieszkań w Polsce nadal rosną, ma co najmniej kilka przyczyn. Na przykład zdaniem wiceprezesa JLL Kazimierza Kirejczyka jest to kwestia głównie malejącej podaży i rosnących kosztów budowy. Deweloperzy mają powoli problem z pozyskaniem kolejnych terenów pod inwestycje; z kolei wzrost cen materiałów budowlanych jest obecnie znacznie szybszy niż wzrost inflacji. Już teraz wiadomo także, że w najbliższym czasie wzrośnie koszt energii – co też przełoży się na wyższe koszty budowy. Z kolei rosnącemu popytowi na mieszkania sprzyjają tanie kredyty hipoteczne, których banki udzielają stosunkowo chętnie.

Mało prawdopodobne jest zatem, by w najbliższej przyszłości ceny mieszkań miały zacząć spadać lub chociaż – stanąć w miejscu. Zwłaszcza, że w przyszłym roku ruszają też składki na Deweloperski Fundusz Gwarancyjny. Wszystko wskazuje na to, że deweloperzy przynajmniej częściowo przerzucą ten koszt na kupujących.