Co się stało z BZ WBK? Spokojnie, Santander Bank naprawdę zastąpił znaną markę

Finanse dołącz do dyskusji (44) 09.09.2018
Co się stało z BZ WBK? Spokojnie, Santander Bank naprawdę zastąpił znaną markę

Udostępnij

Maja Werner

Co się stało z BZ WBK? Takie pytanie mogą zadawać sobie liczni klienci banku, którzy nie śledzą aktywnie serwisów informacyjnych.

Przede wszystkim, jeśli czytacie ten artykuł, to już dobrze o was świadczy. Czujność w internecie, a już czujność w bankowości internetowej, to szczególna wartość. Dlatego w pełni jesteśmy w stanie zrozumieć zaniepokojenie ze strony osób, które nagle zamiast pod adresem bzwbk.pl trafić na stronę swojego – odwiedzanego od lat – banku, zobaczyły jakieś czerwone logo.

Santander Bank zastąpił BZ WBK

Spokojnie – tak ma być. Na początku września 2018 roku doszło do zapowiadanego od jakiegoś czasu rebrandingu. Dotychczasowi klienci BZ WBK muszą pogodzić się z tym, że ich dawnego banku – w sensie wizerunkowym – już nie ma. Od teraz występują pod czerwonymi barwami, muszą zacząć kibicować Realowi Madryt, raz do roku uczestniczyć w gonitwach byków i zajadać się chorizo. Czas zapomnieć o złotych chwilach chwały, reklamach z Leo Beenhakkerem i Kevinem Spaceyem.

Bank Zachodni został powołany do życia w 1988 roku na mocy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 kwietnia 1988 r. w sprawie utworzenia Banku Zachodniego we Wrocławiu. Od 1995 do 1999 roku Allied Irish Banks skupowało udziały banku, by wreszcie stać się posiadaczem pakietu większościowego. Od 2001 roku oficjalnie pod nazwą BZ WBK.

Co się stało z BZ WBK?

W 2010 roku Allied Irish Banks zdecydowały o pozbyciu się BZ WBK. Nabywcą została hiszpańska grupa Santander. Trudno więc mówić o tym, że „tracimy polski” bank, ponieważ formalnie polski przestał być jeszcze w XX wieku, zaś Santanderem jest tak na dobrą sprawę od 2010 roku?

Zatem – co się stało z BZ WBK? Nic, to ten sam bank co przez wszystkie ostatnie lata, jednak ostatecznie podjął męską decyzję o zmianie nazwy na globalną markę swojego właściciela. A wraz ze zmianą nazwy trzeba było oczywiście zmienić identyfikację graficzną placówek, strony internetowej, aplikacji.

Redaktor naczelny nie ukrywał, że dostaliśmy z jeden czy dwa e-maile w tej sprawie. Takie e-maile cieszą, ponieważ nawet przesadna ostrożność w sprawie identyfikacji banku nie jest zła. Szczególnie w czasach, gdy bezpieczeństwo naszych pieniędzy w sieci jest realnym problemem i zagrożeniem.