1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Lidl odpowiada na aferę wkrętarkową. Sieć twierdzi, że winny jest nieuczciwy klient

Lidl odpowiada na aferę wkrętarkową. Sieć twierdzi, że winny jest nieuczciwy klient

Afera z podrobionymi wkrętarkami Parkside odbiła się szerokim echem w wielu kręgach. Klienci i nasi czytelnicy zastanawiali się, co było przyczyną umieszczenia podrobionych produktów na półce sklepowej. Po otrzymaniu odpowiedzi od Lidla wiemy już dużo więcej w tej sprawie. Winę za podrzucenie podrobionej wkrętarki ponosi klient, który dokonał niedozwolonej ingerencji w zawartość pudełka z oryginalną wkrętarką.

Niestety procedury sklepu w tym wypadku zawiodły, co umożliwiło nieuczciwemu klientowi podmienienie zakupionego towaru

Tak jak podejrzewaliśmy, Lidl nie miał za wiele wspólnego z wystawianiem podrabianych towarów. Potwierdza to Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Affairs and CSR w Lidl Polska. Poniżej publikujemy oświadczenie sklepu przysłane na adres naszej redakcji:

Cała ta sprawa jest dowodem na konieczność zaostrzenia polityki dotyczącej zwrotów w wielu sieciach handlowych

Pomimo tego, że Lidl zaprzecza, aby odnotowywał wcześniej tego typu zgłoszenia, nie możemy wykluczyć tego, że jacyś klienci posiadają podrobioną wkrętarkę, zakupioną właśnie dzięki nieuczciwemu klientowi (lepiej powiedzieć jednak oszustowi). Niestety możliwość wystawiania towaru na półkę bez wcześniejszej kontroli (np. poprzez sprawdzenie numeru seryjnego urządzenia) rodzi możliwość łatwego oszustwa.

Jeden z podpunktów regulaminu „Zasady Zwrotu Artykułów Przemysłowych” w sieci Lidl mówi o tym, że towar nie może nosić żadnych śladów użytkowania i musi być w doskonałym stanie w momencie zwrotu. Jednak widzimy, że w wielu wypadkach podpunkt ten nie działa, a szczególnie w przypadku klientów, którzy są na tyle cwani i przebiegli, że chcą umieszczać bliźniaczo podobne (ale w dalszym ciągu różniące się od siebie) wkrętarki w pudełku. Mamy nadzieję, że sieć Lidl wyciągnie wnioski z tej sytuacji i nie pozwoli na bezczelne działanie oszustów w zakresie podrzucania podróbek do sklepu na etapie zwrotu.

Za jedno z rozwiązań, mogących pomóc w zaradzeniu temu tego problemowi możemy uważać pomysł naszego czytelnika (znającego temat od podszewki), który podzielił się nim w jednym z komentarzy pod wcześniejszymi artykułami. Chodzi o działania mające na celu uniemożliwienie trafiania towaru ze zwrotu na salę sprzedaży. Jedną z koncepcji, która może umożliwić wyeliminowanie tego typu procederu może być umieszczanie produktów ze zwrotów np. w centrach dystrybucyjnych.

Tam wykwalifikowani pracownicy mieliby okazję sprawdzać, czy w pudełku nie znajduje się podróbka. Jednak są to jedynie sugestie nie tylko moje, ale i osób, które znają temat zwrotów towarów do sklepów takich jak Lidl. Będziemy również wdzięczni, jeżeli szefostwo sklepu zdecyduje się wziąć którąś z naszych propozycji pod uwagę.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi