Aplikacja Lidl Plus zawalczy o podium z aplikacją Klub Rossmann? Na razie wprowadza w błąd klientów co do zasad zwrotu produktów

Codzienne Zakupy dołącz do dyskusji (12) 03.04.2019
Aplikacja Lidl Plus zawalczy o podium z aplikacją Klub Rossmann? Na razie wprowadza w błąd klientów co do zasad zwrotu produktów

Tomasz Laba

Lidl wystartował z własną aplikacją zakupową z atrakcyjnymi promocjami przeznaczonymi dla klientów sieci. Czy aplikacja Lidl Plus podejmie wyzwanie rzucone przez aplikację klubu Rossmann i zawalczy o miano lidera rynku? Na razie wprowadza w błąd klientów co do zasad zwrotu produktów. Wcale nie każdy towar niespożywczy można zwrócić. 

Sieci handlowe już jakiś czas temu zauważyły, że aplikacje zakupowe to rozwiązanie dające zdecydowanie więcej możliwości niż tradycyjne gazetki reklamowe. Nie dość, że ekologiczne, to jeszcze baza klientów tworzy się sama, a do tego można budować świetne przywiązanie klienta do danej marki, regularnie organizując atrakcyjne promocje. Niekwestionowanym liderem jest aplikacja Rossmann, która w ciągu roku od swojej premiery zawojowała smartfony konsumentów. Niemal każda promocja organizowana za jej pośrednictwem ściąga do drogerii tłumy klientów. To wynik, którego inne sieci mogą tylko pozazdrościć. Rękawicę podjął jednak Lidl, który od 1 kwietnia wystartował z własną aplikacją zakupową Lidl Plus.

Lidl Plus czerpie pełnymi garściami z aplikacji lidera. Znajdziemy tu i aktualne gazetki promocyjne, jak również indywidualne kody rabatowe czy informacje o promocjach w sklepach. Klienci będą mieli również podgląd do wszystkich paragonów z zakupów, podczas których skorzystali z aplikacji Lidl Plus. Czy to oznacza, że wkrótce możemy się spodziewać rozgrzewających do czerwoności promocji wyłącznie dla klientów korzystających z aplikacji Lidl Plus? Czas pokaże. Nikt chyba nie ma wątpliwości co do tego, że niemiecki dyskont potrafi rozbudzić oczekiwania swoich klientów promocjami.

Aplikacja Lidl Plus zagrozi Rossmannowi?

Jedną z korzyści dla korzystających z aplikacji Lidl Plus klientów jest możliwość zwrotów produktów niespożywczych do 30 dni od ich zakupu. Niestety nie jest to do końca prawda i dobrze by było, żeby Lidl wyraźnie poinformował konsumentów o zasadach zwrotu zakupów. W przeciwnym wypadku przy kasach marketów może dojść do wielu nieprzyjemnych sytuacji. Nie mam wątpliwości, że Lidl wyciągnął wnioski z pamiętnej promocji ze zwrotem towarów. W regulaminie aplikacji czytamy:

Użytkownicy aplikacji mobilnej „Lidl Plus” mogą dokonać zwrotu pełnowartościowego artykułu przemysłowego zakupionego z wykorzystaniem treści wygenerowanych w aplikacji w stacjonarnym sklepie Lidl znajdującym się na terenie Rzeczypospolitej Polski w ciągu 30 dni od daty zakupu (widocznej na dowodzie zakupu) z wyjątkiem poniżej wymienionych produktów:

Tu wymienione są produkty, których nie można zwrócić, mimo, że z pewnością można o nich powiedzieć, że są niespożywcze. Są to termometry, depilatory, szczoteczki do zębów i końcówki do szczoteczek, golarki elektryczne i jednorazowe, akumulatory, baterie, żarówki, kamery, aparaty fotograficzne, komputery, gry komputerowe, nawigacje samochodowe, płyty CD, DVD, karty pamięci oraz pozostałe nośniki danych.

Lidl Plus – zwrot produktów nie taki różowy, jak go malują

Regulamin bardzo szczegółowo określa również warunki, jakie musi spełniać zakupiony towar, aby można go było zwrócić. Zwrotu produktu można dokonać w dowolnym sklepie stacjonarnym Lidl, gdy spełnione są łącznie następujące warunki:

  • osoba jest aktywnym Użytkownikiem aplikacji mobilnej „Lidl Plus”,
  • w momencie zakupu produktu produkt został zakupiony z wykorzystaniem treści wygenerowanych przez aplikację mobilną „Lidl Plus”,
  • produkt posiada oryginalne opakowanie fabryczne,
  • w przypadku tekstyliów produkt posiada oryginalne metki,
  • produkt jest kompletny, tzn. musi zawierać wszystkie dołączone do niego w momencie zakupu elementy,
  • produkt nie nosi śladów użytkowania,
  • towar został zakupiony w sklepie Lidl na terenie Rzeczypospolitej Polski.

Czy start aplikacji Lidl Plus to zapowiedź kolejnych szturmów klientów do sklepów tej sieci? Czas pokaże. Z pewnością czeka nas jednak interesująca walka o fotel lidera aplikacji zakupowych. Dla konsumentów to oznacza tylko jedno – więcej promocji.