1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Babcia wyłączała czujnik czadu, bo przeszkadzał jej alarm. O mało nie doszło do tragedii

Babcia wyłączała czujnik czadu, bo przeszkadzał jej alarm. O mało nie doszło do tragedii

Sam montaż czujnika tlenku węgla u babci czy dziadka nie wystarczy. Należy im także wyjaśnić, jak urządzenie sygnalizuje zagrożenie. W przeciwnym wypadku może dojść do tragedii.

Świadomość związana z tym, że warto zamontować w domu lub mieszkaniu czujnik czadu, jest coraz większa

W nowym budownictwie są już one obowiązkowe. W starszych mieszkaniach i domach wymóg wejdzie za kilka lat. Niezależnie od istniejących regulacji dobrą praktyką jest wyposażenie się w czujnik czadu teraz, dla własnego bezpieczeństwa.

Ryzyko wydzielania się niewidocznego i zabójczego tlenku węgla pojawia się wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z odprowadzaniem spalin.

Występuje ono zatem w domach i mieszkaniach ogrzewanych piecami np. na węgiel, drewno, olej, a także gaz.

Z analogicznym przypadkiem mamy do czynienia, gdy niebieskie paliwo używane jest do gotowania w kuchence lub podgrzewania wody.

Niebezpieczeństwo wywołują sytuacje, gdy proces spalania zaburza zbyt mała ilość tlenu bądź nieszczelność przewodu.

Ze wspomnianych urządzeń korzystają wszystkie grupy wiekowe. Spory ich odsetek stanowią jednak seniorzy, mieszkający w starym budownictwie.

Instalowanie w domach bliskich czujników tlenku węgla nie zawsze idzie w parze z mówieniem im o tym, jak ich używać

Justyna (imię zmienione) podzieliła się ze mną historią, jaka się jej przytrafiła. Mieszka ona pod jednym dachem z 80-letnią babcią. W trosce o ich wspólne bezpieczeństwo zakupiła do ogrzewanego gazem domu czujnik tlenku węgla.

Niestety, nie wyjaśniła babci zasad jego działania. A są one bardzo proste: głośny, stały dźwięk sygnalizuje zagrożenie, a przerywany (co jakiś okres) słabą baterię.

Pod nieobecność mojej rozmówczyni czujnik włączał się od czasu do czasu. Babcia jednak regularnie wyjmowała z niego baterie, twierdząc, że urządzenie wydaje niepokojące dźwięki, co jej zdaniem miało wskazywać na to, że się rozładowało.

W końcu jedna z takich właśnie sytuacji zdarzyła się akurat wtedy, gdy Justyna wróciła z pracy. Stężenie czadu było niewielkie, dzięki czemu babci nic się nie stało. Kobieta zorientowała się wtedy, że spaliny ze starego pieca gazowego cofnęły się do pomieszczenia.

Niezbędna okazała się interwencja straży pożarnej. Jak się później okazało, podobne zdarzenia występują niestety bardzo często.

Czujniki alarmujące zagrożenie są wyłączane przez nierozumiejących ich działania domowników

Mimo zainstalowania takich urządzeń w wielu rodzinach dochodzi więc do tragedii, których w prosty sposób dałoby się uniknąć.

Choć przepisy mogą na nas wymusić montaż czujników, instalując je, należy znać podstawowe zasady ich działania i klarownie wyjaśnić je bliskim.

Na szczęście tego rodzaju sprzęty są bardzo proste w obsłudze. Zignorowanie treści dołączonej do nich instrukcji czyni je jednak bezużytecznymi kawałkami plastiku.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi