1. Home -
  2. Biznes -
  3. Siłownia za 60 zł dziennie. To oczywiście nie jest tyle warte, chodzi o coś zupełnie innego

Siłownia za 60 zł dziennie. To oczywiście nie jest tyle warte, chodzi o coś zupełnie innego

Dobry klient dla klubu fitness to osoba, która kupi w nim karnet na dłuższy czas. Stąd pojedyncze wejścia w takich miejscach bywają drogie. Często też po prostu nie ma takiej opcji.

Aleksandra Smusz10.11.2025 20:10
Biznes

Wejście za 59,95 zł vs. miesięczny karnet za 199,95 zł

CityFit to znana sieć siłowni, działająca w całej Polsce. Słynie z tego, że jest otwarta całą dobę. W chwili obecnej w jednej z jej warszawskich punktów karnet na czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia kosztuje ok. 200 zł. Im dłużej postanowimy chodzić do klubu, tym cena ta jest niższa.

Decydując się na którąkolwiek opcję, dobrą praktyką wydaje się przyjście na wskazaną siłownię choć raz, w ramach pojedynczej wejściówki. Osoby posiadające taki pomysł mogą być jednak niemiło zaskoczone.

W CityFit można kupić 24-godzinną wejściówkę za niecałe 60 zł. Fakt, przy rozsądnym zaplanowaniu treningów w ramach tej ceny na siłowni można pojawić się dwukrotnie, w ciągu kolejnych dni.

Ale stawka wydaje się naprawdę spora. W końcu poniesienie takiego wydatku w praktyce może stanowić tylko przymiarkę do zweryfikowania tego, czy warto zapłacić za karnet 200 zł.

Siłownia CityFit oferuje swoje usługi w nieracjonalnych cenach?

Stawka za 24-godzinną wejściówkę stanowi swoisty chwyt marketingowy. Bez mała 60 zł to przecież ok. 1/3 ceny miesięcznego karnetu. Wielu miłośników ćwiczeń, zastanawiając się nad sensownością takiego wydatku, skłonna jest przecież od razu kupić członkostwo na dłuższy czas.

I taki jest też cel tego rodzaju ofert. Najlepszymi klientami siłowni są przecież ci, którzy decydują się na karnety. Ich opłacanie na podstawie umowy niekoniecznie musi iść zresztą w parze z regularnym pojawianiem się na ćwiczeniach.

Wbrew pozorom oferta CityFit jest całkiem uczciwa

Mimo możliwych zastrzeżeń co do ceny za wejściówkę klub ten daje szansę na to, by w nim poćwiczyć przed zakupieniem karnetu. U konkurencji nieraz w ogóle nie ma takiej opcji.

Fakt, alternatywą czasami bywają darmowe wejściówki. Ale warunek ich odbioru nieraz stanowi uczestniczenie w spotkaniu z wyspecjalizowanym konsultantem. Samo w sobie zajmuje ono sporo czasu i trzeba brać pod uwagę, że może być zorientowane na agresywną sprzedaż.

Około 60 zł to zatem nie tyle cena treningu, co stawka za możliwość podjęcia świadomej decyzji. Lejek sprzedażowy w CityFit wydaje się zaprojektowany w taki sposób, że w jego świetle jedyną racjonalną decyzją jest brak weryfikacji usługi i rozpoczęcie przygody z sieciówką od zakupu karnetu.

Choć opcja dla niezdecydowanych istnieje, cenowo wygląda ona absurdalnie drogo. Klub ten bez wątpienia wykorzystuje skłonność miłośników ćwiczeń do poszukiwania oszczędności.

A najwięcej i tak zarobi wtedy, gdy ten, gdy nabywa długoterminowy karnet, w ogóle nie będzie chodził na siłownię.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi