1. Home -
  2. Biznes -
  3. MediaMarkt i Saturn mogą trafić w ręce Chińczyków

MediaMarkt i Saturn mogą trafić w ręce Chińczyków

Chiński gigant ecommerce - JD.com - rozpoczyna walkę o przejęcie kontroli nad niemiecką spółką Ceconomy, czyli właścicielem popularnych w Polsce sieci sklepów z elektroniką MediaMarkt i Saturn. Jak wynika z oficjalnych informacji, do polskiego UOKiK wpłynął już wniosek w tej sprawie.

MediaMarkt i Saturn w chińskich rękach. Szykuje się ogromne przejęcie

Jak podaje fxmag.pl, ze złożonego przez chińską spółkę JD.com wniosku wynika, że zamierza przejąć pakiet kontrolny w spółce Ceconomy za pośrednictwem swojej niemieckiej spółki zależnej, Jingdong Holding Germany. Dla chińskiego potentata jest to kolejna próba wejścia na europejski rynek detaliczny, po nieudanej kilka lat temu próbie przejęcia brytyjskiej sieci Curry’s.

Tym razem celem jest znacznie większy i bardziej strategiczny gracz. Ceconomy to nie tylko blisko 1000 sklepów stacjonarnych w całej Europie, ale również rozbudowane platformy sprzedaży online i marketplace.

Jak deklarują przedstawiciele JD.com, głównym celem transakcji jest zbudowanie nowej generacji platformy elektronicznej, która połączy siłę i doświadczenie chińskiego giganta w obszarze ecommerce i logistyki z ugruntowaną pozycją i siecią dystrybucji niemieckiej spółki.

To może być rewolucja

Ewentualne przejęcie Ceconomy przez chiński kapitał byłoby symbolicznym końcem pewnej epoki. Sieci MediaMarkt i Saturn, obecne na europejskim rynku od lat 60. i 70. ubiegłego wieku, stały się dla wielu konsumentów synonimem zakupu elektroniki. Z kolei JD.com, założony w 1998 r., to przedstawiciel nowej generacji firm technologicznych, który swoją potęgę zbudował na dynamicznym rozwoju chińskiego rynku ecommerce i zaawansowanej logistyce.

Jak zapewniają przedstawiciele chińskiego inwestora, przejęcie ma przynieść korzyści obu stronom. JD.com nie planuje zwolnień, a zamierza rozwijać istniejące już narzędzia i platformy, aby były one jeszcze bardziej dostępne dla klientów. Co istotne, rodzina Kellerhals, największy dotychczasowy akcjonariusz Ceconomy, ma pozostać w spółce z pakietem ponad 25 proc. akcji.

Wiele zależy od UOKiK

Złożenie wniosku do polskiego UOKiK jest jednym z pierwszych i kluczowych kroków w całej procedurze. Urząd będzie musiał zbadać, czy planowana koncentracja nie naruszy zasad konkurencji na rynku i nie będzie miała negatywnego wpływu na pozycję konsumentów. Decyzja polskiego organu antymonopolowego będzie miała znaczenie nie tylko dla rynku w Polsce, ale również w innych krajach, w których działają sieci należące do Ceconomy.

Jeśli UOKiK wyda pozytywną decyzję, a pozostałe warunki zostaną spełnione, do sfinalizowania transakcji może dojść już w pierwszej połowie 2026 r. Dla europejskiego rynku detalicznego będzie to oznaczało wejście nowego, potężnego gracza, który z pewnością zaostrzy konkurencję w jednym z najważniejszych sektorów gospodarki.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi