1. Home -
  2. Prawo -
  3. „Jeszcze przed ślubem wiedziałam, że się rozstaniemy”. Prawnik ujawnia prawdę o rozwodach

„Jeszcze przed ślubem wiedziałam, że się rozstaniemy”. Prawnik ujawnia prawdę o rozwodach

Presja społeczna, aby zawrzeć małżeństwo, to często pomijana przyczyna rozwodów. Wszechobecna w różnych statystykach niezgodność charakterów jako główny powód mocno upraszcza sprawę.

Aleksandra Smusz18.12.2025 9:01
Prawo

Dane często nie oddają złożoności motywacji stojącej za rozstaniem

Bazując na zestawieniach Głównego Urzędu Statystycznego, jako najczęstsze przyczyny rozwodów należy wymienić niezgodność charakterów (40-50%), niewierność (20-25%), nałogi (ok. 15%), a także nieporozumienia na tle finansowym (5-8%). Ostatnio postanowiłam podpytać o wskazane kwestie adwokata specjalizującego się w rozwodach.

Poprosiłam go o ustosunkowanie się do tego, czy takie przyczyny mają potwierdzenie w jego wieloletniej praktyce. Odpowiedź na to pytanie była jednoznaczna i brzmiała „nie”.

Pomijaną w statystykach przyczyną rozwodów jest presja społeczna dotycząca zawarcia małżeństwa

W opinii mojego rozmówcy wiele osób staje na ślubnym kobiercu pod wpływem nacisku, np. jednej ze stron (najczęściej kobiety) albo wskutek oczekiwań rodziny.

Popularne przyczyny rozwodów, jak np. niezgodność charakterów czy niewierność, stanowią wtórną konsekwencję takiego stanu rzeczy, a nie pierwotny powód.

Presja ma różne oblicza

W przypadku kobiet istotne jest odczuwanie upływu czasu, w jakim symboliczną granicę stanowi obecnie zazwyczaj ukończenie 35 lat (w odniesieniu do mężczyzn okres ten bywa dłuższy).

Do tego dochodzi iluzja stabilizacji i podsycana przez innych wiara w to, że zawarcie małżeństwa zmieni niezaangażowanego partnera w kochającą osobę.

Ofiarami presji społecznej są też ludzie organizujący wielkie wesela z rozmachem. Związane z nimi szczegóły nieraz ustala się nawet dwa lata wcześniej.

Gdy w ciągu tego czasu w relacji pojawiają się poważne zgrzyty, często przyszli małżonkowie wolą odbyć uroczystość zgodnie z planem, niż mierzyć się z rzeczywistością.

Jedna z klientek powiedziała mojemu rozmówcy, że jeszcze przed ślubem doskonale wiedziała, że się rozwiedzie. Uznała, że będzie to łatwiejsze niż odwołanie wiejskiego wesela dla 300 gości.

Test cichego ślubu

Mój rozmówca jako doświadczony adwokat często pytany jest przez osoby żyjące w niesformalizowanych relacjach o to, co robić, aby uniknąć rozwodu.

Otóż stoi on na stanowisku, że dobrą praktyką bywa zidentyfikowanie własnej motywacji: tego, czy jesteśmy zainteresowani realnym byciem w związku z daną osobą, czy wartością społeczną wynikającą z założenia obrączki.

Według bohatera rozmowy warto postawić się w hipotetycznej roli osoby biorącej cichy ślub w urzędzie – bez żadnej imprezy, bez zapraszania bliskich, a będąc kobietą, nawet bez białej sukni (która jest wyrazem tradycji, a nie wymogiem formalnym), bez zmiany nazwiska i ściągając obrączkę tuż po uroczystości.

Jeśli skłonni bylibyśmy zaakceptować taką perspektywę, istnieje szansa, że plany małżeńskie nie wynikają z presji społecznej. Kiedy jednak wszystkie wskazane elementy są dla nas ważne, nad własną motywacją warto się zastanowić.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi