Z badania zrealizowanego na zlecenie VeloBanku na panelu Ariadna (N=1096, CAWI, październik–listopad 2025) wynika, że 60 proc. dorosłych Polaków posiada w domu obraz lub rzeźbę. Jednocześnie zaledwie 16 proc. ankietowanych zadeklarowało, że zainwestowałoby większą sumę pieniędzy w sztukę. Dzieła artystów pełnią w naszym życiu różne funkcje – od elementu wystroju wnętrz, przez pomysł na prezent, aż po potencjalną formę lokowania kapitału. Tyle że ta ostatnia funkcja wciąż pozostaje na dalszym planie.
Złoto i metale szlachetne bezkonkurencyjne, ale sztuka ma swoich zwolenników
Ankietowani zapytani o to, jak ulokowaliby większą sumę pieniędzy, wskazali przede wszystkim złoto lub inne metale szlachetne (61 proc.) i papiery wartościowe (27 proc.). Sztuka znalazła się na trzecim miejscu z wynikiem 16 proc. Co ciekawe, prawie co dziesiąty z nas (9 proc.) kupiłby zabytkowy pojazd jako lokatę kapitału.
Jedną z głównych barier pozostaje wysoka jednostkowa cena dzieł sztuki. Choć na rynku pojawiają się tańsze prace młodych artystów, wiele wartościowych dzieł wymaga znacznych nakładów finansowych. Dodatkowym wyzwaniem jest brak możliwości szybkiego wyjścia z inwestycji – o ile akcje możemy sprzedać w kilka sekund, o tyle znalezienie nabywcy na obraz potrafi zająć miesiące. Dochodzi do tego brak wiedzy i doświadczenia w ocenie wartości artystycznej dzieł, z czym nie mierzy się nabywca obligacji czy jednostek funduszy inwestycyjnych.
Biorąc pod uwagę wiek badanych, w sztukę najchętniej inwestowaliby ankietowani w przedziale 25–34 lat. Jeśli chodzi o wykształcenie, Polacy są bardziej jednomyślni – inwestycję w sztukę wskazało 15 proc. osób z wykształceniem podstawowym oraz po 16 proc. osób z wykształceniem średnim i wyższym.
Tokenizacja dzieł sztuki jako odpowiedź na bariery wejścia
Ciekawym wątkiem, który pojawia się w kontekście badania, jest tokenizacja – czyli dzielenie dzieł sztuki na cyfrowe „udziały" za pomocą technologii blockchain i tzw. NFT (Non-Fungible Token). W teorii pozwala to na częściowy udział we własności dzieła o znacznej wartości jednostkowej, co obniża próg wejścia dla mniejszych inwestorów. W praktyce rynek NFT zdążył już przejść przez fazę wielkiego entuzjazmu i bolesnego zderzenia z rzeczywistością. Warto pamiętać, że samo nabycie tokena nie oznacza automatycznie nabycia praw autorskich do utworu, który z tym tokenem jest powiązany – to częsty błąd, który popełniają początkujący kolekcjonerzy cyfrowej sztuki.
Obraz jako prezent – tradycja, która powoli zanika wśród młodszych pokoleń
Poza aspektem inwestycyjnym sztuka pełni w Polsce istotną funkcję symboliczną – i to dosłownie. 41 proc. Polaków dostało kiedyś w prezencie obraz lub rzeźbę. Im starsza grupa wiekowa, tym wyższy odsetek – wśród osób powyżej 55. roku życia aż połowa deklaruje otrzymanie takiego prezentu, podczas gdy wśród 18–24-latków wskaźnik ten spada do 27 proc.
Jednocześnie 42 proc. ankietowanych wskazało, że samemu kiedyś kupiło dzieło sztuki. Obrazy i rzeźby kupują najchętniej osoby z wyższym wykształceniem (47 proc.), a wśród osób z wykształceniem podstawowym odsetek ten wynosi 28 proc. Warto przy tym pamiętać, że naprawdę kosztowny prezent może się wiązać z obowiązkami wobec fiskusa – podatek od darowizny dotyczy również dzieł sztuki, choć w przypadku bliskiej rodziny obowiązują korzystne zwolnienia.
Tradycyjna kultura inwestowania wciąż dominuje
Wyniki badania VeloBanku potwierdzają to, co widać gołym okiem – wśród polskich inwestorów dominują klasyczne formy lokowania kapitału. Nieruchomości, depozyty, obligacje i akcje to wciąż fundament portfeli inwestycyjnych. Sztuka, podobnie jak inne inwestycje alternatywne, pozostaje domeną wąskiej grupy entuzjastów.
Ma to swoje konsekwencje podatkowe, o których warto wiedzieć. Zysk ze sprzedaży dzieła sztuki może podlegać opodatkowaniu – czy to jako przychód z odpłatnego zbycia rzeczy (jeśli sprzedajemy w ciągu 6 miesięcy od nabycia), czy w ramach działalności gospodarczej. W przypadku dziedziczenia dzieł sztuki warto z kolei zawczasu zaplanować, w jaki sposób przekazać kolekcję bliskim, aby uniknąć niepotrzebnych sporów spadkowych i obciążeń podatkowych.
Posiadaczami dzieł sztuki są przeważnie osoby w wieku co najmniej 55 lat z wyższym wykształceniem. To generacja, która dorastała w czasach, gdy obraz na ścianie był standardowym elementem wyposażenia mieszkania. Czy młodsze pokolenia podtrzymają tę tradycję – choćby w formie cyfrowej – dopiero się okaże.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj