Są takie sytuacje, kiedy wartość zakupionej maszyny możemy od razu, jednorazowo wrzucić w koszty i obniżyć podatek

Firma Podatki Prawo dołącz do dyskusji (37) 10.10.2021
Są takie sytuacje, kiedy wartość zakupionej maszyny możemy od razu, jednorazowo wrzucić w koszty i obniżyć podatek

Patryk Wieczyński

Prędzej czy później wielu przedsiębiorców czeka zakup jakiegoś sprzętu lub oprzyrządowania, którego będzie chciał używać dobrych kilka lat. Jeżeli sprzęt nie jest zbyt drogi, to często dobrą opcją będzie jednorazowa amortyzacja środka trwałego. Warto wiedzieć, kiedy można ją stosować oraz czy zawsze jest najlepszą opcją.

Środek trwały to przede wszystkim to, czego chcesz używać w firmie dłużej niż rok

Samochód, komputer, czy jakakolwiek maszyna. Bez tego typu sprzętów ciężko sobie często wyobrazić prowadzenie działalności gospodarczej. Zakupienie tego typu rzeczy generuje jednak problem z tym, kiedy można taki zakup ująć w kosztach podatkowych.

Przede wszystkim każdy z takich zakupów można określić mianem środka trwałego. Głównie dlatego, że zamierzamy używać go dłużej niż przez jeden rok. To najważniejsza definicja rozróżniająca go od zwykłego zakupu, który można od razu ująć w koszty.

Inną ważną kwestią jest to, że aby mieć do czynienia z pełnoprawnym środkiem trwałym, musi on być własnością lub współwłasnością podatnika, być kompletny do użycia i wykorzystywany w ramach prowadzonej działalności.

Zakupiliśmy maszynę o wartości 8000 złotych, ale nie jest ona zdatna do użytku bez drobnych napraw. Dopiero po ich dokonaniu będziemy mogli przyjąć ten zakup jako środek trwały. Koszty usługi naprawy zwiększą też wartość początkową środka trwałego.

Jeżeli wartość początkowa jest niska, to jednorazowa amortyzacja środka trwałego może być najlepszym rozwiązaniem

Zwykle, jeżeli środek trwały może już zostać przyjęty, to nie wrzuca się go w koszty od razu, w całości, lecz amortyzuje. Amortyzacja bierze się stąd, że jeżeli mamy np. jakąś maszynę, zakupioną za 100 000 złotych, której zamierzamy używać przez około pięć lat, to wrzucenie pełnej kwoty netto w koszty, w momencie zakupu, mogłoby zaburzyć ocenę finansową przedsiębiorstwa. Dlatego wtedy rozkłada się ten koszt na 5 lat i co roku odlicza 20%. Odliczeń dokonuje się w miesięcznej kwocie, gdzie co miesiąc w koszty wrzuca się 1/12 ze stawki amortyzacyjnej.

Wysokość tych stawek jest uzależniona od typu sprzętu i można je znaleźć w Klasyfikacji Środków Trwałych. Co do zasady im „trwalszy” środek trwały, jak np. budynek, tym stawka amortyzacji jest niższa, przez co będzie on dłużej amortyzowany.

Jednak nie zawsze, kiedy coś kupujemy i wiemy, że ma nam to służyć przez dłużej niż rok to będziemy musieli amortyzować to dłużej. W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych mamy do czynienia z czymś takim jak jednorazowa amortyzacja środka trwałego.

W momencie, gdy zakupiony środek trwały, którego wartość nie przekracza 10 000 złotych, to możemy ująć go do ewidencji środków trwałych, ale całą kwotę netto wrzucić od razu w koszty, bez amortyzacji. Przy czym ważne jest to, że ta kwota 10000 złotych dotyczy całego, zdatnego do użytku środka trwałego.

Przykładowo:
1. Maszyna niesprawna zakupiona za 8 500 zł
2. Transport maszyny 1 000 zł
3. Naprawa maszyny, by mogła być zdatna do użytku – 1 000 zł
Razem wartość początkowa – 10 500 zł – NIE MOŻNA amortyzować jednorazowo

1. Maszyna zakupiona za 8 900 zł
2. Transport 1 000 zł
Razem wartość początkowa – 9 900 zł – MOŻNA amortyzować jednorazowo

Takie środki trwałe o wartości poniżej 10 000 złotych można też po prostu nie ujmować w ewidencji środków trwałych i nie korzystać wtedy z jednorazowej amortyzacji, a wrzucić je w koszty jako zwykły zakup. Wszystko dlatego, że skoro ich wartość nie przekracza tej minimalnej kwoty, to nie spełniają one w pełni definicji określonej w ustawie.

Jednak niektórzy podatnicy wolą sprzęty ważniejsze, których użytkowanie faktycznie będzie prowadzone przez kilka lat ująć w takiej ewidencji, by na przykład mieć lepszą kontrolę nad ich liczbą. Zwłaszcza teraz, gdy nie trzeba prowadzić już ewidencji wyposażenia. Jak zwykle w takich sytuacjach, przedsiębiorca sam musi wybrać, który sposób ujmowania niskocennych środków trwałych jest dla niego lepszy.

Jednorazowa amortyzacja środka trwałego jako pomoc de minimis lub przy zakupie środka fabrycznie nowego

Oprócz tego, że jednorazowa amortyzacja środka trwałego może mieć miejsce z powodu jego niskiej wartości, z tego typu odliczeniem możemy się spotkać także w innych przypadkach.

Amortyzacja jednorazowa w ramach pomocy de minimis może być wykorzystana przez małych podatników. A za małego podatnika jest traktowany każdy, kto w roku poprzednim osiągnął przychód niższy niż 2 miliony euro.

Kwotę 2 milionów euro przelicza się zgodnie ze średnim kursem NBP ogłoszonym przez na pierwszego dnia roboczego października roku poprzedniego. Oznacza to, że limit w 2021 roku wynosi:
2 000 000 x 4,5153 = 9 030 600 złotych, w zaokrągleniu do pełnych tysięcy: 9 031 000 złotych.

Jeżeli ktoś mieści się w tym limicie, to może w ramach pomocy de minimis odliczać jednorazowo środki trwałe:

  • z grup 3-8 Klasyfikacji Środków Trwałych, z WYŁĄCZENIEM samochodów osobowych,
  • do wysokości 50 000 euro łącznej wartości odpisów amortyzacyjnych.

Inną sytuacją, gdy można wykorzystana może być jednorazowa amortyzacja środka trwałego, to zakup fabrycznie nowych środków trwałych. Wtedy limit wynosi nie 10 000 złotych, a aż 100 000 złotych.

Oczywiście wraz z tą możliwością, są pewne ograniczenia. Przede wszystkim musi być on fabrycznie nowy, czyli zakupiony bezpośrednio od producenta czy hurtownika. W przepisach nie ma jasnej definicji tego określenia, ale można domniemać, że przedsiębiorca musi być po prostu pierwszym właścicielem tego środka trwałego, który zamierza go użyć, a nie nim handlować.

Prawo to nie dotyczy też wszystkich rodzajów środków trwałych. Ujmować w taki sposób można tylko te z grup 3-6 i 8 KŚT, co sprawia, że nie ma w nich np. samochodów osobowych, które są ujęte w grupie 7. Nie znajdziemy tam także budynków i lokali (KŚT 1).

Jeżeli więc kupimy fabrycznie nową maszynę o wartości 30 000 złotych, to możemy ją jednorazowo amortyzować na dwa sposoby, albo poprzez pomoc de minimis, albo w ramach amortyzacji środków trwałych fabrycznie nowych.

Ale jeżeli kupimy fabrycznie nowy samochód ciężarowy o wartości 40 000 złotych, to wtedy nie możemy ująć go w ramach amortyzacji środków trwałych fabrycznie nowych, bo tam wyłączona jest cała grupa 7 KŚT. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by zrobić to w ramach pomocy de minimis, bo tam wyłączenie obejmuje jedynie samochody osobowe.

Za każdym razem przedsiębiorca może samemu wybrać, czy chce wrzucić coś w koszty jednorazowo, czy amortyzować tradycyjnie

Oczywiście nie zawsze opłaca się wrzucać w koszty jak najwięcej jednorazowo. Często przedsiębiorcy wolą amortyzować zakupioną maszynę przez kilka lat, zwłaszcza gdy na przykład chcą się pochwalić dobrym wynikiem finansowym, pozwalającym na wzięcie kredytu.

Taka jednorazowa amortyzacja może dość mocno zniekształcić, w przypadku małych firm, ich kalkulację zysków i strat. Z drugiej strony może być to dobra metoda na chwilowe złapanie oddechu, zwłaszcza gdy duża część pieniędzy zarobionych przez firmę poszła na zakup środka trwałego. Wtedy taka jednorazowa amortyzacja, obniżająca znacznie dochody, pozwoli na niepłacenie podatku przez kilka miesięcy.