- Home -
- Zagranica -
- Maski ochronne od chińskiego DHL nie dla Włoch, Francji i Polski, przynajmniej na razie - przyczyną zbyt mała liczba studentów z Chin
Maski ochronne od chińskiego DHL nie dla Włoch, Francji i Polski, przynajmniej na razie - przyczyną zbyt mała liczba studentów z Chin
Epidemia koronawirusa to moment, w którym także rozmaite firmy starają się w miarę możliwości pomóc. A przy okazji czasem trochę zarobić. Jedną z tego typu inicjatyw jest kampania "paczek życzliwości przeciwko epidemii" prowadzona przez niemiecką firmę kurierską. Niestety, maski ochronne od DHL nie trafią do wszystkich potrzebujących krajów Europy.

Role się odwróciły: teraz to w Europie zaczyna brakować masek ochronnych, a tymczasem w Chinach znowu są w miarę dostępne
Pomysł niemieckiej firmy DHL na "paczki życzliwości przeciwko epidemii" jest całkiem prosty i jednocześnie bardzo słuszny. Jak podaje portal Forsal.pl, firma umożliwia klientom indywidualnym tańszy transport z Chin wszelkiej maści środków ochronnych, których brakuje teraz w Europie. Do niektórych krajów Starego Kontynentu trafią więc żele antybakteryjne czy maski ochronne od DHL.
Ściślej mówiąc, źródłem tych towarów będą Chińczycy chcący wspomóc swoich rodaków przebywających w Europie. Obecnie sytuacja związana z epidemią koronawirusa w Państwie Środka wydaje się być opanowana. To oznacza, że o ile w naszej części świata podstawowych środków ochronnych gdzieniegdzie brakuje, o tyle w Chinach jego dostępność zauważalnie się poprawiła.
Maski ochronne od DHL mają trafić od mieszkańców Chin do ich rodaków w innych częściach świata
Problem w tym, że maski ochronne od DHL nie dotrą w ramach tej akcji do niektórych państw europejskich, w których sytuacja jest już bardzo poważna. Mowa chociażby o Francji czy Włoszech. Także w Polsce z pewnością dodatkowe środki tego typu bardzo by się przydały. Zwłaszcza, że najgorszy etap wciąż jeszcze przed nami. Tymczasem "paczki życzliwości przeciwko epidemii" powędrują do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Kanady, Japonii i USA.
Skąd takie rozróżnienie? Z bardzo prostej przyczyny. Firma ofertę skonstruowała po uprzednim zbadaniu zapotrzebowania. W tym przypadku oceniano je na podstawie liczby chińskich studentów uczących się w danym kraju. Maski ochronne od DHL wysyłają w końcu klienci indywidualni, zatroskani o los swoich krewnych, przyjaciół czy po prostu innych mieszkańców Chin. DHL jednocześnie przekonuje, że jeśli zauważy popyt na wysyłkę środków ochronnych do innych państw, to z pewnością rozważy rozszerzenie oferty.
Chiny stanowią jednego z głównych producentów masek ochronnych, lecz w szczytowym okresie epidemii Państwu Środka pomagali też Polacy
W tym momencie warto zadać sobie pytanie: czy jest jakikolwiek powód by mieć pretensje do DHL, że ich oferta jest zorientowana na konkretne państwa? Prawdę mówiąc, niespecjalnie. A to właśnie z uwagi na jej konstrukcję i adresatów. Żel dezynfekujący i maski ochronne od DHL nie stanowią przecież masowego, czy nawet hurtowego, transportu. Ma jedynie ułatwić mieszkańcom Chin zaopatrzenie swoich bardzo konkretnych bliskich.
Warto przy tym wspomnieć także o działaniach ze strony chińskich władz. Te w czwartek 12 marca przysłały do Włoch transport wentylatorów, respiratorów, elektrokardiografów. Do tego także dziesiątek tysięcy maseczek ochronnych, a także dziewięciu lekarzy specjalistów. Organizacją tych działań zajęły się włoski i chiński Czerwony Krzyż. Możliwe, że jeden taki transport zrobi większą różnicę, niż wszystkie maski ochronne od DHL razem wzięte. W praktyce jednak trudno przesądzać jakim faktycznym zainteresowaniem będzie cieszyć się akcja.
Chiny stanowiły głównego światowego producenta masek ochronnych. Siłą rzeczy koronawirus w Chinach spowodował znaczący spadek eksportu z tego państwa. Co ciekawe, zanim epidemia koronawirusa dotarła do naszego kraju, rodzimi producenci we współpracy z Polską Akcją Humanitarną kierowali transporty z Polski do Chin. Jak informował portalspozywczy.pl, mowa o przynajmniej kilkunastu tysiącach sztuk.

Dziadek uprawia ziemniaki na działce wartej miliony, a wnuki tyrają za grosze i nie zakładają rodzin
10.04.2026 14:12, Aleksandra Smusz
10.04.2026 12:29, Jakub Bilski
10.04.2026 12:07, Marcin Szermański
10.04.2026 11:14, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 10:25, Rafał Chabasiński
10.04.2026 9:46, Marcin Szermański
10.04.2026 9:01, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 8:26, Mateusz Krakowski
10.04.2026 7:44, Mateusz Krakowski

Mieszkania są tak koszmarnie drogie, że niektórzy próbują zamieszkać w piwnicy. Ale to nie takie proste
10.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski

Czy można przeparkować samochód na swojej posesji po spożyciu alkoholu? Zapadł wyrok, który to rozstrzyga
09.04.2026 18:17, Marcin Szermański
09.04.2026 17:04, Jakub Kralka

Kupili mieszkania za 5 tys. zł, a teraz mają problem. Prawda o tragedii byłych lokatorów mieszkań komunalnych
09.04.2026 16:17, Aleksandra Smusz
09.04.2026 15:33, Marek Śmigielski
09.04.2026 15:16, Mateusz Krakowski
09.04.2026 14:47, Marcin Szermański
09.04.2026 14:01, Igor Czabaj

Przesiadka na "elektryka" właśnie stała się bardziej dostępna. Ile można zaoszczędzić dzięki nowemu programowi?
09.04.2026 13:06, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 12:29, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:47, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:05, Aleksandra Smusz
09.04.2026 10:22, Mateusz Krakowski
09.04.2026 9:40, Marek Śmigielski
09.04.2026 9:02, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 8:39, Igor Czabaj
























