1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Oto sposób na tani prąd w domu jednorodzinnym. I to bez paneli fotowoltaicznych

Oto sposób na tani prąd w domu jednorodzinnym. I to bez paneli fotowoltaicznych

Posiadanie w domu dwóch osobnych instalacji elektrycznych może obniżyć nasze rachunki za energię. Zwłaszcza jeśli prąd z jednej z nich rozliczany jest według taryfy dynamicznej.

Najwięksi sprzedawcy prądu udostępniają odbiorcom energii możliwość skorzystania z taryfy dynamicznej

W praktyce dotyczy to firm takich jak PGE, Tauron, Energa, Enea i E.ON. Taryfa dynamiczna od standardowej G11 różni się tym, że koszty prądu są w niej zmienne i uzależnione od stawek na giełdzie.

Obowiązujące ceny znamy z jednodniowym wyprzedzeniem. Dla przykładu dziś po południu możemy sprawdzić, jakie stawki będą jutro (z rozbiciem na jednogodzinne interwały).

Cena energii w taryfie dynamicznej bywa niższa niż w standardowej G11, ale też większa – również znacznie. Korzystanie z niej wymaga więc aktywnego zarządzania zużyciem w czasie.

W taryfie dynamicznej pojawiają się okienka z darmowym prądem lub kosztującym ułamek ceny rynkowej

Zjawisko to występuje najczęściej wiosną i latem w godzinach intensywnej produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Wówczas do sieci trafiają duże nadwyżki prądu, co obniża jego cenę do zera. Osoby używające energii w ramach taryfy dynamicznej w takich okresach ponoszą tylko opłaty stałe.

Choć przedstawione dane brzmią bardzo zachęcająco, w praktyce sprawa nie jest prosta. W ciepłych, słonecznych miesiącach możemy przecież zapłacić za energię mniej, a w pozostałych więcej.

Czy istnieje sposób na połączenie dwóch taryf, standardowej G11 i dynamicznej?

Możemy tak zrobić, jeśli dysponujemy w domu dwoma oddzielnymi instalacjami z osobnymi punktami poboru energii. Choć wydaje się to nietypowym rozwiązaniem, występuje ono w niektórych nieruchomościach jednorodzinnych.

Zdarza się np., że dom posiada budynek gospodarczy z własnymi mediami będący przynależnym do niego pomieszczeniem usytuowanym na zewnątrz.

W sytuacji, gdy znajduje się w nim licznik z dynamiczną taryfą energii, można polować na tanie lub nawet darmowe interwały i użyć ich do naładowania samochodu elektrycznego bądź innych prądożernych działań.

Praktyka ta pozwala jednocześnie korzystać ze standardowej oferty w ramach G11 w głównym budynku bez ryzykowania tym, że cena energii będzie wyższa.

Rzecz jasna, w przedstawionym przypadku opłacamy dwa abonamenty za prąd. Ten z taryfą dynamiczną może być nieco droższy. Tak jednak dzieje się zawsze wtedy, gdy posiadamy dwa punkty poboru energii.

Jeśli mamy w swoim domu jedną instalację, często możemy to zmienić

Zwłaszcza wtedy, kiedy pojawia się ku temu istotne uzasadnienie. Może być nim np. wynajem części budynku. Należy jednak uczciwie dodać, że osobna instalacja zawsze stanowi sporą inwestycję i wymaga wielu formalności.

Zastosowanie w wyodrębnionej przestrzeni z własną, niezależną elektryką taryfy dynamicznej pozwala na zoptymalizowanie kosztów. Szczególnie jeśli znajduje się w niej sporo prądożernych urządzeń.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi