- Home -
- prawo-karne -
- Za niezakrywanie ust i nosa grozi jedynie mandat lub grzywna. Już nie kara od sanepidu do 10 tys. zł
Za niezakrywanie ust i nosa grozi jedynie mandat lub grzywna. Już nie kara od sanepidu do 10 tys. zł
Niezakrywanie ust i nosa groziło dwojaką odpowiedzialnością: administracyjną i wykroczeniową. Czyn objęty był zarówno karą administracyjną, jak i sankcją w postaci grzywny. Rządzący naprawili pewne błędy. Sanepid już za brak maseczki nie może karać, zaś mandaty i grzywny są w końcu legalne.

Kara od sanepidu za brak maseczki
Kara administracyjna za łamanie koronawirusowych obostrzeń to bardzo kontrowersyjny konstrukt. Jego jedynym celem jest dotkliwość i efektywność kosztem gwarancji, które konstytucyjnie przysługują obywatelom w procesie karnym czy postępowaniu wykroczeniowym. Łamanie nakazów zakazów oraz ograniczeń zasadniczo skutkuje dwoma niezależnymi płaszczyznami odpowiedzialności. Wprowadzenie kar administracyjnych nie wyłącza odpowiedzialności z zakresu prawa wykroczeń.
Niestosowanie się do nakazów, jak przebywanie w kwarantannie, przemieszczanie się, nieprowadzenie określonego rodzaju działalności gospodarczej, niegromadzenie się (abstrahując od legalności tychże) skutkuje zatem nie tylko mandatem karnym (lub grzywną nakładaną przez sąd), ale i karą od sanepidu. Czasem i wynoszącą do 30 tys. zł.
Doszło nawet do takiego absurdu, że odmowa przyjęcia mandatu (czyli skorzystanie ze swojego prawa do sądu) skutkowała wysłaniem notatki do sanepidu, zaś jego przyjęcie - nie. Wielokrotnie wskazywałem, że nieostra podstawa prawna karania obywateli na gruncie prawa wykroczeń i jednoczesne wprowadzenie zupełnie wątpliwej płaszczyzny administracyjnej to prawnicze kuriozum.
Podkreślałem jednak zarazem, że obowiązek zakrywania ust i nosa jest słuszny, a za jego nieprzestrzeganie powinny grozić kary. Kary, które będą niewątpliwe. Do czasu zmian w prawie były one przez sądy nagminnie uchylane. Ponadto doszło do tego, że brak podstawy prawnej do karania dał covidowym denialistom potężny argument, by dalej siać zamieszanie.
Wątpliwości
W odniesieniu do obowiązku zakrywania ust i nosa nie chodziło tylko o kary, a o sam fakt, że tego rodzaju nakaz nie miał prawnego umocowania. Wynikał z właściwego rozporządzenia związanego z ówczesnym art. 46b pkt 4 ustawy tzw. zakaźnej. Przepis pozwalał na ustanowienie:
Rządzący z powyższego wywodzili możliwość nakazania noszenia maseczek wszystkim, zaś karano z art. 54a k.w.
Sama kara administracyjna (obok odpowiedzialności z k.w.) wynikała z ustawy zakaźnej, której art. 48a ust. 1 pkt 5 stanowi:
W mojej opinii każdy z powyższych przepisów z osobna powodował, że nakaz zakrywania ust i nosa (i kary za nieprzestrzeganie owego) był co najmniej wątpliwy co do legalności.
Naprawiono błędy
Jakiś czas temu znowelizowano art. 46b ustawy zakaźnej poprzez przeredagowanie pkt 4 i dodanie pkt 13 pozwalającego na ustanowienie w drodze rozporządzenia
Do Kodeksu wykroczeń trafił zaś art. 116 §1a
Ponadto nie zmieniono art. 48a (drugiego w kolejności, bo przez zamieszanie są dwa przepisy z taką numeracją) określającego kary administracyjne. Oznacza to, że żadna z kar administracyjnych nie odnosi się do nowo dodanego pkt 13.
Dzisiaj podstawa do nakazania w drodze rozporządzenia zakrywania ust i nosa bezpośrednio wynika z ustawy. Ponadto płaszczyzna odpowiedzialności wykroczeniowej także nie budzi wątpliwości - przepis art. 116 §1a k.w. jest oczywisty w swoim brzmieniu. Ponadto kary administracyjnej - wydaje się - nie ma, przez co znika podwójna odpowiedzialność, a osoba niestosująca się do restrykcji ma wszystkie niezbędne gwarancje proceduralne.
Czy usunięcie kary od sanepidu za brak maseczki to przeoczenie? Możliwe. Ja jednak obecną sytuację (jedynie w kontekście maseczek) uznaję za bardzo dobrą i rozsądną zmianę. Karanie osób niestosujących się do ograniczeń jest teraz legalne, skuteczne i nie wyraża się w podwójnej odpowiedzialności.
Abstrahuję oczywiście od tego, co oznacza zdublowanie w ustawie i czy zakrywanie ust i nosa jest samo w sobie konstytucyjne (myślę, że jest). Podkreślam też, że powyższe jest moją interpretacją - nie gwarantuję oczywiście, że kary administracyjnej nie da się za brak maseczki dostać. W dzisiejszej rzeczywistości prawnej wszystko jest możliwe, nawet jak logika wskazuje na jednoznaczny wniosek.
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński


























