Masz dziecko? To będziesz pracować godzinę mniej. Krótszy czas pracy dla rodziców – czy projekt ma szansę wejść w życie?

Gorące tematy Praca Rodzina dołącz do dyskusji (182) 06.12.2018
Masz dziecko? To będziesz pracować godzinę mniej. Krótszy czas pracy dla rodziców – czy projekt ma szansę wejść w życie?

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Projekt zmian w Kodeksie pracy przewiduje m.in., że pracujący rodzice będą pracować godzinę krócej. Krótszy czas pracy dotyczyłby jednak tylko tych osób, których dziecko nie ukończyło 15. roku życia. Ponadto z „godziny dla rodziny” mógłby skorzystać tylko jeden z rodziców. Nie zmienia to jednak faktu, że projekt PSL to kolejny ukłon w stronę polskich rodzin. Tylko co na to rząd i pracodawcy? 

Czas pracy. Jak to wygląda teraz, a jak mogłoby wyglądać po zmianach?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami co do zasady czas pracy nie powinien przekraczać ośmiu godzin na dzień. Należy jednocześnie pamiętać, że mogą zaistnieć pewne przesłanki, które spowodują, że np. nadgodziny w pracy czy też inaczej uregulowany czas pracy będzie dozwolony przez prawo. Polskie Stronnictwo Ludowe chce jednak zmienić przepisy Kodeksu pracy w tym zakresie. Zgodnie ze złożonym projektem czas pracy rodzica, którego dziecko nie ukończyło jeszcze 15. roku życia, nie mógłby przekraczać 7 godzin. Krótszy czas pracy przysługiwałby jednak tylko jednemu z rodziców. Pracownik składałby pracodawcy stosowne oświadczenie, z którego wynikałoby, które z rodziców zdecydowało się na skorzystanie z nowego uprawnienia. Co ciekawe, pomysł skrócenia czasu pracy nie jest nowy. Całkiem niedawno podobny postulat przedstawiła partia Razem. Ich wyśmiano. Na propozycję PSL patrzy się trochę łagodniej, ale i tak mało kto wierzy, że projekt mógłby wejść w życie.

Reakcja pracodawców na proponowany krótszy czas pracy

Jak łatwo się domyślić, przedsiębiorcy nie patrzą zbyt przychylnie, a krótszy czas pracy mógłby ich zdaniem przyczynić się do wprowadzenia szczególnych rozkładów czasu pracy, co odbiłoby się negatywnie na pozostałych pracownikach. Co ważne, zmiany zakładałyby, że krótszy czas pracy dla jednego z rodziców jest obligatoryjny, czyli tej grupy pracowników nie obowiązywałyby inne przepisy, np. system równoważnego czasu pracy. Utrudniona byłaby również praca zmianowa. Według przedstawiciela konfederacji Lewiatan mogłoby skończyć się na tym, że pracodawcy byliby zmuszeni do tworzenia odrębnych zespołów składających się z pracujących rodziców.

Skutki propozycji PSL dość łatwo – przynajmniej w ogólnym zarysie – przewidzieć. Dodatkowe koszty dla pracodawcy, poszkodowanie pracowników nie korzystających z nowego prawa (pracodawca może próbować ich dodatkowo obciążać), negatywne skutki dla gospodarki (mniej zysków wypracowanych przez firmy), dodatkowe podziały społeczne. Proponowane zmiany prawdopodobnie nie wejdą w życie, jednak coraz częstsze pojawianie się takich pomysłów każe się zastanowić – kto da więcej przed przyszłorocznymi wyborami i jakie propozycje jeszcze padną?