Oburzeni internauci bronią Polskę przed meczetem… którego nie ma i nie będzie

Gorące tematy Na wesoło dołącz do dyskusji (138) 12.05.2017
Oburzeni internauci bronią Polskę przed meczetem… którego nie ma i nie będzie

Marek Krześnicki

„W Legionowie powstaje meczet” – to hasło zelektryzowało mieszkańców tej podwarszawskiej miejscowości, którzy zawiązali szeroki front obywatelski. Znaczy się – zalali internet falą hejtu na innowierców. Gdyby tylko wiedzieli, że cała historia jest zmyślona…

Okładka najnowszego wydania „Gazety Powiatowej” rozpoczyna się mocnym uderzeniem: w Legionowie budują meczet!

meczet legionowo

Fraza „Meczet Legionowo” budzi niezdrowe emocje

Artykuł wywołał niezwykłe poruszenie w internecie. Szybko powstał fanpejdż „Nie dla meczetu w Legionowie” (w chwili pisania tego tekstu posiadający blisko 2000 fanów), który w alarmującym tonie ogłasza:

Drodzy mieszkańcy Legionowa, dzisiejszy artykuł w Gazecie Powiatowej rozwiewa wszelkie wątpliwości. Na działce na ul. Targowej w naszym mieście powstaje Meczet. Powstaje kolejna wspólnota wyznaniowa.Bez konsultacji z pobliskimi mieszkańcami, dodatkowo planowany meczet będzie w bardzo bliskiej odległości od Kościoła Rzymsko-Katolickiego pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego. Wyraźmy swój sprzeciw wobec braku informacji a wręcz zatajaniu prawdy !

Okazuje się, że zbitka słów „meczet Legionowo” obudziła w mieszkańcach pięknego Legionowa bojowe nastroje. Odważni (przynajmniej w słowach) internauci piszą w komentarzach:

  • Spalimy” – Mateusz, uczeń z Masła;
  • W miejscu budowy zakopcie łeb świni 🐷 może pomoże” – proponuje Sławomir, obecnie przebywający najprawdopodobniej poza Polską;
  • Michał również proponuje kuchenne rewolucje: „Jak mówi Pismo: „Islam boczkiem zwalczać będziesz i kaszanką”. Amen”;
  • Janusz, wierny wyznawca „naszego kochanego Ojca Świętego Jana Pawła II” (cytat z jego profilu na portalu społecznościowym) z kolei wykłada oczywiste wyjaśnienie przyczyn realizacji inwestycji – korupcję: „Jak zawsze wszystko zależy od postawy mieszkańców Legionowa. Powinniście waszego włodarza Legionowa wywieść na taczkach ponieważ nikogo nie pytając o zdanie pozwolił na tą inwestycję (może otrzymał sowitą zachętę ?)

A to tylko niewielki fragment radosnej twórczości internautów, dzielących się swoimi koncepcjami rozwiązania „problemu”, jakim miałaby być inna niż chrześcijańska świątynia. Emocje te są o tyle ciekawe, że ilość wyznawców islamu jest w Polsce tak znikoma, że w całym kraju funkcjonuje raptem 5 meczetów. 5 meczetów w 40 milionowym kraju to dużo? 6 to byłoby dużo? No chyba nie. Ale mitycznego przedmurza trzeba bronić, zwłaszcza w sytuacji, gdy krwiożerczy muzułmanie wytoczyli Polsce wojnę, mordując Polkę w Egipcie – to logiczne, prawda?

„Meczet Legionowo” to fake news

Dlatego bawi fakt, że cała historia o legionowskim meczecie jest… zmyślona. Na stronach urzędu miasta opublikowano oświadczenie:

Urząd Miasta Legionowo oświadcza, że informacje medialne na temat budowy meczetu w Legionowie są nieprawdziwe. Do Starostwa Powiatowego w Legionowie nie wpłynął wniosek o pozwolenie na budowę meczetu ani centrum kultury islamskiej. Plan miejscowy w okolicach ulicy Targowej przewiduje w większości zabudowę mieszkaniową, w związku z czym taki obiekt zgodnie z prawem nie mógłby tam powstać.

Okazało się, że artykuł „Gazety Powiatowej” został oparty na niezweryfikowanej wypowiedzi… administratora jednego z facebookowych fanpejdży. Z drugiej strony cała historia dobitnie pokazuje, jak łatwo przychodzi Polakom lżenie wyznawców innych religii – nawet wówczas, jeśli nie bardzo jest do kogo realnie kierować swoje groźby i pomysły. A może Sebixy i Janusze są tacy odważni tylko na Facebooku? W każdym razie, z pewnością w obecnych czasach – gdy sędzia Trybunału konstytucyjnego potrafi bez ogródek powiedzieć, że „Polski rząd jest przeciwko homoseksualistom – tolerancja nie jest w modzie.

138 odpowiedzi na “Oburzeni internauci bronią Polskę przed meczetem… którego nie ma i nie będzie”

  1. Za tego typu publikacje (fałszywe doniesienia bez próby weryfikacji wiarygodności źródła oraz poprawności przekazywanych informacji) powinny być karane z pełną surowością.

    Dzisiejsze realia dobitnie pokazują konieczność prawnego uporządkowania takich sytuacji.

    • @Michal nie wiem jak *Janusz, ale u mnie w mieście są kościoły, synagogi, pogańskie kopce i pewnie jeszcze jakiejś rzeczy o których nawet nie wiem. To czemu nie meczet? Kopców już nikt nie używa w celach religijnych, synagog coraz rzadziej, kościoły też pustoszeją, więc i meczety pójdą tą samą drogą (chociaż teraz nie wiem czy z jeden by się dało wypełnić muzułmanami). Za 100-200 lat wszystkie będą robiły za zabytki.

      • Nie możesz wszystkich „anty” traktować jak ludzi nietolerancyjnych i ksenofobicznych… Ja mentalnie nie mam nic przeciwko odmiennościom ani religijnym ani jakimkolwiek innym! Marzę o świecie gdzie ludzie żyją w zgodzie obok siebie, gdzie wychowuję dziecko w kontakcie z innymi kulturami i mentalnościami, gdzie kościół stoi obok meczetu a ludzie nie skaczą sobie do oczu! Tyle że to myślenie życzeniowe, naiwne i infantylne. Świat taki nie jest, ludzie tacy nie są. Doświadczenia w wielu krajach pokazują że Ci ludzie nie integrują się z miejscową ludnością, tworzą enklawy, oni chcą PODPORZĄDKOWAĆ sobie miejsca w których żyją, oni nie szanują tradycji, kultury, zwyczajów, wyznań… Oni są bardziej ksenofobiczni niż ludzie sprzeciwiający się budowaniu meczetów. Oni dążą do dominacji! Strach ludzi przed islamem i zalewem muzułmanów jest w pełni uzasadniony. I wcale nie podbieram się katolicyzmem bo jestem zadeklarowanym ateistą.

        • @disqus_MJ9rjWa1dP:disqus wg. mnie każdy człowiek przyjeżdżający do UE powinien podpisywać deklarację „Akceptacji europejskich standardów” w której wymienione byłyby informacje o tym, że w Europie traktujemy wszystkich jak równych, nie można żądać by ze względu na religię czy poglądy ktoś miał jakieś szczególne przywileje i że wszyscy mają takie same obowiązki. Jak ktoś nie będzie się trzymał to sorry Winnetou, ale wypad.
          Sęk w tym, że to musiałoby dotyczyć wszystkich, czyli muzułmanina który obraża się, że w TV pokazują reklamę z kobietą w staniku, ale i katolika który żąda by zakazać koncertu Madonny.
          Jak prawo, to takie samo dla wszystkich.

          • Tak bronisz muzułmanów, a chcesz karać ludzi za „niewłaściwy” gust muzyczny. Ot typowo lewicowa „tolerancja”.

      • Mówisz o doświadczeniach z miejsc w których byłeś i w których mieszkasz… Ja mam inne:) Powiem Ci że w moim mieście jest hotel, takie miejsce przesiadkowe dla uchodźców z całego świata chyba, ale muzułmanów jest najwięcej. Siedzą tu parę miesięcy, mają opiekę medyczną, swoje miejsce do modłów, spanie, jedzenie… i wywożą ich a przywożą następnych. Okolice tego hotelu to miejsce gdzie się nie chodzi po zmroku, właściwie późnym popołudniem też już nie. Oni chodzą grupami, są agresywni, zaczepiają ludzi, w sklepach robią afery, kradną na potęgę! Czasami podbiega dziecko 4-5 lat i kopie kobietę po nogach a potem wyrywa torbę z zakupami. Patologia aż boli, a policjanta nie ma ani jednego. Tyle że miejscowa młodzież się radykalizuje i goli głowy:) Ludzie im kibicują.

        • @disqus_MJ9rjWa1dP:disqus to może trzeba przestać z takimi ośrodkami czy obozami. Gdy w latach 80 wielu Polaków mieszkało w takich ośrodkach w Niemczech czy Austrii to miejscowi też uważali je za wylęgarnie przestępców.
          Problemem jest raczej to, że ludzie, którzy starają się o azyl albo status uchodźcy w większości krajów Europy (a może i we wszystkich) NIE MOGĄ pracować, muszą czekać miesiące albo i lata na rozpatrzenie wniosku
          Są też tacy, którzy od lat „żyją na zasiłku” mając prawo do pracy, ale takich mamy i w Polsce (i nie są muzułmanami czy ogólnie przyjezdnymi, a lokalsami z dziada pradziata). Cholera wie ilu z ludzi we Francji czy UK żyjących z zasiłku to ludzie, którzy po prostu dymają system, a ilu to tacy z wyuczoną bezradnością.

    • Ja np. bym nie chciał. Kościołów też nie chcę. :) Dla mnie żadna różnica, kościół, meczet, synagoga. Szczególnie dwa pierwsze. Równie nienawistne, nietolerancyjne, homofobiczne, po prostu złe instytucje.

    • W sumie… a dlaczego nie? Jeśli jest wspólnota muzułmańska to dlaczego ma nie mieć miejsca do modlitwy, skoro działki warte kilka milionów na budowę kościołów są dawane Kościołowi za grosze (w skali ich rzeczywistej wartości)?

  2. Tolerancyjnosc zachodu na religię pokoju chyba wiemy jak sie skończyła, jedź jeden z drugim i sie przekonaj sam jak nie wiesz

    • Obawiam się, że nie przemówisz autorowi tekstu do rozumu. W najlepszym wypadku odpisze ci, że woli dużo bardziej woli tolerancyjne zachodnie kraje. Doda jeszcze, że preferuje dużo bardziej muzułmanów od dresów i katolików.
      Na koniec rozsiądzie się w swoim fotelu i będzie rozmyślał, jak to on jest moralnie lepszy od zaściankowych prawaków.
      Serio fakty do takich ludzi nie przemawiają.

      • Jakiego rozumu? Przecież to takie myślenie jak twoje to brak rozumu. Tak, większość ludzi w Polsce wolałoby żyć, gdyby wyglądały one jak Szwecja, Francja, Norwegia, czy Niemcy. Tylko tego nie chcą przyznać, dlatego bo te kraje są bogatsze. Zagrożenie ze strony dresów jest realne w praktycznie każdym polskim mieście, większym, czy mniejszym i to bez żadnych powodów. Fakty to statystyki, statystyki przemawiają na waszą niekorzyść

        • Iluż to dresów ostatnio wjechało ciężarówką w Twoim mieście w grupę niewinnych ludzi? podasz w końcu te statystyki?

          • A ilu uchodźców wjechało w Twoim mieście ?
            Inaczej – ilu uchodźców w tym roku było sprawcą zamachów terrorystycznych w całej Europie ?

          • Postawione pytanie, wydawało się proste, jednak mimo wszystko postaram się Ci wytłumaczyć abyś zrozumiał: kolega powyżej postawił znak równości pomiędzy zagrożeniem ze strony dresów, a zagrożeniem ze strony terrorystów, podpierając się statystkami. Stąd ciekawość o przytoczone statystyki.
            Teraz odpowiedź na Twoje pytanie: żaden. Bardzo bym pragnął aby tak pozostało. Teraz pytanie do Ciebie: czy jesteś w stanie zagwarantować w 100%, że w grupie potencjalnych uchodźców w naszym kraju nie znajdzie się choć jeden terrorysta? Czy jesteś w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność za ofiary potencjalnego zamachu?

    • @niizk:disqus no jak się skończyło? Wiesz czego się boja Londyńczycy gdy słyszą o zamachu? Tego, że się spóźnią do domu po pracy. Nie boją się zamachu. Bo wiedzą, że mają większą szansę zginąć w wypadku, czy nawet w pospolitym przestępstwie (i to jako ofiary miejscowego) niż w zamachu.
      2 razy byłem w Londynie gdy były tam jakieś zamachy i dowiadywałem się z nich z TV. Raz żołnierzowi idącemu ulicą ktoś uciął głowę, drugi raz w metrze jakiś gościu zaczął latać z nożem. Nie obejrzałbym TV w hotelu rano to nie wiedziałbym, że był jakiś akt terroru.
      Gdy byłem w Los Angeles to akurat wtedy złapali na LAX jakiegoś gościa któremu wystawały druty z butów i od wtedy każą zdejmować niektórym buty na kontroli. Też się nikt tym jakoś szczególnie nie przejmował.
      Co ciekawe jak teraz w trakcie wyborów prezydenckich byłem w Dolinie Krzemowej to następnego dnia po wyborach gdy już było wiadomo, że Trump zdobył więcej głosów elektorskich ludzie chodzili smutni, i była atmosfera jak w domu kogoś kto właśnie umarł.
      Terrorystów najbardziej się boją ludzie którzy mają najmniejsze szanse ich w ogóle zobaczyć, nie mówiąc o tym że mieliby się stać ofiarami.

      • Potwierdzam, z śmiercią w zamachu terrorystycznym jest jak z lotto. Zawsze ktoś wygrywa, ale to nie jesteś Ty.
        Chociaż teoretyczne masz większa szansę wygrać gdy kupiłeś los. tak samo masz większe szanse zginąć gdy jesteś w kraju muzułmański np takim jak Francja.
        Ludzie w UK obawiają się gwałtów, molestowania i dostaniem nożem od stada muzułmanów.

        • @disqus_KlcLQaSh1n:disqus jakim kraju? Francja nie jest muzułmańskim krajem. Muzułmanie stanowią ~7% populacji i większość z tych ludzi nie ma najmniejszej ochoty żyć w szariacie.
          To nie jest automatyzm. Ktoś kto jest katolikiem nie jest od razu za zakazem aborcji, czy robieniem krucjaty. Tak samo ktoś kto jest muzułmaninem nie myśli od razu o ograniczaniu praw kobiet czy zabijaniu niewiernych.
          We Francji czy UK masz wielokrotnie większe szanse na śmierć z powodu powikłań po grypie niż na to, że zabije czy zgwałci Cię muzułmanin. Masz wielokrotnie większe szanse, że umrzesz z powodu tego, że żresz za dużo cukru niż z rąk muzułmanina czy ogólnie kogokolwiek. Większe szanse, że popełnisz samobójstwo niż, że padniesz ofiarą muzułmanina (czy innego człowieka).

          • Nie byłbym pewien co do tego, że wyznawcy Islamu nie chcą żyć w szariacie. Według statystyk 65% europejskich muzułmanów uważa, że prawo szariatu jest ważniejsze od prawa państwowego.

      • Pytasz powaznie czy kpisz? Mieszkam pare lat na tym zachodzie i widzie co sie dzieje, zreszta slysze co się dzieje w innych państwach, Ty natomiast chyba żyjesz w jakiejś iluzji. Powiedz to wszystkim zgwałconym kobietom w Niemczech przez muzułmanów, pociesz je i inne kobiety np w Szwecji że nic sie nie stalo zawsze może pani zginąć w wypadku samochodowym wiec w sumie mogło być gorzej. Na marginesie wiesz ktore państwo Europejskie jest w czołówce gwałtów i kto tych gwałtów dokonuje bo jeżeli nie to nie pytaj mnie glupio jak to sie skończyło

        • @niizk:disqus a sprawdź sobie jak wygląda definicja gwałtu w Szwecji, Szwecja jako kraj przyjazny kobietom ma jedną z najszerszych definicji gwałtu na świecie. To co w Polsce zostanie uznane za „inna czynność seksualną” w Szwecji będzie gwałtem. Przez to Szwecja i ogólnie kraje skandynawskie mają najwyższe liczby gwałtów.
          Gdyby jednak stosować np. polskie definicje to tych gwałtów byłoby o wiele mniej niż w Polsce.
          Ile kobiet zostało zgwałconych przez muzułmanów w Niemczech, a ile przez nie muzułmanów? Ta druga liczba będzie większa. Nawet jak porównasz te liczby do % populacji to okaże się, że muzułmanie nie odstają jakoś szczególnie. Nie są odpowiedzialni za np. 10 razy więcej gwałtów niż by im wypadało.

  3. Reakcja mieszkańców jak najbardziej prawidłowa. Nie ma społecznego przyzwolenia na budowanie meczetów i bardzo dobrze. Pytasz, czy Polacy są tacy odważni tylko w internetach? To jedź do Legionowa, stań w centrum i namawiaj tych „Sebixów i Januszy” na zgodę budowy meczetu. Zobaczysz wtedy, czy są odważni, czy nie ;) I jeśli drogi Autorze nie wiesz co to tolerancja, lub lewacka logika Ci mózg wyprała, to nie chwal się tym publicznie. To, że toleruję „inność” – w tym przypadku islam (przypominam Autorowi, że Polska jak i reszta Eupropy ma historię, tradycję i kulturę chrześcijańską) – to nie znaczy, że mam tej „inności” dać sobie wleźć na łeb w imię skrzywionego pojęcia „tolerancji”.

    • Mamy też historię inną niż chrześcijańską. Jakoś tego nikt bronić nie chce. A tak zostają nam kościoły, pedofilia, biznesy wyjętego z pod prawa Rydzyka, sprzedawanie kościołom budynków, gruntów za bezcen, nietolerancja, oszustwa, fanatyzm w polityce, miesięcznice, przedmiotowe traktowanie kobiecych macic, wyszydzanie, dzielenie kraju na lepszych i gorszych, wytykanie dzieci w szkołach, uczenie głupot, hipokryzja. Co to za piękna tradycja chrześcijańska, że należy jej bronić. Wręcz przeciwnie, trzeba i z tym walczyć.

      PS. „zobaczysz wtedy, czy są odważni, czy nie” – słabe odwołanie do przemocy jako odwagi. Raczej uzwierzęcenia i skrajnej głupoty.

      • Chętnie się dowiem jaką to mamy historię kulturową inną, niż chrześcijańską. Może buddyjską? Albo hinduistyczną? I nie myl zwyrodnień w kościele katolickim, oraz w polityce z kulturą. Która to kultura wywodzi wprost z religii. Czy Ci się to podoba, czy też nie.

        • Pogańską. Nie mówię, że mamy coś z niej czerpać. Chrześcijaństwo wyczerpało już dostatecznie dużo.

          Co do zwyrodnień. One właśnie wynikają z ciągłego klepania o polskiej chrześcijańskiej kulturze. Polak i nie katolik? To nie Polak. Ta właśnie kultura wywodząca się z religii prowadzi do łączenia kościoła z polityką, do poddaństwa kościołowi, do przymykania oczu na to, co kościół robi – bo wtedy, jakim wierzącym człowiekiem byłby Polak, gdyby to kwestionował? Taka kultura nie jest tylko historyczna ale ciągle się tworzy i ewoluuje. Robi to więcej krzywdy niż pożytku.

          I żebyś nie zrozumiał mnie źle, nie mam nic do osób wierzących – wszystkich wyznań. Dopóki nie wpływa to na jakość życia innych osób, dopóki nie wpływa to na moje życie – w swoich domach, kościołach mogą robić co chcą. Ale chrześcijaństwo jest głośne. Chce lobbować w co możemy grać, co słuchać, jakie leki są dobre. Wchodzi Ci do łóżka i mówi, że prezerwatywy są złe, bo Onan wytrysnął gdzie nie trzeba. To wszystko wywodzi się od osób szerzących tę kulturę. Więc wybacz, ale zwyrodnienia te, jak pisałem, powstają jako element tej zacnej społeczności wierzących. Nie możesz tego oddzielać.

          • Może się nie znam, ale Chrześcijanin i Katolik, to nie są tożsame pojęcia, choć powiązane. A Ty używasz ich wymiennie, a tym samym wrzucasz też do jednego worka np. Prawosławnych.

          • Ale zaraz, zaraz… Mówimy o chrześcijaństwie jako kulturze, czy katolicyzmie jako religii wyznaniowej? Bo to jednak jest różnica. Nie każdy chrześcijanin jest katolikiem. Ja na przykład na obecnym stadium życia raczej nie nazwałbym się katolikiem, choć ciągle pewnie gdzieś tam w księgach kościelnych figuruję. Ale chrzest przyjąłem, więc na pewno jestem chrześcijaninem. Ale mniejsza o to. Mam podobnie jak Ty wiele „ale” w stosunku do kościoła katolickiego i religijnego fanatyzmu. Również do podporządkowania polityki pod religię. Ale to wciąż nie zmienia faktu, że nasza kultura jest ukształtowana właśnie przez chrześcijaństwo. Dam przykład. W sobotę chcę sobie zrobić grilla z kiełbasą, karczkiem i oczywiście piwem. Czy nasza kultura tego jakoś zabrania, czy napiętnuje? Nie. A np kultura muzułmańska jak najbardziej. I teraz muzułmanie budują sobie meczet. Jest ich teraz niewielu. Ale za kilkanaście/dziesiąt lat będzie ich więcej ze względu na naturalny przyrost. I wtedy wystąpią, że nie wolno robić grilla, bo oni widzą jak spożywa się wieprzowinę i pije alkohol, a to jest niezgodne z ich religią. I będą tak zmieniać krok po kroku naszą kulturę na swoją. To już się dzieje na zachodzie Europy. Przykład z zakazem przynoszenia kanapek z szynką do szkoły przez dzieci. Kto chce, ten znajdzie. Rozumiesz, czemu jestem przeciwny budowaniu meczetów? Jak sam napisałeś mamy już jedną nie do końca w porządku religię. Chcesz kolejną, tyle, że jeszcze ciekawszą z perspektywy naszej kultury?

        • @wilk kultura w Europie to mieszanka antyku, chrześcijaństwa, wpływów plemion germańskich, a u nas jeszcze wpływy kultury słowiańskiej, do tego żydowskie (to w całej Europie) i islamu (to głownie Hiszpania).
          Taki „zrąb” kultury europejskiej (w sensie zachodniej) to antyk + chrześcijaństwo + plemiona germańskie. Żaden element nie był dominujący, raczej się razem ścierały i uzupełniały. W średniowieczu chrześcijański kościół przechowywał filozofię antyku i używał „antycznych” narzędzi takich jak logika do badań Biblii (która powstała w helleńskim obszarze kulturowym), z plemion germańskich byli rycerze (dokładniej połączenie kultury plemion germańskich gdzie wojownicy byli bardzo cenieni z chrześcijaństwem w postaci „walki za ideały”). Przez całe średniowiecze panowało przekonanie, że „lepiej” już było a świat się degeneruje. Dopiero w renesansie gdy europejscy artyści prześcignęli antycznych zaczęły się pomysły, że może jest możliwy jakiś postęp.
          Więc nie, Europa to nie jest „kultura chrześcijańska”, samo chrześcijaństwo ma też dużo wspólnego z islamem bo wywodzą się z tego samego rejonu czyli z Bliskiego Wschodu.

          • Chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z islamem (zarówno religijnie, jak i kulturowo), poza faktycznym miejscem początku ekspansji. Jak sam napisałeś chrześcijaństwo (głównie religia katolicka) czerpała w swych początkach na terenach Europy garściami z wierzeń miejscowej ludności. I faktycznie wyszedł taki zlepek starego porządku z nowymi w owym czasie zasadami. Zasadami, które były jednocześnie obowiązującym wówczas prawem. Czyli chrześcijaństwo podsumowało historię Europy do czasu pojawienia się tej religii, oraz dodało potrzebne (podobno) społecznie zasady. Stając się dominującą doktryną aż po dziś dzień. I naprawdę uważasz, że absolutnie kultura Europejska nie jest kulturą chrześcijańską?

      • A witam, witam. Się składa, że nie jestem Janusz ;) Ale skoro odważyłem się polemizować z p. Krześnickim, to rozumiem, że Twoim mniemaniu (jako jego wyznawcy) już jestem tak?

    • @wilk a wiesz Ty, że muzułmanie są w Polsce od dawna. Już w XIV wieku w Polsce mieszkali muzułmanie, ba walczyli pod Grunwaldem po stronie Polsko-Litewskiej.
      Do tego w XIV wieku nadal duża liczba mieszkańców była jeszcze poganami, wcale nie chrześcijanami. Więc to nie jest tak, że muzułmanie przyjechali do „chrześcijańskiego” kraju.

          • Google ”Polscy Tatarzy przeciwko przyjmowaniu uchodźców’.
            Niech ta sekta muzułmańska ma dalej meczety, jest niegroźna w porównaniu z muzułmaninami właściwymi. wręcz trzeba bronić meczetów sekty by ich nie przejęli muzułmanie właściwi i nie umieścili tam swoich imanów.

          • Największy problem ludzie ma nie tyle z islamem, co z wahhabizmem. Tatarowie pod ten odłam nie podpadają. Inaczej jest dużo częścią uchodźców.

          • @disqus_RzHplxOukt:disqus wahabici są głównie w Arabii Saudyjskiej. Do Europy przyjeżdżają jako uchodźcy głównie sunnici i szyici. To samo wśród migrantów ekonomicznych. Mikroskopijna część z nich, a jeszcze częściej dzieci z 2 albo i 3 pokolenia szyitów lub sunnitów się radykalizują (bardzo mały odsetek) i zaczynają się bawić w wahabizm czy podobne.
            Cały konflikt na Bliskim Wschodzie teraz to głównie konflikt między sunnitami i szyitami, a wahabici to podsycają.
            Do tego mamy tam teraz jeszcze konflikt proxy między Iranem i Arabią Saudyjską i między Rosją a zachodem. A w samej Syrii katastrofalną suszę (wynikłą w dużej mierze ze zmian klimatycznych) i brak wody (to spowodowane przez to, że papcio Asada uznał, że pustynny kraj jakim jest Syria będzie samowystarczalna żywnościowo i promował kopanie głębokich studni przez co wyczerpali większość wód podziemnych). W Iraku zaś próżnię władzy bo USA likwidując Saddama rozwaliły przy okazji całą partię Baas (a w Iraku Saddama by móc osiągnąć jakąś pozycję musiałeś być w partii Baas, przez to cała elita intelektualna kraju, praktycznie wszyscy ludzie z wyższym wykształceniem, była w partii Baas, a po tym jak USA rozwaliły reżim Saddama to nagle członkowie tej elity byli niezatrudnialni, ale nie było też nikogo kto mógłby zająć ich miejsce).

      • Oczywiście, że muzułmanie od zarania dziejów zamieszkiwali tereny Polski. Ale zawsze byli w mniejszości ;) A mówimy tutaj o budowaniu meczetów, a nie zamieszkiwaniu.

        • @wilk w Kazimierzu (mieście, które teraz stanowi dzielnicę Krakowa) Żydzi stanowili zwykle koło 30% populacji, ale jednak mogli budować synagogi. Czemu teraz jakby muzułmanie gdzieś mieszkali to nie mogliby wybudować sobie meczetu?

          • W meczetach dochodzi do fundamelizowanie ludzi. W RTSie który robię budynek nazwany ‚meczet’ produkuje jednostki zwane ‚terroryści’. Tylko przez to gra mi się w ogóle nie balansuje.

            Po drugie meczet powoduje spadek wartości domów które są obok. Bo wiadomo muzułmanie się zjeżdżają i stadami molestują kobiety w okolicy, nikt nie chce by jego córka była molestowana to nie kupuje domu w okolicy meczetu i ceny spadają.

          • @disqus_KlcLQaSh1n:disqus Ty patrz, ja widziałem RTSa w którym to samo działo się w budynku ze znaczkiem ONR ;-)

          • Judaizm jest bardzo podobny pod względem kulturowym z chrześcijaństwem. Czego nie można powiedzieć o islamie.

          • @wilk ale Ty wiesz, że islam powstał jako synteza chrześcijaństwa, judaizmu i kultury arabskiej (i paru innych).
            Islam tak jak chrześcijaństwo, w odróżnieniu do judaizmu jest religią, która jest „dla każdego”.
            Wg. ortodoksyjnego judaizmu i wg. oryginalnego judaizmu żyd i Żyd to to samo, tzn. żydem jako wyznawcą może być tylko ktoś kto jest Żydem jako przedstawicielem narodu, dokładniej członkiem jednego z chyba 11 plemion (dlatego w Izraelu jest teraz dość sporo czarnych żydów, którzy pochodzą z Somali czy okolic).
            Chrześcijaństwo zaczęło jako sekta żydowska, ale dość szybko (po tym jak czas i rzymianie wybili niemal wszystkich oryginalnych chrześcijan) stało się religią popularną – dla każdego.
            Islam to przejął.
            Bóg do którego modlą się żydzi to Jahwę w wersji ze Starego Testamentu, Bóg do którego modlą się chrześcijanie to Jahwę w wersji z Nowego Testamentu, Bóg do którego modlą się muzułmanie to Jahwe z mieszanki obu + dodatkowe pomysły. Muzułmanie jednak trzymają się bardziej „oryginalnych” przykazań (jest ich kilka wersji w Biblii) i uznają, że nie wolno wymawiać imienia Boga stąd mówią o nim Allah. Jezus jest jednym z proroków Islamu, Maryja jest uznawana przez Islam za jedną z kobiet doskonałych. Judaizm nie uznaje Jezusa ;-)
            Czy Ci się to podoba czy nie islam i chrześcijaństwo to bardzo blisko spokrewnione religie i kultury.
            To, że Żydzi teraz są bardziej europejscy niż dzisiejsi muzułmanie z bliskiego wschodu to wynik tego, że dzisiejsza kultura zachodu to twór Oświecenia i odwrotu od chrześcijaństwa (nie całkowity, po prostu człowiek zajął centralne miejsce, okupowane wcześniej przez Boga, i odrzucono porządek „z nadania boskiego” (to uproszczenia, ale mniej więcej pierwsze przybliżenie)). A dzisiejszy Izrael to państwo zaprojektowane i zbudowane przez europejskich Żydów (projekt by Żydzi rosyjscy, wykonanie Żydzi europejscy w tym polscy). Po prostu Europa i Izrael to państwa zachodnie, oświeceniowe, liberalne, a na Bliskim Wschodzie takich zbyt wielu ogólnie nie ma.

          • Islam nie jest syntezą judaizmu i chrześcijaństwa (choć w świadomości muzułmańskiej jest takie przekonanie) – jest dokładnie odwrotnie. Islam jest odrzuceniem podstaw tych religii jako kłamliwych. Muzułmanie nie modlą się do Boga ani z Nowego, ani ze Starego Testamentu. Modlą się do Boga z Koranu, jako księgi „odkłamującej” dwie wcześniej przytoczone. Jedynym wspólnym mianownikiem jest istnienie jednego Boga, ale trudno w religii monoteistycznej wymyślić coś innego. Tylko, że mówimy o czasach zaczątków tych religii. Wiesz, że minęło kilkanaście setek lat, odkąd drogi judaizmu, później chrześcijaństwa i na końcu islamu rozeszły się w całkowicie innych kierunkach (głównie terytorialnych)? I właśnie te lata, oraz przejmowanie coraz to innych tradycji sprzed „kolonizacji” każdej z tych religii spowodowały, że pomimo wspólnego miejsca powstania tychże (chrześcijaństwo i islam), kulturowo jest między nimi przepaść. Więc owszem – chrześcijaństwo i islam są ze sobą w jakiś sposób spokrewnione jako religie (jeden Bóg, ten sam obszar powstania), ale kultury powstałe na bazie tych religii nie mają ze sobą nic wspólnego. Przy czym należy dodać, kultura judaistyczna i chrześcijańska z racji wspólnej genezy i kierunków ekspansji rozwijały się w podobny sposób. Stąd podobieństwo pomiędzy nimi. I dlatego dzisiaj żydzi i chrześcijanie bez problemu ze sobą koegzystują, a żadni z nich nie dogadują się z muzułmanami. A właściwie to muzułmanie nie chcą dogadywać się z nikim innym, uznając swoją religię i kulturę za „najlepszą”.

    • Dokładnie. Nie chcemy, żeby przyszła obca religia i zawładnęła naszym życiem codziennym. Religia, która nakłania do wojny i śmierci! Już raz to przerabialiśmy i wiemy jak to się skończyło … oh wait

    • Dales sobie wyprac mozg strachem. Powiem ci teraz cos, co sprawi, ze sie zamkniesz w piwnicy i nie bedziesz wychodzil przez miesiac. Na swiecie jest ponad 1,5 miliarda muzulmanow. Pol procent z tego to 7,5 miliona ludzi. Kryj sie!

      A teraz cos co moze pozwoli ci odtarasowac drzwi twojego schronu. Zdecydowana wiekszosc tych ludzi nie chce cie zabic. I nie chce cie pozbawiac twojej rownie irracjonalnej wiary w Jezusa Zmartwychwstalego. Zdecydowana wiekszosc tych ludzi chce po prostu zyc swoim zyciem i bez konfliktu z innymi wyznawac to co im wpoili rodzice za mlodu. Znow – tak jak zdecydowana wiekszosc katolikow.

      I jezeli ktos mialby budowac meczet w Legionowie to pewnie nie byloby to zadne wahhabickie scierwo probujace wprowadzac szariat. Tych faszystow trzeba tepic. I jezeli bylyby takie sytuacje jak niedawno w Norwegii gdzie w muzulmanskiej szkole wprowadzali jakies swoje barbarzynskie religijne dziwactwa typu segregacja plciowa – wjezdzac z policja i rozganiac na cztery wiatry. Tylko, ze najprawdopodobniej nie byloby takiego problemu – muzulmanskie spolecznosci egzystuja w Polsce w granicach prawa i nie sa tez zadnym zarzewiem terroryzmu.

      Jasne, ze byloby lepiej gdyby ci ludzie nagle sie ockneli i zdali sobie sprawy w jakie glupoty wierza i za jakie pierdoly sie obrazaja. Ale to samo moge powiedziec o chrzescijanach.

      • Sugerujesz, że boję się muzułmanów? W Polsce – nie. A na przykład Paryżu – tak. Powiem Ci więcej. Widziałem co oni potrafią na dłuuuugo przed pierwszymi zamachami z ostatniej serii (od Charlie Hebdo) i nie mówię tu jakichś wyjątkach. Na własnej skórze tego doświadczyłem i szczęściem mogę nazwać, że nic mi się nie stało. Więc pojedź najpierw w miejsca w Europie, gdzie żyją Ci „chcący po prostu żyć swoim życiem i bez konfliktu z innymi” muzułmanie. Pomieszkaj tam chwilkę (tak z miesiąc wystarczy), zobacz jak wyglądają dzielnice w których oni sobie „spokojnie” żyją (polecam 20-stą w Paryżu, szczególnie po zmroku) i ciekawy jestem bardzo, czy dalej będziesz miał takie zdanie na ten temat. Nie chodzi mi tu wcale o terroryzm, tylko taką codzienną „koegzystencję”. Muzułmanie oczywiście żyją sobie we względnym spokoju, ale u siebie i… „egzystują w Polsce w granicach prawa i nie są też żadnym zarzewiem terroryzmu”. Wiesz dlaczego? Bo jest ich za mało, żeby wtopić się w tłum i wiedzą, że tutaj nie mogą zbytnio „fiknąć”, bo nie jesteśmy tak „tolerancyjni” jak reszta Europy. I oczywiście, że bierze się to z pewnego rodzaju fanatyzmu religijnego – oni uważają siebie za lepszych i mają gdzieś naszą kulturę, poglądy, zwyczaje, styl życia itd. (tak – katolicy również tacy potrafią być). A nie da się zmienić światopoglądu milionów ludzi „od tak”. Trzeba brać rzeczywistość taką, jak ona jest. I podejmować najlepsze kroki, jakie się da.

      • Strach to bardzo pożyteczny mechanizm. Pomaga przetrwać tym, którzy go czują. A strach przed muzułmanami jest absolutnie naturalny i zdrowy, gdyż na przykładzie Europy Zachodniej widzimy, że napływ muzułmanów zawsze zwiększa przestępczość i to tą ciężką.

      • Jakich przepraszam praw? Chodzi Ci o wolność wyznania jak mniemam? A czy ja każę muzułmanom przejść na chrześcijaństwo? Zabraniam im się modlić do swojego Boga? Nie. Mogą to robić w domu. Tak – mam gdzieś że w Koranie pisze „do meczetu” – to jest ich problem, a nie mój. Niech katolik spróbuje wybudować kościół katolicki w kraju muzułmańskim – nie będzie wolności wyznania, tylko dekapitacja z rąk co większych fanatyków ;) Ja po prostu nie chcę w Polsce meczetów. I moje zdanie może być zupełnie odmienne od zdania reszty społeczeństwa. Dlatego najlepiej było by zrobić tak, jak to zrobili w Szwajcarii (co prawda tam chodziło jedynie o minarety, ale zawsze to coś) – referendum zrobić i niech obywatele się wypowiedzą, czy zgadzają się na meczety w swoim kraju, czy nie. Można zrobić to samo w sprawie kościołów katolickich itd. I sprawa będzie jasna. Jeśli większość się zgodzi – prozę bardzo. Jeśli nie – to zakaz budowania meczetów. Szkoda, że we własnym kraju nie możemy zabrać realnego głosu w sprawach, które nas dotyczą.

        • Demokracja to nie jest dyktatura większości. Wszyscy mogą korzystać z pewnych podstawowych praw, a zakaz budowy świątyń jest właśnie ograniczeniem wolności wyznania. Czy jeśli w kraju X przeważający bruneci przegłosowaliby pozbawienie blondynów praw obywatelskich, byłoby to w porządku?

          • A gdzie ja napisałem coś o demokracji? Bo np w Polsce od jakichś 80-ciu lat demokracji nie ma (tym zabawniejsza dla mnie jest nazwa KOD ;). Natomiast ostatnio modna stała się dyktatura…. mniejszości wszelakich. A odpowiadając na Twoje pytanie – nie. Dlaczego? Bo to było by skutecznym ograniczeniem wolności. Mało tego – ograniczeniem pod wpływem czynnika na który nie mamy wpływu (tak wiem – można przefarbować, ale odrosną blond). Religia jest wyborem. Natomiast zakaz wzniesienia meczetu nie zmienia wyznania muzułmanina prawda? Nie zabrania mu również praktykowania swojej wiary. Więc argument który przytoczyłeś na samym początku, jest grubo naciągnięty. A teraz ja z przykładem. Zakładam sobie wspólnotę wyznaniową, której najwyższą wartością jest stolec. I piszę sobie (oczywiście natchniony przez bóstwo jakoweś) księgę prawiącą, że kult religii tejże będzie odprawiany w świątyniach wybudowanych ze stolca wiernych. Według Twojej definicji wolności wyznania oczywiście mogę sobie wybudować świątynię z gówna, bo jeśli mi ktoś zabroni, to będzie zamach na moją wolność wyznania tak?

