Czy puszczanie fajerwerków poza Sylwestrem i Nowym Rokiem jest legalne?

Społeczeństwo Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (85) 29.12.2018
Czy puszczanie fajerwerków poza Sylwestrem i Nowym Rokiem jest legalne?

Paweł Mering

Jak co roku już od co najmniej tygodnia można gdzieniegdzie usłyszeć lub zobaczyć sztuczne ognie, które puszczane są przez zniecierpliwionych. Amatorzy fajerwerków nie za bardzo rozumieją, że Sylwestra jeszcze nie ma, a odpalanie najgłośniejszych petard o 3 w nocy nie jest zachowaniem rozsądnym. Legalność fajerwerków poza Sylwestrem.

Czy fajerwerki poza Sylwestrem są legalne?

Oczywiście, że nie są. Puszczanie fajerwerków jako takie stanowi wykroczenie, co nie powinno być dla nikogo zaskakujące. Nikt wszak nie chce, aby w losowych momentach dręczono go niespodziewanymi hukami, które przecież mogą przestraszyć każdego, a nawet zwierzęta. Wspomniane wykroczenie uregulowane jest w art. 51 Kodeksu wykroczeń.

§  1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,

podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§  2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§  3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

Przy ujawnieniu przez Policję sprawcy wykroczenia i ukaraniu go w formie mandatu kara wynosi maksymalnie 500 złotych. Warto jednak mieć na względzie fakt, że jeżeli sprawą zajmie się sąd, to możliwa sankcja może wynieść aż 5000 złotych. Czy warto aż tak ryzykować chwilą satysfakcji z postawienia na nogi całego osiedla?

Jak to nielegalne, skoro w Sylwestra strzelają?

Odpalanie fajerwerków w Sylwestra i Nowy Rok to nieco inna sytuacja, stanowiąca jednak wyjątek. To święto kojarzy się nieodłącznie z pokazami sztucznych ogni i stało się elementem zwyczaju. Zwyczaj ten stanowi kontratyp, czyli jest okolicznością, która wyłącza bezprawność czynu, jakim jest wspomniane wykroczenie. Jest to poniekąd oczywiste, tak samo, jak głośne kibicowanie podczas meczy reprezentacji, a także huczne świętowanie wielu uroczystości.

Ciekawą kwestią jest to, że od pokazów fajerwerków wiele dużych polskich miast odchodzi, tłumacząc to – najczęściej – względami bezpieczeństwa i szeroko pojętego spokoju. Sztuczne ognie wypierane są powoli przez m.in. pokazy laserów, ale jest to proces powolny i nie do końca skuteczny.

Ale co z tego, że włodarze miast i gmin – w obronie spokoju zwierząt, czy innych wartości – rezygnują z pokazów sztucznych ogni, skoro mieszkańcy urządzają je sobie we własnym zakresie. Legalność fajerwerków w Sylwestra jest sprawą oczywistą, jednak urządzanie takich zabaw poza tym dniem będzie stanowić wykroczenie.

Oczywiście inną kwestią są pokazy zorganizowane za zgodą odpowiednich organów administracji. Te jednak z reguły nie upoważniają przeciętnego Kowalskiego do hałasowania.

85 odpowiedzi na “Czy puszczanie fajerwerków poza Sylwestrem i Nowym Rokiem jest legalne?”

  1. Z powołanego Art. 51 & 1 wynika, że chodzi o zaklinanie ciszy nocnej, która obowiązuje od 22.00 do 6.00, nie mówi natomiast wprost o zakazie puszczania fajerwerków tym bardziej w godzinach od 6.01 do 21.59 . Również prawo UE nie zakazuje puszczania fajerwerków. Mieszkając obecnie w Czechach średnio raz na dwa tygodnie słyszę fajerwerki przed 22.00, większość osób w dniu swoich urodzin czy też innych rocznic puszcza fajerwerki, też mieszkają tu nie tylko ludzie ale i zwierzęta, sam mam dwa gatunki zwierząt i nic im nie dzieje się, gdyby zwierzęta częściej usłyszały huk od początku swojego życia przyzwyczaiły by się, słysząc raz na jakiś czas np raz w roku, to nawet człowiek się przestraszył jeżeli nie jest nastawiony na huk w danym czasie.

    • Nie ma czegoś takiego jak „cisza nocna”. Przepisy czytamy CAŁOŚCIOWO, a nie na zasadzie „a mi się podoba ten fragment, więc go wezmę, ale ten nie jest ciekawy, więc go nie ma”

      „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój,
      porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu
      publicznym,” – spoczynek nocny jest tu jednym z przywołanych przypadków. Tzw. zakłócanie ciszy nocnej to właśnie zakłócanie porządku publicznego ORAZ spoczynku nocnej. Tak samo, jeśli głośno puszczasz muzykę w dzień, również naruszasz dokładnie ten artykuł, mimo że zakłócasz wtedy jedynie porządek publiczny.

      Puszczanie fajerwerków samo w sobie także – poza sylwestrem, nowym rokiem i ewentualnie innymi ustalonymi dniami – legalne nie jest – mówi o tym artykuł 83 kodeksu wykroczeń.

      • Dokładnie. Nie musi być noc, aby Twój spokój został zakłócany bo prawo do spokoju masz całą dobę. To mi ostatnio powiedział policjant dyzurujący jak o godz 15 w niedzielę pytałam go w jaki sposób mogę wpłynąć na sąsiadów jeśli prośby i rozmowa nie przynoszą efektów. Przysłał patrol, porozmawiali ze mną, potem poszli do sąsiadów i od tamtej pory jest cisza. A to było jakiś rok temu…

      • Dobrze, tylko w rozumowaniu że nie chodzi tu o ciszę nocną to mogę zapytać czy jeżeli w dzień sąsiad wierci dziury w ścianie to też zostanie zakazane? Z przytoczonego Art.51&1 na który powołuje się autor artykuły nie wynika w żaden sposób zakaz używania fajerwerków. Dalej czy zakłóca się porządek publiczny albo zgorszenie w miejscu publicznym? Raczej nie dlatego wymieniłem tylko ciszę jako spoczynek nocny, bo jako spoczynek też można interpretować różnie. Jeszcze jedno, jak można zwracać bezpodstawnie uwagę za wyrywkowe odnoszenie się do przepisu, a samemu odnosić się do części komentarza. Tym, bardziej nie odnosząc się do artykułu. Jak widać ja przedstawiłem inną interpretację Art. 51&1 Więc moje zdanie jest takie że prawo interpretowane nie może być prawem, gdyż prawo powinno być równe dla wszystkich, teraz podając przykład z muzyką, ja słucham głośno i druga osoba na drugim końcu Polski też tak słucha i sprawy trafiają do sądów, ja dostaję karę na podstawie 51&1 A ta druga osoba nie bo inaczej sąd zinterpretowal i co ? Następuje złamanie prawa przez sąd zgadza się?

        • W wiekszosci obecnych państw jest prawo interpretowane,a przepisy działają na zasadzie „co autor miał na myśli” (jaki był cel danego przepisu), a nie na zasadzie „co dany artykuł rzeczywiście znaczy”.

          We wskazanym przykładzie z wiertarka, należałoby ocenić skalę uciążliwości, powód i czas. Jeśli dokonywane jest to w tygodniu w normalnych godzinach np. Około południowych, nie można czynić zarzutu. W końcu remont należy kiedyś zrobić. Spróbowałbys to zrobić wcześnie rano albo w nocy i już mógłbyś miec kłopoty, bo wiercenie w takich godzinach nie jest przyjęte za normalne.

          I w końcu sądy. Ciężko jest stwierdzić, że sąd łamie prawo interpretujac przepisy skoro to jest właśnie ich zadaniem. W dwóch identycznych przypadkach, 5 sędziów może wydać 10 różnych wyroków. To jest wada systemu prawnego jaki posiadamy.

          Odnośnie do muzyki – słuchanie głośno muzyki jest złamaniem tego przepisu zawsze. Ale jeśli pytałeś się sąsiadów i się zgodzili (albo np. Tylko 1 osoba się nie zgodziła) to nie musisz się bać. Powinieneś jednak zachować się odpowiedzialnie i nie zakłócać spokoju innych osób. Tu warto też zaznaczyć regulamin spółdzielni. Może on bezwzględnie zabraniac puszczania głośno muzyki, a także wyłącznie za zgodą zarządu. W takim wypadku mając nawet zgodę sąsiadów, możesz zostać ukarany nie tylko mandatem, ale także sankcjami przewidzianymi w regulaminie spółdzielni.

  2. „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój,

    porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu
    publicznym,

    podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”

    no jak nic pochody na Boże Ciało!
    ale oczywiście nie tylko

  3. Oczywiście że mnie strzelać fajerwerkami w ciągu roku… tylko na terenie prywatnym i od 6 rano do 22:00 Pozdro

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *