- Bezprawnik -
- Inwestowanie -
- PRL-owski dom typu „kostka” może być dobrą inwestycją
PRL-owski dom typu „kostka” może być dobrą inwestycją
Sport narodowy Polaków to inwestowanie w mieszkania na wynajem, które zresztą obecnie coraz mniej się opłaca. Szukając ciekawych ofert na rynku nieruchomości, warto zwrócić uwagę na to, co niekiedy robią wyspecjalizowani inwestorzy. Otóż coraz częściej zamiast mieszkań wybierają oni PRL-owskie domy typu „kostka”. Stosunkowo łatwo można w nich bowiem wydzielić dwa niezależne mieszkania, a następnie je wynająć.

Atrakcyjne są „kostki” w stanie do zamieszkania z ogrzewaniem gazowym
Domy „kostki” to charakterystyczny element naszego budownictwa jednorodzinnego z okresu komunizmu. Przypominają kształtem sześciany lub prostopadłościany. Zwykle mają dwie kondygnacje: parter i piętro. Budowano je w Polsce od początku lat 60. aż do końca PRL-u.
Inwestorów przyciągają przede wszystkim „kostki” znajdujące się w atrakcyjnych lokalizacjach w dużych miastach. Najczęściej nadają się one do kapitalnego remontu. Czasem można jednak trafić na „kostkę” odnowioną w latach 90. czy nieco później, czyli jakieś 15-20 lat temu.
Wówczas taki dom z zewnątrz trąci myszką. W środku może być jednak w zadowalającym stanie, sprawiającym, że można go przyporządkować do kategorii „do zamieszkania”. O tym należy jednak mówić tylko wtedy, gdy jest on wyposażony w centralne ogrzewanie gazowe.
Wejście do dwóch mieszkań z klatki schodowej vs. wejście z parteru i z piętra z dobudowanych zewnętrznych schodów
Współcześnie wiele „kostek” przechodzi gruntowną metamorfozę, także z zewnątrz. Takie remonty, zwłaszcza jeśli wszystko w środku robione jest od nowa od A do Z, są jednak bardzo kosztowne.
Niezależnie od tego istnieje także inne podejście do tego rodzaju inwestycji. Polega ono na na dzieleniu takich domów na dwa niezależne mieszkania przeznaczone do wynajmu. Ma to sens zwłaszcza wtedy, gdy „kostka” jest w przyzwoitym stanie, czyli takim, że od razu można w niej zamieszkać.
Oddzielne lokale w tego rodzaju domu da się zrobić na dwa sposoby. Pierwszy polega na tym, że w „kostce” wykorzystuje się znajdującą się w niej klatkę schodową i robi się na jej bazie wejścia do obu mieszkań. Nie zawsze jest to jednak technicznie możliwe.
W drugim przypadku drzwi wejściowe na parterze służą do wchodzenia do domu lokatorowi z dołu. Z kolei do mieszkania na górze prowadzą schody zewnętrzne, dostawione np. poprzez rozbudowanie balkonu na I piętrze. W opisanej sytuacji konieczne jest także przegrodzenie wejścia na górę z parteru.
Inwestorzy najczęściej przystosowują w ten sposób kostki na potrzeby wynajmu, bez ustanawiania ich odrębnej własności i oddzielania instalacji. To jednak także jest możliwe.
Zakładając, że „kostka” znajduje się w akceptowalnym stanie do zamieszkania, podziału na potrzeby najmu można dokonać stosunkowo niedużym kosztem.
Jeśli w omawianym typie domu występują dwie łazienki (jedna na dole i druga na górze), znacznie większy wydatek może stanowić zrobienie na piętrze aneksu kuchennego.
Rzecz jasna, każdą kostkę wcześniej czy później będzie trzeba kompleksowo wyremontować. Ale to taki rodzaj domu, że dysponując nim, stosunkowo łatwo można zacząć działać i zbierać na to kapitał.
16.04.2026 10:39, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 10:00, Marcin Szermański
16.04.2026 9:26, Mateusz Krakowski
16.04.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 7:48, Jakub Bilski
16.04.2026 6:59, Mateusz Krakowski

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk


























