1. Home -
  2. Technologie -
  3. Drony jednak nie przywiozą nam jedzenia. A już miały to robić masowo

Drony jednak nie przywiozą nam jedzenia. A już miały to robić masowo

Od jakiegoś czasu drony kojarzą się nam nie tyle z technologią umożliwiającą robienie filmów i zdjęć czy transportem towarów, ile z wojną. To właśnie sytuacja geopolityczna sprawiła, że rozwój logistyki za pośrednictwem dronów stanął w miejscu. Eksperci twierdzą, że jeszcze niedawno nadzieja na przełom była duża.

Logistyka dronowa załamana przez wojnę i sytuację geopolityczną

O tym, jak obecna sytuacja geopolityczna wpływa na załamanie logistyki dronowej, mówiła portalowi dlahandlu.pl Marta Cudziło, z-ca dyrektora Centrum Nowoczesnej Mobilności Łukasiewicz z Poznańskiego Instytutu Technologicznego.

Według ekspertki trwające wojny i masowe wykorzystywanie w nich dronów sprawiły, że jeszcze długo będziemy musieli czekać na przełom w rozwoju logistyki dronowej. Nie pomagają tu także konkretne zmiany prawne — wystarczy przypomnieć, że już od kilku lat rośnie obowiązek rejestracji drona i spełniania kolejnych wymogów formalnych:

Do przedefiniowania roli dronów przyczyniają się też zmiany prawne na poziomie Polski i UE, które podbijają wymogi bezpieczeństwa i nakazują stosowanie europejskich scenariuszy STS, istotnie zwiększających restrykcje m.in. w zakresie zgłaszania lotów dronami czy stosowania odpowiednich uprawnień i certyfikatów.

Na pełny rozwój logistyki dronowej przyjdzie jeszcze poczekać

Ekspertka Marta Cudziło mówi także o tym, że nawet przed rozpoczęciem wojny na wschodzie sytuacja dotycząca rozwoju logistyki dronowej była relatywnie trudna.

Wojna jeszcze bardziej pokrzyżowała te plany, jednak pracownicy centrów mobilności nie składają broni i zapewniają, że tego typu rozwiązania czekają na lepsze czasy i z pewnością w odpowiednim momencie będą wdrażane i rozwijane. Warto w tym kontekście pamiętać, że wizje podniebnych taksówek i dronów-karetek wciąż pozostają na etapie planów.

Warunkiem jest niestety dostosowanie się do obecnych uwarunkowań, zrewidowanie założeń, dopasowanie do wymogów regulacyjnych i oszacowanie kosztów.

Dlaczego dron to dobre rozwiązanie w logistyce?

Nie trzeba tego szczegółowo tłumaczyć, ale warto wziąć pod uwagę, że dron nie potrzebuje kierowcy, nie zanieczyszcza powietrza i leci stosunkowo szybko. W kontekście rosnącej walki ze spalinami w polskich miastach wydaje się więc idealnym rozwiązaniem przeznaczonym do transportu lekkich produktów, np. jedzenia.

Portal dlahandlu.pl podkreśla, że drony mogą pełnić idealną funkcję jako środek transportu ostatniej mili. Jednak w tym miejscu pojawiają się problemy dotyczące korytarzy powietrznych, które muszą być odpowiednio bezpieczne. Loty dronów muszą być ściśle ewidencjonowane — każdy operator powinien wiedzieć, gdzie można latać dronem i jakie obowiązki się z tym wiążą.

Odbiór społeczny dostaw dronami

Nie bez znaczenia jest także odbiór społeczny tego typu metod dostawy. Wiele osób nie ma nic przeciwko temu, żeby drony pełniły funkcję dostawcy jedzenia, jednak są też głosy przeciwne. Duża część społeczeństwa nie życzy sobie, aby dron przelatywał beztrosko nad ich posesją — a pytanie, czy można strącić drona latającego nad własnym podwórkiem, pojawia się w dyskusjach coraz częściej. Szczególnie w obliczu działań wojennych drony straciły swój pozytywny odbiór w społeczeństwie i zamiast zaciekawienia często budzą strach.

Prawdopodobnie jeszcze długo poczekamy na to, żeby drony na stałe wpisały się w obraz logistyczny Polski.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi