Egzekucja alimentów – wszystko, co musisz wiedzieć [KOMPENDIUM]

Gorące tematy Lokowanie produktu dołącz do dyskusji (61) 04.02.2018
Egzekucja alimentów – wszystko, co musisz wiedzieć [KOMPENDIUM]

Marek Krześnicki

Egzekucja alimentów przez komornika sądowego – wszystko, co musisz wiedzieć, ale boisz się zapytać.

Alimenty to nie prezenty, to określona w sumie pieniężnej należność, jaka należy się alimentowanemu – z reguły dziecku. Wysokość alimentów określona jest w orzeczeniu sądowym. Gdy zobowiązany do ich płacenia robi to tak, jak powinien – czyli terminowo i w pełnej wysokości – to problemu nie ma. Ale co zrobić, gdy dłużnik alimentacyjny uchyla się od ciążącego na nim obowiązku? W tym tekście wyjaśnimy, co należy przygotować, aby złożyć wniosek egzekucyjny do komornika, a także jak będzie wyglądał dalszy tok postępowania: jakie są uprawnienia komornika, jak będzie wyglądało ustalanie majątku dłużnika i co z takim majątkiem komornik może zrobić. Wyjaśnimy również, co jest potrzebne do uzyskania świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, gdy wysiłek podjęty przez komornika nie przyniesie efektu.

Egzekucja alimentów – na początku zawsze jest sąd

O tym, czy komornik sądowy będzie mógł w ogóle zająć się egzekucją alimentów, decyduje sąd. Nie można co prawda wykluczyć np. ustalenia obowiązku alimentacyjnego w formie aktu notarialnego, który – po zaopatrzeniu przez sąd w tzw. klauzulę wykonalności – również może być podstawą egzekucji. To jednak wciąż rzadko spotykana forma ustalenia obowiązku alimentacyjnego, a w zdecydowanej większości przypadków to sąd podejmuje decyzję – czy to w formie wyroku, czy np. postanowienia zatwierdzającego ugodę między stronami sądowego sporu.

Specyficzną formą orzeczenia ustalającego obowiązek alimentacyjny jest postanowienie o zabezpieczeniu, które jeszcze przed ostateczną decyzją zobowiązuje określoną osobę do łożenia określonych sum pieniędzy. Takie postanowienie pozwala mieć pewność, że alimentowani (z reguły dzieci) będą otrzymywać należne im świadczenia jeszcze przed zakończeniem sprawy sądowej prawomocnym wyrokiem, co – w przypadku sporu np. między wkrótce byłymi małżonkami – może potrwać dużo czasu. A dzieci muszą za coś jeść, prawda?

Istotnym jest, aby sądowy werdykt, niezależnie od jego formy, był zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Nie należy jej mylić z krótką wzmianką o prawomocności orzeczenia. Klauzula wykonalności, która znajdzie się na orzeczeniu, zawiera treść:

W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, dnia ….. 20….. r. Sąd ….. w ….. / Referendarz sądowy w Sądzie ….. w ….. stwierdza, że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w całości / w zakresie ….. oraz poleca wszystkim organom, urzędom oraz osobom, których to może dotyczyć, aby postanowienia tytułu niniejszego wykonały, a gdy o to prawnie będą wezwane, udzieliły pomocy.

Co do zasady, sąd nadaje klauzulę wykonalności w takiej sytuacji z urzędu (art. 1082 kodeksu postępowania cywilnego):

Tytułowi egzekucyjnemu, zasądzającemu alimenty, sąd nadaje klauzulę wykonalności z urzędu. Tytuł wykonawczy doręcza się wówczas wierzycielowi z urzędu.

Wniosek o wszczęcie egzekucji alimentów

Jeśli dłużnik alimentacyjny nie płaci sum określonych przez sąd, to mając w ręku orzeczenie uprawniające do wszczęcia egzekucji (tj. tytuł wykonawczy), można udać się do komornika sądowego, aby ten wszczął egzekucję. Wniosek należy zgłosić do komornika właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika; wniosek o wszczęcie egzekucji można zgłosić również do komornika sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wierzyciela. Wniosek taki nie podlega żadnej opłacie, a wydatki w toku postępowania (np. koszty korespondencji) pokrywa sąd.

Ważne, aby do wniosku załączyć otrzymany od sądu odpis orzeczenia – nie może być to jego kopia. Pod wnioskiem należy się czytelnie podpisać. Za niepełnoletnich wniosek składa i podpisuje ich przedstawiciel ustawowy (np. matka lub ojciec). Wiosek powinien zawiera wskazanie adresów stron postępowania, a także numer rachunku bankowego, na który komornik miałby przelewać wyegzekwowane kwoty. To ostatnie nie jest obligatoryjne, ale w razie braku takiej adnotacji komornik będzie alimenty przekazywał przekazem pocztowym.

We wniosku należy wskazać, jaka jest wysokość zaległości. Jeśli dłużnik jedynie częściowo spłacał swoje zobowiązanie, wówczas należy wskazać dokładne daty i kwoty wpłat – pozwoli to na precyzyjne ustalenie przez komornika wysokości zadłużenia. Jeśli posiadamy informacje o majątku dłużnika (np. gdzie pracuje, czy posiada samochód lub nieruchomość), to warto takie informacje zawrzeć we wniosku egzekucyjnym, przyspieszy to bowiem postępowanie.

Wielu komorników udostępnia przykładowe wnioski na swoich stronach internetowych, można się więc nimi posiłkować przy wypełnianiu wniosku. Warto też rozważyć opcję wypełnienia wniosku bezpośrednio w kancelarii komornika sądowego, korzystając – jeśli jest taka możliwość – z pomocy pracowników kancelarii.

Przebieg postępowania o egzekucję alimentów

Jednak nawet brak jakichkolwiek informacji (poza adresem) o dłużniku nie będzie dla komornika przeszkodą. Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego, obowiązkiem komornika sądowego jest przeprowadzenia – jak to ładnie określono – dochodzenia w celu ustalenia majątku dłużnika. Ba, w takim dochodzeniu może pomóc Policja, która ustali źródło pracy i miejsce zamieszkania dłużnika. Komornik dokona również stosownych zapytań w trybie art. 761 kodeksu postępowania cywilnego: do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, urzędu skarbowego, Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców i innych instytucji. Zapytania takie są zwolnione z opłat.

Ustaliwszy składniki majątku dłużnika komornik będzie mógł przystąpić do ich zajęcia. Prawo przewiduje pewne specjalne regulacje dotyczące zajęcia majątku na poczet świadczeń alimentacyjnych:

  • potrąceniom ulega 60% wynagrodzenia za pracę, a kwota wolna (tj. minimalne wynagrodzenie za pracę) nie znajduje zastosowania;
  • nie obowiązuje kwota wolna od potrąceń z rachunku bankowego (3/4 minimalne wynagrodzenia za pracę miesięcznie);
  • komornik może zająć także ruchomości będące we władaniu osoby zamieszkującej wspólnie z dłużnikiem bez zgody tej osoby, chyba że przedstawi ona dowód, że ruchomości są jej własnością.

Fundusz Alimentacyjny wymaga zaświadczenia? Komornik pomoże!

Niekiedy egzekucja alimentów jest bezskuteczna – dłużnik nie pracuje albo się ukrywa, nie ma nieruchomości czy ruchomości podlegających zajęciu. Wówczas komornik – na wniosek – wydaje zaświadczenie o bezskuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych. Z takim zaświadczeniem można udać się do ośrodka pomocy społecznej, w którym uzyska się informacje o szczegółach procedury uzyskania świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego.

Jeśli masz pytania dotyczące egzekucji alimentów – bo życie potrafi sprawić niespodzianki, o jakich autorom kodeksów się nigdy nie śniło – warto zapytać się prowadzącego sprawę komornika o wyjaśnienia. Można też skorzystać z możliwości skontaktowania się z Krajową Radą Komorniczą; szczegóły znajdziecie w poście poniżej oficjalnego fanpejdża Krajowej Rady Komorniczej.

Wpis powstał w ramach wspólnej akcji Bezprawnika i Krajowej Rady Komorniczej, zainicjowanej w celu popularyzacji usług oraz lepszej świadomości społecznej na temat roli komornika.

61 odpowiedzi na “Egzekucja alimentów – wszystko, co musisz wiedzieć [KOMPENDIUM]”

  1. Dzien dobry. Można powiedzieć że najlepiej wyzbyć sie wszystkiego i pracować na „czarno”. Jest wiele możliwości by uniknąć płacenia alimentów, których tutaj nie wymieniono. Cieszę się, że krk dołączyło sie wspólnej akcji…..

    „Wpis powstał w ramach wspólnej akcji Bezprawnika i Krajowej Rady Komorniczej, zainicjowanej w celu popularyzacji usług oraz lepszej świadomości społecznej na temat roli komornika.”

    Jak unikać płacenia alimentów? To jest bardzo proste! Opieka naprzemienna, która współpracuje przy stałym utrzymaniu dziecka/dzieci. Wydatki spoczywają na obojgu rodzicach. Proste? Baaa nie ma lepszego niepłacenia. Ajjj zapomniałem się. Jest jeszcze jedna ważna sprawa. Sądy…to tutaj rozpoczyna się unikanie płacenia alimentów albo idziesz na czarno pracować albo masz opiekę naprzemienną. Sądy zazwyczaj sa na tyle wadliwym mechanizmem, ze pozostaje Ci nie płacić alimentów i pracować na czarno, abys mógł przeżyć.

    Pozdrawiam chory polski system!

    • Ten chory system nie przeszkadzał Ci w płodzeniu dzieci, tylko w ich utrzymaniu. Takiego ojca tylko wstydzić się trzeba

      • Mój ukrywa sie w Bremen jest winien 40 tysięcy i nie płaci córka napisała do niego a on odpowiedzial jej spierdalaj

  2. Poza tematem ale istotne: w przypadku gdy zobowiązany jest emerytem/rencistą, alimenty mogą być potrącane bezegzekucyjnie (bez nabijania kasy komornikowi sadowemu kosztami); wyrok, postanowienie lub ugodę z klauzula wykonalności przedkładamy bezpośrednio do ZUSu.

  3. gdy nie masz kontaktu z dzieckiem i wpływu na jego wychowanie to alimenty to haracz– płacąc go płacisz żeby dziecko cię nienawidziło :(

    • To nie dzieci lecz „kochane-pazerne-zasrane” mamusie,wpajaja dzieciom,ze albo ojca nie ma albo jest czolowym kryminalista w Polsce.Pomijam tu matki,ktore sa wzorowymi matkami wobec dzieci

      • Nigdy tak nie mówię dzieciom zawsze pamietają o dniu ojca ,bo ich tego nauczyłam i o imieninach ,chociaż on na dzień dziecka nawet życzeń im nie napisał ,a nie widział ich już ponad 7lat i nie chce

  4. „Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie
    jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby
    niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych
    staraniach o utrzymanie lub wychowanie uprawnionego.”

    W takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych
    polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub
    wychowania uprawnionego”

    Jak wynika z powyższego – osobiste starania o utrzymanie i wychowanie
    – mogą być formą wypełnienia obowiązku alimentacyjnego. Ta postać
    alimentacji może być stosowana wobec dziecka, które nie jest w stanie
    utrzymać się samodzielnie, bądź w stosunku do osoby niepełnosprawnej.

    • To jest ta forma stosowana przez rodziców bezpośrednio opiekujących się dzieckiem. Zwykle np. matka samotna na co dzień zajmuje się dzieckiem i w ten sposób spełnia swoją część, zaś jej wkład finansowy może być mniejszy niż jedynie płacącego ojca – podział nie musi być 50/50, a sąd bierze pod uwagę możliwości obu stron.

    • Oczywiscie,scigac tych cwaniakow,ktorzy mysla,ze kupili sobie drugie zycie i plawia sie w szmalu.Ale alimentow nie placa,bo po prostu maja pieniadze,ktore pelnia w pewnych sytuacjach kurtyne zaslaniajaca wszystkie kodeksy prawne.Pan komornik z kolei,idac na latwizne,namierza ojcow z zadluzeniami alimentac.ktorzy akurat uczciwie pracuja i w mysl chorych 60% trzepie po wyplatach,nie martwiac sie,ze gdyby nie pomoc rodzin,to ci tatusiowie z glodu by padli,pomimo iz pracuja na pelnym etacie.Szok i paranoja w prawie alimentacyjnym

    • Chyba raj dla pojebanych matek, które bezkarnie utrudniają kontakty ojcu z dziekiem, a alimenty wyznaczane są nie na podstawie zarobków, tylko nastroju innej kobiety pracującej jako sędzia ;-)

      Już pomijam bezkarność za te wszystkie fałszywe niebieskie karty, opowieści o biciu, a nawet fałszywe zesnania, gdzie kobiety sa bezkarne. Właśnie gdy to piszę prokuratura umożyła postępownie po raz drugi, gdzie moja małżonka zeznała, że w okresie X nie płaciłem jej żadnych pieniędzy na dzieci i dowodem jest kilka potwierdzeń przelewów na jej konto ;-) Taki kraj… Tu jeszcze Pani dopiszę, że USA jak uczeń ściąga na klasówce to się go wywala ze szkoły w Polsce przychodzi kobieta do sądu kłamie i wymiar sprawiedliwości nie potrafi jej ukarać :-)

  5. Mężczyzna, który zarabia ok 3000/4000 zl nie powinien mieć problemu z zapłaceniem alimentów, zarabiam 2500 zł +500 zł na drugie dziecko, jakbym miała oddać te 800 zł na dzieci to spoko, reszta dla mnie i obowiązki z głowy. To jest wstyd, że mężczyźni nie łożą na swoje dzieci, wolą mieć długi i to ogromne, albo siedzieć, niż dać swojemu dziecku. Dla zasady. Nie rozchodzą się ludzie, którzy rozumieją podstawy odpowiedzialności.

    • Wszyscy mężczyźni nie łożą na swoje dzieci? Skoro wszyscy są traktowani tak samo (przez prawo) to zapewne wszyscy nie płacą. Reszta to niemężczyźni.

    • to powiedz może jak facet zarabiający 3000 netto ma płacić 5000 aliemntów + koszy komornicze? bo to się nawywa możliwości zarobkowe i jest to nagminne w sądach ;-)

      • Trzeba było myslec wczesniej . Długi nie rodza sie z powietrza. Komornik za swoja prace pobiera opłate. Zalegasz z kasa na dzieci to widocznie nie wywiazales sie z obowiazku jako rodzic. Jak za malo zarabiasz to idz na drugi etat nawet na kase do biedronki

        • A jak już ktoś pracuje na 2 etatch, to maiść na 3etat? i zmienić dobę z 24h na 35? :-)
          żałosny pomysł

          • Każdy jest kowalem swojego losu. Nie placiles na dziecko to teraz zacznij spłacac dlug wobec niego. Wiekszosc mezczyzn nie zdaje sobie sprawy z trudu wychowania dziecka i a matki w wiekszosci przypadków nie maja czasu na prywatne zycie. ałosny to jest meżczyzna który płodzi dzieccko i nie jest w stanie zapewnic mu godnego zycia.

          • Niestety, a alimentach nie decyduje kowal, tylko sąd, który ma dowolność w wyznaczaniu alimentów i robi się to żałosne jak sąd wyznacza alimenty wyższe niż zarobki, bo jest oczywiste, że alimenty nie będą płacone, a później przez 1 rok czasu nie potrafi podjąć decyzji o obniżeniu alimentów (II instancje), a w tym czasie każe się komuś pacić więcej niż zarabia, a dopiero później po uzykaniu niższych alimentów, zakłada się kolejną sprawę sądową na zwrot niesłusznie pobranej kwotyi czeka kolene 2-3 lata…

            I proszę nie opowiadać bzdur o biednych matkach, które nie mają czasu… Mogą zawsze chcieć naprzemiennej opieki, ale jakoś większość to zwykłe idiotki, które wolą grać dziećmi, niż wszystko ustalić ;-)

            Więc jeżeli jeszcze Pani nie potrafi zrozumieć problemu z alimentami, to mogę zejść na Pani poziom i odpisać, że jak się nie umie Pani zabezpieczyć to nie ma Pani teraz czasu i ma pani trud wychowania dziecka.

          • Bez powodu nikt nie składa pozwu do sądu o alimenty na dziecko. Wina nie leży w sadzie tylko w braku porozumienia miedzy byłymi partnerami. Podczas rozprawy brane są pod uwagę możliwości zarobkowe obu rodziców oraz potrzeby dziecka. Sposób w jaki Pan się do kogoś odnosi (a przypuszczam ze na sali rozpraw tez Pan nie stronił od głupich komentarzy)też jest brany pod uwagę. Btw co Pana interesuje moje życie prywatne, i nigdzie nie napisałam że wychowanie dziecka dla mnie to trud. ŻAdne zabezpieczenie nie jest 100% Zastanów sie nad tym co piszesz. Ujma na honorze bo facet nie potrafi zadbać o potrzeby dziecka a później obwinia wszystkich do okoła tylko nie siebie.

          • Ale co jest błędęm???? :-) Że sąd zasądza komuś alimenty wyższe od tego kogoś zarobków, jest będem tego kogoś???

            Wina leży wyłącznie w sądzie, bo nie za często się zdarza aby ludzie rozwodizli się w zgodzie, i po to płacą za rozwód, bo nie mogą sie porozumieć. Brak podejmowania decyzji lub błędne decyzje to ewidentna wina sądu, a nie osób które tam się udają. Proszę sobie wyobrazić, że jak przez 1,5 roku (!!!) przed rozwodem nie mieszkałem już z dziećmi, to nigdy nie było probelmu ani z kontaktami z dziećmi, bo dzieci widzidziałem przewie codziennie, nocowały u mnie kiedy miały taką ochotę, czy jak uczyły się z jakiegoś przedmiotu razem ze mną, nie było również problemów jakimikolwiek opłatami, a problem rozpoczą się jak zaczą się rozwód w sądzie i od 3,5 roku nie widzę dzieci. Więc proszę się zamknąć i nie opowiadać debilnych opowieści bo jedynym problemem jest w tym przypadku niewydolny system wymiaru sprawiedliwości, który nie porafi wyegzekwować kontaktów dla dzieci z obojgiem rodziców. A po roku braku kontaktu z ojcem (pomimo zasądzonych kontktów które się nie odbywają) czeka na poprawę matki, zamiast zasądzić matce np.: 2000 PLN, za każde nie odbbyte spotkanie. Więc Jak Pani widzi problemem jest wyłącznie sąd, który daje nabierać się matkom i nie potrafi nawet wyegzekwować swojego postanowienia. I za swoje błędy sąd NIGDY nie zapłaci :-)

          • Nie interesują mnie Pana problemy natury psychicznej a widocznie Pan ma skoro odnosi się do kobiety z brakiem szacunku nawet jej nie znając. Zamknąć to może Pan drzwi u siebie w domu i debilne historie i kit wciskać innym. Ujma na honorze bo mężczyzna mu płacic byłej partnerce …Bledem Pana byłej partnerki było to że się z Panem związała

          • Może odniesie się Pani do tematu, albo zakończy tą typową dla rozwódki nic nie wnoszącą jadkę, bo nie odniosła się Pani do tematu wyższych alimentów niż zarobki (i nie mówimy tu o kwocie przeciętnych almientów, które wynoszą w tym kraju 900 PLN/dziecko).

            PS. Swoje urazy z życia prywatnego, probelmy psychiczne, ujmy na honorze i błędy niech Pani może zachowa dla siebie i nie insynuuje czegoś innym, o czym nie ma Pani żadnego pojęcia. Jak chce Pani ode mnie otrzymać informację zwrotną w podobnym stylu to mogę napisać, że błędem Pani byłego partnera było to że się z Panią związał. Co widać bo Pani odpowiedziach, gdzie nie odpowiada Pani na temat, tylko powtarza w stylu sołtysowej z Brześć „bo PINIĄDZE po prostu nam się należały” :-)

          • Odniosłam się nie raz do tematu,kłania się czytanie ze zrozumieniem. Alimenty ustala się na podstawie możliwości zarobkowych obu rodziców jak i potrzeb dziecka. Im dziecko jest starsze tym tego potrzeby się zwiększają,tak samo zwiekszaja sie koszta utrzymania dziecka niepełnosprawnego.Alimenty wstecz tez się płaci…. Rozwódka??Ciekawe Pan historie tworzy nie znając osoby…no ale jak widać ma Pan problem ze sobą |(i bujną wyobraźnię)bo obwinia wszystkich do dookoła tylko nie siebie. To Pan prowadzi utarczki słowne na poziomie gimnazjum. Czy się Panu podoba czy nie dziecko trzeba wychować i wyżywić …a od tego jest oboje rodziców. Bez powodu Pana partnerka nie wchodzi w jakiekolwiek relacje i bez powodu nie ogranicza Panu kontaktu z dziećmi.Bez powodu tez nie składa sie wniosku do sadu o alimenty na dzieci .Sadząc po wypowiedziach to „wielki Pan gdzie słoma z butów wystaje” ” s…wyżej niż d… ma” . ALIMENTY TO NIE PIENIĄDZE NA MATKI tylko na dzieci i tak IM SIĘ NALEŻĄ .Na miejscu Pana byłej partnerki tak samo bym zrobiła odcięła się całkowicie.
            Zarobki 3 tys dla mężczyzny w dzisiejszych czasach to chyba jakiś żart ze ktoś chce utrzymać z tego cala rodzinę i jeszcze opłacić mieszkanie i mieć na swoje potrzeby. jeśli zarobki sa nie wystarczające to trzeba zacząć myśleć o swoim rozwoju i dodatkowej pracy.
            Na pewno Panu nie uwierzę ze pracując w Polsce zarabiając tys dostał Pan alimenty w kwocie 5tys-. Nie znam Pana zarobków i one mnie nie interesują tylko radziłabym nie spędzać czasu na forum i go marnować tylko iść i szukać dodatkowego zajęcia aby spłacić długi wobec dziecka/dzieci.
            Jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie to swoje komentarze i problemy zachowuje dla siebie i normalnie idzie porozmawiać z była partnerka o danej sytuacji a nie obraża inne osoby na forum.Oznaka słabości mężczyzny.
            Prawda jest taka żę w dzisiejszych czasach praca jest i spokojnie można zarobic od 4tys do 8tys,ale to oczywiscie zalezy od posiadanych umiejetności.

          • Skoro sąd wycenił Pana mozliwości zarobkowe na 5 tys to widocznie tak jest i posiada Pan odpowiednie kwalifikacje do uzyskania takich zarobkow…jest duzo mozliwosci znależienia pracy za 10-15 tys, specjalisci od It badz marynarze ,analitycy finansowi,kierowcy ciężarowi….nawet w pracy fizycznej mezczyna jest w stanie tyle zarobic….tylko trzeba jeszcze chciec pracowa a nie udawac

          • Można też zapisać sie do PISu i wylądować np w zarządzie PZU i zarabiać tam ponad 100 tys złotych ;-) i to pewnie, że są możliwości tylko dlczego w Polskim sądzie nie sprawdza się nawet realnych zarobków matki wydając postanowienie o alimentach? A sprawdza się możliwości zarobkowe ojca ;-) przecież podobno utrymanie dzieci to sprawa obojga rodziców :-)

            Ciekawe dlaczego tacy Niemcy wprowadzili tabelkę, która określa wiek dziecka, zarobki rodzica i bardzo łatwo można ustalić koszty alimentów i nie ma w całym kraju z tym problemu? Są przecież rózne sytuacje życiowe, ludzie tracą pracę, zmieniają pracę na lepszą lub gorszą, mogą popaść w problemy zdrowotne i można to w prosty sposób rozwiązać…. W mojej sprawie rozwodowej koszt utrzymania dwójki dzieci to podobno 12 500 PLN miesięcznie. A ponieważ od wielu lat sam pokrywałem koszty utrzymania i wyżywienia dzieci wiem, że tak kwota jest z ksieżyca i służy wyłącznie wyłudzeniu alimentów, nie jak Pani pisze NA DZIECI, tylko na maktę, z którą to ja nie ma ochoty mieć żadnego kontaktu, ja złorzyłem pozew o rozwód i teraz kobieta się mści używając do tego celu dzieci….

            Więc słomę proszę zachować dla siebie, bo problem jest systemowy, a nie dotyczy mojej prywatnej sprawy rozwodowej. Sądy cywilne są sfeminizowane, jakoś nie syłychać tam o parytecie płci ;-)

            Na mojej sprawie o alimenty sąd nawet nie sprawdził ile zarabia matka, tylko sobie przyją, że skoro chce 12 500 PLN, to jak dostanie 5 000 PLN to będzie się cieszyć, oczywiście znając koszty dzieci sam zaproponowałem 3 000 PLN alimentów, bo to pokrywa całość wydaktów na dzieci z jeszcze rzezerwą, którą pracująca matka może spokojnie dorzucić coś od siebie ;-) Ale Pani oskarża mnie że nie chcę płacić na swoje dzieci, bo przecież każdy facet to cham ;-)

            Mając jakikolwiek wyrok i płacąc w terminie alimenty, taka „mamusia” biegnie do komornika, bo tak można swojemu byłemu najprościej zaszkodzić (komornik, to brak jakiejkowliek pożyczki lub kredytu przez 5 lat) i oczywiście ojciec płacący alimenty musi zapłacić za komornika w majestacie prawa. Jedyną możliwością jest wpłacenie na konto sądu równowartości 6 miesięcy alimentów i wtedy łaskawie można się komornika pozbyć.

            Problem z alimentami jest systemowy, nie można zasądzać alimentów na podstawie „widzi mi się” sędziego, ponieważ zarobki się zmieniają raz są wyższe raz niższe, a reakcja sądu na te zmiany bardzo powolna, 1 rok trwa w sądzie zmiania alimentów.

            I na tym zakończyłbym tą wymanę „uprzejmości” z Panią.

  6. A CO ZROBIĆ, GDY KOMORNIK NAKAZAŁ PRACODAWCY POTRĄCANIE ALIMENTÓW, A PRACODAWCA TEGO NIE ROBI, UDAJĄC, ŻE FIRMY MU NIE PŁACA, A KOMORNIK NIE REAGUJE. PRACOWNIK NADAL U NIEGO PRACUJE I NIBY OD KILKU MIESIĘCY NIE OTRZYMUJE WYNAGRODZENIA. PRZECIEŻ Z POWIETRZA NIE ŻYJE I NIKT NIE PRACOWAŁBY DLA KOGOŚ ZA DARMO TYLE CZASU. NIE OSZUKUJMY SIĘ.

  7. w naszm kraju prawo idzie w ta strone by osaczyc tzw dłużnika alimentacyjnego ze wsystkich stron by nie miał gdzie uciec i oddał wszystko co posiada .Ok. wiec pytanie czy wszyscy są rownie ? Czy wszyscy ukrywaja majątek dochody itd ? Wcale nie i wszyscy doskonale o tym wiedza . Zdecydowana wiekszośc to tak naprawde biedni ludzie ktorzy musząc opuscic swoj dom zostawic go zonie i dzieciom ,musi zacząc wszystlko od zera od nowa ,czesto nie majac nic . Obecne prawo dązy do zniszczenia własnie takiej jednostki ludzkiej nie bacząc na nic . Na zasadzie pieniądz ponad wszystko i jedno zniszczone zycie za drugie . Czy tak faktycznie powinno byc ? A co potem ? Kiedy juz system takiemu człowiekowi zabierze wszystko a przy tym obłowią sie komornicy to co potem z takim człowiekiem ktory dodatkowo przy tej okazjii zostanie zniszczony psychicznie i najczesciej tez psychicznie i czestokroć konczy jako bezdomny na lawce ? Potem ten człowiek ma iść do sądu po alimenty dla siebie od tych dzieci i niszczyć im zycie w podobny sposob ?

  8. Dzień dobry, chciałabym się dowiedzieć czy komornik może zmienić datę egzekucji alimentów. jeżeli sąd zasądził termin do 5 każdego miesiąca to dlaczego komornik w swoim piśmie informującycm o egzekucji wpisał datę do 6 każdego miesiąca na dostarczenie alimentów które on egzekwuje z wypłaty dłużnika?(wypłata jest zawsze na 1 danego miesiąca totez komornik ma wystarczająco długi czas by móc do 5 danego m-ca wysłać, czy tak sobie moze zmienić postanowienie sądowe?

  9. Kazdy kochający rodzic póki żyje bedzie pomagac dziecku w miare sil i możliwości.Ale tu cos sie nie zgadza jesli 40letniemu dziecku mogą przyslugiwac alimemty bo nie moze sie odnaleźć na rynku pracy .18lat i koniec obowiązku.Jeśli rodzic sie z dzieckiem nie lubiąto ich drogi się rozchodzą a jeśli sie kochają to sie wspierają bez takich chorych wytycznych

  10. https://uploads.disquscdn.com/images/2b160e9a3621aab7f01f6337ab997a3b7c2335c8ce6b1f3d98129f61ac9e8737.png Kazdy kochający rodzic póki żyje bedzie pomagac dziecku w miare sil i możliwości.Ale tu cos sie nie zgadza jesli 40letniemu ,,dziecku ”mogą przyslugiwac alimemty bo nie moze sie odnaleźć na rynku pracy .18lat i koniec obowiązku.Jeśli rodzic sie z dzieckiem nie lubiąto ich drogi się rozchodzą a jeśli sie kochają to sie wspierają bez takich chorych wytycznych

  11. Ja tez nie mam kontaku z dziecmi moja była żona wyprowadzila sie ze swoim nowym mezem z ktorym ma juz dwójke kolejnych dzieci 100 km od mojego miejsca zamieszkania,rozwód był z jej winy bo ona przyczyniła sie do rozpadu małzenstwa ,komornik pobiera mi kase z dwóch dochodów z renty i z wynagrodzenia za prace zostaje mi 1100 zł z 3000 ktore bym miał ,nikt nie patrzy na to ze ona utrudnia kontakty mimo moich prób kontaktu z nimi ,nikt nie patrzy na to ze mam złamany kregosłup i ledwo uszedłem z zyciem po wypadku i dlatego nie płacilem bo nie mialem z czego , a ona ma 500 plus razy 4,fundusz w wysokosci 620 zł rodzinne w wysokosci 1256 zł i ten jej tez robi z tego co wiem ,to sobie podliczcie ile ma ona i ile ja .według prawa jestem smieciem a ona panią, choć prócz praktyk ktore miała w szkole pozniej nie przepracowała ani jednego dnia ,i nie pójdzie do roboty , na dodatek je..e od niej fajkami bo jara jak po….na, a ja nie pale bo nienawidze tego gówna i co na to powiecie ? prosze o dołączenie sie doi dyskusji…..

  12. Mój były mieszka w Bremen jest winien 40tysiecy na dwie córki ,jedna z nich napisała do niego ,a on odpisał spierdalaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *