1. Home -
  2. Państwo -
  3. MF chce zlikwidować przedawnienia podatkowe. Podatnicy mają powody do obaw

MF chce zlikwidować przedawnienia podatkowe. Podatnicy mają powody do obaw

Ministerstwo Finansów pracuje nad dużą nowelizacją ordynacji podatkowej i kodeksu karnego skarbowego, która może istotnie zmienić zasady przedawnienia podatków w Polsce. Może nawet sprawić, że przedawnienie stanie się w praktyce ograniczone albo całkowicie iluzoryczne. Co to oznacza w praktyce?

Co planuje Ministerstwo Finansów?

Ministerstwo Finansów przedstawiło najbardziej aktualną wersję projektu nowelizacji ordynacji podatkowej oraz kodeksu karnego skarbowego, która zawiera kontrowersyjne zmiany dotyczące przedawnienia podatków. Kluczowe propozycje to zniesienie zawieszania przedawnienia przez wszczęcie postępowania karnego skarbowego oraz wykreślenie zakazu karalności po przedawnieniu podatku.

Nowy projekt przewiduje, że wszczęcie postępowania karno-skarbowego nie będzie już zawieszać biegu terminu przedawnienia podatku. Dziś często to powoduje, że podatnik nigdy nie doczeka "końca biegu" terminu przedawnienia, bo organy uruchamiają postępowania tuż przed jego upływem.

Nowelizacja ma też usunąć z przepisów zakaz prowadzenia postępowania karnego skarbowego po tym, jak dług podatkowy się przedawni. Obecnie ten zakaz oznacza, że po upływie terminu przedawnienia podatku sprawca nie może być ścigany karno-skarbowo za ten czyn. Po zmianie przepisów takie postępowanie mogłoby mieć miejsce nawet po wielu latach.

Skutkiem zmian byłoby to, że przedawnienie mogłoby stracić swoją praktyczną moc ochronną, bo fiskus mógłby ścigać podatnika dużo dłużej. I to nie tylko w zakresie zaległości finansowych, ale też w kwestii odpowiedzialności karnej.

A jak jest dzisiaj z przedawnieniem podatkowym?

W świetle aktualnej ordynacji podatkowej:

  • zobowiązanie podatkowe przedawnia się zasadniczo po 5 latach od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku,
  • wszczęcie np. postępowania karnego skarbowego zawiesza bieg przedawnienia, co często powoduje, że przedawnienie nigdy nie nastąpiło.

Nowy projekt ma to zmienić i uprościć bieg terminu przedawnienia, ale jednocześnie dać fiskusowi narzędzia do dochodzenia skutków przestępstw po przedawnieniu podatku. Postulowane zmiany argumentuje się m.in. większą przejrzystością oraz skróceniem sporów. Trzeba jednak pamiętać, że "każdy kij ma dwa końce".

Krytycy zmian wskazują, że projekt zmienia zasadniczą równowagę pomiędzy prawami fiskusa a ochroną podatnika. Wymienia się m.in.:

  • utratę rzeczywistego zabezpieczenia praw podatnika, który może być ścigany lub pociągnięty do odpowiedzialności karnej nawet długo po upływie okresu, a który dziś stanowi zamknięty termin przedawnienia,
  • ryzyko, że przedawnienie podatku stanie się w praktyce "iluzoryczne", gdyż fiskus może ciągnąć sprawy latami i dopiero w ich toku domagać się zaległości i/lub kar.

Dochodzi do tego jeszcze inny problem. Przedsiębiorca niszczący dokumentację po terminie jej przechowywania może być nawet i na drugi dzień oskarżony przez fiskusa, ale bez dowodów potwierdzających swoją niewinność będzie skazany na pożarcie.

Projekt nowelizacji został już przedstawiony i jest analizowany w rządowych kręgach, a prace legislacyjne trwają. Według doniesień niektóre zapisy, w tym te dotyczące przedawnienia podatku, mogą zostać przyjęte jeszcze w 2026 r. i wejść w życie w drugiej połowie roku. Niektóre przecieki wskazują na październik, choć końcowa data zależy od prac parlamentu i ewentualnych poprawek.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi