1. Home -
  2. Środowisko -
  3. Kolejny popsuty butelkomat w Lidlu. Działał na pół gwizdka przez niecały miesiąc

Kolejny popsuty butelkomat w Lidlu. Działał na pół gwizdka przez niecały miesiąc

W jednym z marketów sieci Lidl, w którym dość często robię zakupy, ponownie popsuł się butelkomat. Efekt? Niemałe zamieszanie i nieco groteskowy widok - klienci manewrujący między półkami z reklamówkami pełnymi pustych butelek PET. System działa zaledwie od miesiąca, a to już kolejna awaria urządzenia, które miało przecież usprawnić proces recyklingu.

Chciałem się pogodzić z systemem, ale nie jest mi to dane

Generalnie jestem przeciwnikiem systemu kaucyjnego. Nie znaczy to, że nie próbuję empirycznie sprawdzić działania tego systemu, aby jeszcze lepiej wyrobić sobie zdanie na ten temat. Kto wie - może nawet go zmienię? Biorąc jednak pod uwagę wszelkie okoliczności, będzie o to bardzo trudno.

Początkiem października chciałem sprawdzić, jak nowy system kaucyjny działa w praktyce, ale niestety zastałem nieczynny automat. No po prostu pech. W międzyczasie wypróbowałem go jeszcze trzykrotnie, tym razem z powodzeniem. Niestety w ostatnim dniu ubiegłego miesiąca zastałem znany mi już widok.

Robienie zakupów 31 października - i to w godzinach popołudniowych - nigdy nie jest dobrym pomysłem, ale akurat tym razem nie miałem wyjścia. Nie namyślając się zbytnio, wpakowałem dokładnie 9 butelek PET (znam ich dokładną liczbę, bo właśnie mam je przed oczami) po wodzie mineralnej do bagażnika. Jakimś cudem znalazłem wolne miejsce na sklepowym parkingu, wszedłem do środka, a tam niedziałający automat. Jak to możliwe?

Awarie nowych butelkomatów

System kaucyjny wszedł w życie 1 października, ale "jedynie na papierze". W obiegu dominują jeszcze - i długo będą - opakowania bezkaucyjne, a więc zamontowane butelkomaty jeszcze długo będą bezrobotne.

Ale nie w Lidlu, w którym już od kwietnia br. można wymienić zwykłe butelki. Za każdą z nich otrzymuje się rabat w wysokości 10 groszy na zakupy. Można poniekąd powiedzieć, że testuję październikowe rozwiązanie rządu pomysłem Lidla z kwietnia tego roku. Na 5 prób aż 2 - a więc aż 40% - skończyło się niepowodzeniem z powodu awarii butelkomatu. Butelkomatu, który liczy ledwie parę miesięcy i dotychczas nie był zbytnio eksploatowany.

Co więc będzie za 1-2 kwartały, gdy będzie można odzyskać nie "lidlowskie" 10 groszy, lecz aż 50 gr za puste opakowanie objęte systemem aukcyjnym? Chętnych na oddanie butelek będzie z pewnością nieporównywalnie więcej, a więc wzrośnie ryzyko awarii urządzenia, które już teraz nie grzeszy solidnością.

Dla porządku przypominam, ile wynosi kaucja na nowe opakowania od 1 października 2025:

  • 0,50 zł za butelkę plastikową o pojemności do 3 l,
  • 0,50 zł za puszkę metalową o pojemności do 1 l,
  • 1,00 zł za butelkę szklaną o pojemności do 1,5 l (te od 1 stycznia 2026 r.).

Za niedługo ponownie zbieram się do tego samego Lidla z tymi samymi butelkami. Czy będę miał więcej szczęścia niż 3 dni temu? Okaże się już niebawem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi