Demografia leży. ZUS jednak zapewnia, że wypłaty emerytur nie są zagrożone
Co jakiś czas w przestrzeni publicznej, a także na forum politycznym pojawiają się głosy o tym, że ZUS jest „piramidą finansową”, bankrutem i powinien zostać zlikwidowany. Instytucja nie robi sobie jednak nic z tego typu głosów i zapewnia, że wypłaty emerytur w Polsce nie są zagrożone do 2080 roku.

Prognoza dla funduszu emerytalnego do 2080 roku jest optymistyczna. Tak przynajmniej twierdzi ZUS
ZUS w raporcie opublikowanym w biuletynie „Prognoza wpływów i wydatków Funduszu Emerytalnego do 2080 roku” zapewnia, że wypłata emerytur jest gwarantowana przez państwo. To oznacza, że wypłacanie świadczeń emerytalnych w Polsce nie jest zagrożone do 2080 roku.
ZUS informuje także, jak będzie kształtował się deficyt funduszu emerytalnego:
Największy deficyt roczny w kwotach zdyskontowanych inflacją na 2024 r. w prognozowanym okresie w poszczególnych wariantach wynosi: 176,8 mld zł w 2054 r. w wariancie nr 1, 198,3 mld zł w 2054 r. w wariancie nr 2 i 153,0 mld zł w 2054 r. w wariancie nr 3. Najmniejszy deficyt roczny w kwotach zdyskontowanych inflacją na 2024 r. osiągany jest: w wariancie nr 1 w 2026 r. (98,3 mld zł), w wariancie nr 2 w 2026 r. (104,1 mld zł), a w wariancie nr 3 w 2073 r. (79,2 mld zł).
Deficyt roczny funduszu emerytalnego będzie się pogłębiał. ZUS wyjaśnia dlaczego
Zdaniem ZUS-u deficyt będzie się pogłębiał do lat 50. XXI wieku dlatego, że emerytury pobierać będą osoby z wyżów demograficznych z lat powojennych i lat 80. XX wieku.
ZUS przyznaje również, że zwiększanie się współczynnika obciążenia systemowego będzie związane z wprowadzeniem renty wdowiej.
Według ZUS-u:
W warunkach przepisów bez tzw. renty wdowiej współczynnik obciążenia systemowego byłby w wariancie nr 1 niższy o 3,1 punktu procentowego w 2026 r., o 4,1 punktu procentowego w 2050 r. i o 5,2 punktu procentowego w 2080 r.
Czy ZUS ma rację, uspokajając nas? Pewnie tylko po części
ZUS zakładając pewne scenariusze, oparte na prognozie wpływów i wydatków funduszu emerytalnego do 2080 roku, pewnie ma rację, że system nie ulegnie zawaleniu do tego czasu.
Jednak nie oznacza to bynajmniej, że system nie wymaga reform, a presja katastrofy demograficznej Polski nie będzie na niego oddziaływać w większym stopniu, niż jest to zarysowane w ostatnim raporcie.
Polskę czekają bardzo trudne decyzje, których wszystkie partie polityczne unikają. Nic dziwnego – żyjemy w czasach coraz większego wykrzywiania znaczenia słowa „polityka”, która nie kieruje się już dobrem kraju i obywateli, ale realizuje tylko i wyłącznie te założenia, które są zgodne z aktualnym poparciem opinii publicznej. Jeżeli jakaś decyzja nie pasuje do tej układanki, nie jest realizowana, co widzimy jak na dłoni w przypadku służby zdrowia i także w systemie emerytalnym.
To, co teraz napiszę, może zaboleć wielu Polaków, ale bez reform lub zwiększenia aktywności zawodowej, wydłużenia wieku emerytalnego, zwiększenia zatrudnienia imigrantów, system będzie wymagał coraz większego finansowania z budżetu państwa. A to niechybnie odbije się nie tylko na sytuacji finansowej ZUS-u, ale także naszym rozwoju gospodarczym.
zobacz więcej:
12.04.2026 12:18, Jerzy Wilczek
12.04.2026 12:01, Jerzy Wilczek
12.04.2026 10:05, Mariusz Lewandowski
12.04.2026 9:20, Mariusz Lewandowski

Spółdzielnia może zażądać dowodu, że spałeś z partnerem. Brzmi absurdalnie, ale ma podstawę w ustawie
12.04.2026 8:05, Mariusz Lewandowski
12.04.2026 7:25, Mariusz Lewandowski
11.04.2026 11:16, Mateusz Krakowski

Polska wdraża unijne przepisy o hakerach z 2013 roku. Żurek: „dostosowujemy prawo do nowych form przestępczości"
11.04.2026 9:39, Igor Czabaj
10.04.2026 15:43, Piotr Janus

Dziadek uprawia ziemniaki na działce wartej miliony, a wnuki tyrają za grosze i nie zakładają rodzin
10.04.2026 14:12, Aleksandra Smusz
10.04.2026 12:29, Jakub Bilski
10.04.2026 12:07, Marcin Szermański
10.04.2026 11:14, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 10:25, Rafał Chabasiński
10.04.2026 9:46, Marcin Szermański
10.04.2026 9:01, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 8:26, Mateusz Krakowski
10.04.2026 7:44, Mateusz Krakowski

Mieszkania są tak koszmarnie drogie, że niektórzy próbują zamieszkać w piwnicy. Ale to nie takie proste
10.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski


