  4. Sebixy i Janusze wcale nie są tacy odważni. Oni się boją, straszliwie boją się Islamu. Uwierzyli w przekazy prawicowe na facebooku i youtube, że na zachodzie UE jest tyle zamachów, że w większych miastach ludzie nie wychodzą w ogóle z mieszkań, koncertów nie ma itp. Są ludzie, którzy spędzają całe dnie na tłumaczeniu znajomym i nieznajomym jak to imigranci muzułmańscy postanowili demokratycznie przejąć władzę w Skandynawii. Mówią o jakiś stanach wojennych w Malmo. To dlatego nie chcą przyjmować uchodźców, dlatego tak oburzają się na każde wspomnienie o Islamie. To odruch obronny, nie zmartwienie o to, że Polskę nie stać na nich. Gdyby się martwili rozdawnictwem pieniędzy na „potrzebujących” to byliby liberalni gospodarczo, a są zwykle prosocjalni.

    • Mi się zdaje, że to dlatego, że każdy ma rodzinę w UK i te osoby im opowiadają jak tam jest z muzułmanami.
      Też mi się wydaje, że nie do końca chodzi o forsę. Nawet gdyby Niemcy zapłaciły muzułmanom za przyjazd do nas i Polska by nie musiała im dawać zasiłków to bylibyśmy przeciw bo by muzułmanie gwałcili nam córki i wyznawać wiarę ojców zabraniali.
      Oczywiście jest dużo osób przeciw socjalowi, są ataki na 500+, że ludzie przepiją i tak dalej. Strasznie to nakręciła Wyborcza i na temat. Nawet im się nie podobało, że ludzie nad Bałtyk jeżdżą z dziećmi za 500+ by dzieciaki chociaż raz w życiu może zobaczyły.

      • Zawsze mnie śmieszą te opowieści, jak to wszędzie nastała moda, że kobiety chrześcijańskie sobie burki zakładają, aby ich nie zgwałcono. Według tych opowieści mniej więcej 1/2 kobiet z większych miast była już zgwałcona przez imigrantów, statystyki mówią co innego. Te opowieści to nakręcone bujdy, a przestępczość jest zwiększona w każdym rejonie, gdzie jest biedniej, a takie rejony są w dzielnicach imigrantów.

  5. >A może Sebixy i Janusze są tacy odważni tylko na Facebooku?

    Pamiętasz sławną bitwę pod Kebabem? Google ‚Zabójstwo i zamieszki w Ełku. Ponad 20 osób zatrzymanych’.
    Podejrzewam, że gdyby ludzie dorwali wtedy morderców to by ich rozerwali żywcem (według hasła ‚skurwysynom na pohybel’).

    Są takie spotkania dyskusyjne kibiców, gdzie na wszelki wypadek dla obrony bierze noże i siekiery. Google ‚Policja nie dopuściła do ustawki w Zabrzu. Kibole mieli noże i siekiery’.
    Gdyby pozwolić im napierdalać muzułmanów i pedofilii to oni by to robili, nawet gdyby mieli zęby stracić.

  6. Przecież to co cytujesz z głową świni i inne teksty to są stare żarty. Od lat powtarzane pod takimi artykułami, one już są nawet międzynarodowe. Wpisz w google „Przed kolejnym meczetem w Holandii znaleziono odciętą głowę świni – tym razem w Berkel en Rodenrijs w okolicach Rotterdamu.”

  7. Drogi Marek Krześnicki
    Jak tak jesteś za arabami, to wypierdalaj do nich, bo my tu tych bandytów u siebie w kraju nie chcemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Brawo Polacy za szybką i konkretną rekcje na chęć zbudowania zasranego meczetu! NIE DLA ISLAMU W POLSCE!!!!!!

  8. Janusze z Sebixami powinni odwiedzić autora tematu :)
    Chłopie, pozyj chociaż trochę na osiedlu żeby się wypiwiadac.

  9. No wielkie poruszenie w mediach polka zginęła w Egipcie. Codzinnie mnóstwo osób jest mordowanych. Gdyby to był facet prawie nikt by o tym nie mówił a gdyby to była brzydka kobieta to już nikt by o tym nie mówił. Jestem pewien jednego. Gdyby poszła sama wieczorem np do krakowskiej nowej huty skończyłaby jeszcze gorzej. Ale jakoś trzeba znaleźć usprawiedliwienie dla swojej nienawiści do innych. Smutno się robi jak widzi się gdy ludzie stawiają wszytkich innych w jednym szeregu z moderacami tylko dla tego że są innego wyznania

  10. Pytanie do wszystkich zwolenników przyjęcia muzułmańskich „uchodźców” itp.

    Jaka liczba zgwałconych Polek będzie akceptowalną ceną za pomoc „uchodźcom”? No, mądrale, odważycie się odpowiedzieć?

      • Nikt nie jest uprawniony. A chciałem powiedzieć, że przyjęcie „uchodźców” gwarantuje wzrost liczby gwałtów. Więc teraz powiedz jaka liczba bonusowych gwałtów jest akceptowalna.

          • Nie przeczę. Ale czy to jest jakiś argument za zwiększaniem poziomu przestępczości w Polsce poprzez ściąganie „uchodźców”?

          • niektórzy nigdy nie wytknęli nosa poza własny ogródek i nie widzieli na własne oczy kraju w stanie wojny. Gdyby na tym świecie była jakaś sprawiedliwość, to właśnie tacy jak Ty powinni cierpieć, a nie te kobiety i dzieci.

  11. W Polsce nawet niektórzy rządzący stawiają „prawo boskie” ponad Konstytucję i prawo obowiązujące w kraju. Spora grupa lekarzy i aptekarzy też się tym wykręca. A że kobieta potem umrze w trakcie porodu to już nie ich problem, a muzułmanie robią zamachy.

    • No wiesz w Biblii nic nie pisze na temat aborcji. Tak więc nie widzę powiązania między prawdziwym chrześcijaństwem a kwestią aborcji. Poza tym znam wielu ateistów, którzy są pro-life.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *